czwartek, 29 czerwca 2017

Przekleństwo czy dar?

"Złotowidząca. Ucieczka"
Księga pierwsza
Rae Carson


Nie zawsze można pokazać światu swą prawdziwą twarz, czasem trzeba ukryć dar otrzymany od losu, ponieważ może on zainteresować ludzi pragnących go wykorzystać w niecnych celach. Łatwiej jest gdy jest się sobą i nie ma się przed kimś bliskim sekretów, ale niekiedy na szczerość trudno znaleźć odpowiedni moment, zwłaszcza gdy zna się cenę jaką przyjdzie zapłacić w razie zaufania niewłaściwej osobie. Kiedy ktoś nieodpowiedni pozna taką tajemnicę pozostaje tylko jedno wyjście - ucieczka tak daleko jak się da. Jednak czy nie będzie to za blisko?

W każdej sytuacji Lea Westfall musi pamiętać o jednym, nie dać po sobie poznać, że ma coś, co inni by bez wahania wykorzystali. Prawie nikt nie wie co ukrywa dziewczyna, do tej pory nie było to aż takie trudne, lecz gdy traci rodzinę i jej oparcie nic nie będzie już takie same. Co powinna zrobić? Dostosować się do słów ojca czy też wybrać ucieczkę? Jeżeli odejdzie z domu straci wszystko oprócz wolności, lecz czy dla niej ma ryzykować? U kogo ma szukać schronienia? Nikomu nie może zaufać, będzie ścigana, bo ktoś taki jak ona - złotowidząca jest żywą gwarancją ogromnego bogactwa. Dopóki zachowa swoją tożsamość w sekrecie jest bezpieczna, jedynie tam gdzie jest poszukiwany cenny kruszec nie wyróżni się i wtopi się w tłum ogarniętych pragnieniem odnalezienia złota. Jednak Kalifornia to odległy teren i docierają do niej najbardziej zdeterminowani, chociaż śmiałków podejmujących to wyzwanie nie brakuje. Wśród dziesiątków wozów zmierzających na zachód trudno wytropić kogokolwiek, zwłaszcza gdy się postarać być jeszcze jednym z wielu anonimowych postaci. Plan Lei jest prosty i nie zrażają ją przeciwności, wprost przeciwnie ma przed oczami cel i dąży do jego urzeczywistnienia. Nie ona jedna pragnie zrealizować swoje marzenia i uciec od tego co zraniło i zabrało prawie wszystko co było ważne. Z podobnymi do siebie przemierza Amerykę i widzi ile muszą poświęcić by zdobyć to czego pragną, wyruszając nie spodziewała się tego co ją spotka. Lea Westfall wie czego chce i ma nieoczekiwanych sprzymierzeńców, którzy dali jej tak wiele nie prosząc o nic w zamian ...

Gorączka złota wyzwalała u ludzi najgorsze instynkty, ujawniała żyłkę hazardu, niesamowitą odwagę i hart ducha. Rae Carson pokazała to zjawisko z całkiem nowej perspektywy, tytułowej "Złotowidzącej", dziewczyny obdarowanej przez los niezwykłym talentem, lecz i niełatwym życiem. Pierwszy tom nowego cyklu przenosi czytelników do Stanów Zjednoczonych połowy dziewiętnastego wieku, czasów gdy słowo złoto było dla wielu kluczem do nowego rozdziału i szansą na lepszą przyszłość. Autorka pogodziła realia epoki z fabularną warstwą, tak by stanowiły odpowiednie tło dla akcji i przede wszystkim bohaterów. Ci ostatni to cała plejada charakterów, wydawałoby się całkiem zwyczajnych, lecz zawierających istotę ludzi, którzy nieraz porzucali wygodną egzystencję by urzeczywistnić swoje marzenia. To jednak drugi plan "Złotowidzącej", pierwszoplanową bohaterką jest Lea Westfall, obdarzona niezwykłym talentem, lecz przede wszystkim będąca dziewczyną, zmuszoną do podjęcia niezwykle trudnych wyborów w bolesnych okolicznościach. Rae Carson stawia młodą kobietę na rozdrożu i przed decyzją, która naznaczy dalsze jej losy. W historii tej nie brak tajemnic oraz nagłych i dramatycznych zwrotów w fabule, co kieruje ją na całkiem inną drogę niż można było się spodziewać. Akcja pierwszej części została drobiazgowo przemyślana, jednocześnie odkrywa przed czytającymi ogólny zarys serii, lecz nie odsłania wszystkich wątków. "Złotowidząca" jest lekturą gdzie odnajdziemy przygodę, życiowy hazard, różnorodne oblicza miłości, historię, a zwłaszcza opowieść o dziewczynie, pragnącej być tylko sobą.


Za możliwość przeczytania książki

dziękuję wydawnictwu:
 
 
Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo jaguar

3 komentarze:

  1. Gorączka złota niejednego pozbawiła życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. A książka mnei zainteresowała.

      Usuń
  2. Jestem ciekawa czy przypadłaby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń