środa, 21 marca 2012

Wielobarwna gawęda

W końcu dostałam okazję przeczytania tego, co wcześniej zobaczyłam. Jak to jednak jest, gdy przekłada się kadry na papier?
Najpierw był serial "Siedlisko", który po raz pierwszy oglądałam kilka dobrych lat temu. Spotkanie to było zupełnie przypadkowe, ale nie skończyło się na obejrzeniu tylko jednej części. Oczarowanie przyszło od razu i ...

resztę można przeczytać tutaj - dlalejdis.pl:)



Za możliwość przeczytania książki
dziękuję portalowi dlalejdis.pl

15 komentarzy:

  1. Recenzja jak zawsze kusząca. Serialu nie oglądam, ale książkę chętnie przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serial jest świetnie zrealizowany,no i był pierwszy ;)

      Usuń
  2. Wolałabym najpierw przeczytać książkę a później obejrzeć serial. Dobra recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym wypadku obejrzenie serialu wcześniej jest nawet wskazane :)

      Usuń
  3. Już sama okładka zachęca do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka bajeczna,a wnętrze jej nie ustępuje :)

      Usuń
  4. Nie sądziłam, że to taka dająca się polubić pozycja, nie tylko dzięki okładce. :) Dobrze wiedzieć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po zobaczeniu serialu miałam ogromną ochotę na wersję papierową i w końcu doczekałam się ;)

      Usuń
  5. To może być ciekawe - w wolnej chwili chętnie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam i dałam się ponieść tej klimatycznej opowieści od początku do końca :)
    Wydaje mi się, że ta książka nie jest popularna (nie pojawia się na blogach), a szkoda. Bo jak autor podkreśla, serial 'Siedlisko' był pierwszy, zanim zalały nas inne 'mazurskie opowieści'. Dodam jeszcze, że bardzo podobało mi się staranne wydanie tej książki, gruby papier, twarda okładka, duża czcionka, no i te maleńkie obrazki na końcach rozdziałów ;) Janusz Majewski napisał tę powieść dla żony i to się czuje, tym bardziej, że oni też wyprowadzili się z miasta i odnaleźli swój 'azyl' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Siedlisko" nawet nie porównuję do innych "mazurskich opowieści". Dla mnie to całkowicie odrębna historia, niepodobna do innych z unikalnym klimatem i przesłaniem :)

      Usuń
  7. Czytałam i bardzo mi się podobała. Klimatyczna książka:)

    OdpowiedzUsuń
  8. serialu nie oglądałam, a nawet nie słyszałam, że taki istnieje. być może swoją przygodę z bohaterami rozpocznę od książki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tytuł coś mi mówi, ale serialu nie oglądałam...

    OdpowiedzUsuń