niedziela, 1 maja 2011

Zagubienie

"Zabłąkania"

Książka napisana pod koniec XIX w. i ukazująca ówczesną klasę średnią szwedzkiej stolicy oczyma młodego mężczyzny, a raczej jeszcze chłopca. Wkracza on dopiero w dorosłość, ale jak większość osób w tym wieku uważa się już dojrzałego człowieka, nawet lekko znudzonego i teraźniejszością i przyszłością - zaplanowaną nie tylko przez niego, ale też przez jego rodzinę. Pociąga go życie inne niż wiodą jego rodzice, chociaż jego plany mają go zaprowadzić do takiej właśnie egzystencji. Nie ma w nim buntu wobec rzeczywistości jaka go otacza, nawet korzysta z jej dobrodziejstw. Jego znajomi wydają się być podobni do niego, żyją z dnia na dzień, nie wykazując inicjatywy by coś zmienić. Pierwsze uczucie wprowadza w ich życie coś ekscytującego, chociaż i zakazanego. Jednak czy ta miłość jest prawdziwa czy to może tylko zauroczenie mijające równie szybko jak się pojawiło, szczególnie, że jednocześnie odczuwane do dwóch kobiet? Czy uczucie ukrywane przed światem może przynieść szczęście, nawet gdy jest szczere lub przynajmniej takie się wydaje? Czy poczucie, że robi się coś co może być niezaakceptowane przez otoczenie nie jest ostrzeżeniem, że zauroczenie to będzie wymagało poświęceń, na które nie jest się gotowym? Jedną z kobiet w jego życiu zastępuje inną, chociaż wraca do niej za każdym razem gdy  wymarzona oddala się. W pewnym momencie oba romanse kończą się, szczęście okazało się krótkotrwałe. Jego życie wydaje się toczyć w nieznanym kierunku, tak jakby nad nim nie panował i zdawał się na przypadek, może to sprawia brak dojrzałości, a może okoliczności. Podobną ścieżkę wybiera przyjaciel głównego bohatera i jego siostra, oboje podążają śladami bliskich sobie osób nie wiedząc o tym. Co powoduje, że działają na podstawie takiego samego schematu, nawet nie wiedząc o tym - ich wychowanie, otoczenie czy czasy, w których przyszło im żyć?
Cztery pory roku, każda z nich inna, ale są częścią większej całości, podczas ich przemijania jest umieszczona akcja "Zabłąkania". Wiosna przynosi nadzieję i powiew nowości, tak w przyrodzie jak w życiu głównego bohatera powieści -Tomasa Webera. Zaczyna on studia medyczne, wchodzi w świat ludzi dorosłych i poznaje smak pierwszej miłości i to do dwóch kobiet. Wraz z kolejnymi dniami roku jego uczucia zaczynają kwitnąć. Wraz z nastaniem lata to o czym marzył, że wydarzy się w przyszłości, zaczyna spełniać się. Czy jest na to przygotowany? Czy jest na tyle dojrzały za jakiego się uważa? Nie, chociaż tego nie dostrzega. Wraz z nadejściem jesieni to co wydawało się pięknym snem zaczyna znikać, jeszcze są spotkania dwojga zakochanych, ale przypominają ostatnie pogodne dni przed deszczowymi szarugami. Jesień nadchodzi szybko i przynosi osamotnienie, spotęgowane wspomnieniami szczęśliwych dni. Ostatnie ziarna zasiane na początku roku wydają swoje plony wraz z początkiem zimy - są to bardzo gorzkie owoce - zaciągnięte i niespłacone długi, które rzucają cień na wstęp do dojrzałości. Tytułowe "Zabłąkania" to wybory życiowe nie tylko głównego bohatera, ale i osób z jego otoczenia. To co wydaje się słuszną decyzją daje w efekcie niepokój, zdradę, a może pomaga odnaleźć drogę życiową, którą tak łatwo można zgubić, a wrócić do  niej jest niezmiernie trudno?

Ostatnie lata XIX w. przyniosły wiele powieści, gdzie życie człowieka jest osią akcji, ukazana są wzloty i upadki, podejmowane wybory, które wpływają na losy nie tylko jednostki. Egzystencjalizm w wydaniu Hjalmar Söderberg nie trwoni niepotrzebnie słów, każde jest starannie dobrane, wydarzenia następujące po sobie są logicznym wynikiem ich poprzedzających sytuacji, lecz nie ma niczego przewidywalnego w nich, są naznaczone cechami bohaterów, którzy są ich źródłem.

To co zostało napisane ponad 100 lat temu nadal pozostaje aktualne. Autor doskonale przedstawił człowieka, jego rozterki, pragnienia i życiowe wybory wszystko to co jest jego udziałem bez względu na czas. Uniwersalność tej historii to przedstawienie ludzkiego zagubienia w życiu, poczucia pustki i straty, niemożności osiągnięcia szczęścia i spełnienia. To pozostaje niezmienne bo jest częścią życia jednostki.

Książka została przekazana przez wydawnictwo KOJRO

11 komentarzy:

  1. Jest wiele wartości uniwersalnych które (dzięki Bogu) nie ulegają modyfikacjom. Książka wydaje się być smutna, nostalgiczna. Ja chyba na dzień dzisiejszy nie mam ochoty na tego typu lekturę, ale kiedyś ...zobaczymy...

    OdpowiedzUsuń
  2. super recenzja. Jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Zabłąkania" to lektura na odpowiedni nastrój, chociaż czasem nastaje on w trakcie czytania :) Sil dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Super recenzja. I cieszę się, że mam tę książkę na półce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miłej lektury życzę i dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam literaturę skandynawską ,więc z pewnością sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto przeczytać "Zabłąkania" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najlepiej się samemu przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam, napisałam, polecałam :)
    Świetna recenzja, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń