poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Lodowa opowieść

"Chłopiec z lodu. 
Nowe życie z Warrena"
Guido Sgardoli

Kiedy można podsumować życie? W momencie porażki czy w chwili zwycięstwa? A może kiedy nie oczekuje się od niego niczego, gdyż wszystko co najlepsze już się wydarzyło?

Czasem kilka sekund decyduje o wszystkim, przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Robert Warren, bohater książkiChłopiec z lodu” jest już zmęczony ucieczką, jak długo można żyć ze świadomością, że wszystko co było jego udziałem przyniosło tylko ból i łzy innych? Praca, której oddal się bez reszty wydała owoce, jakie przynoszą jedynie śmierć i zniszczenie. Uczucie unieszczęśliwiło najbliższą osobę. Rodzina była jedynie dodatkiem do zawodu, a winnym za jej rozpad jest tylko Warren. Poczucie winy z dnia na dzień staje się coraz dotkliwsze i cięższe, to co wcześniej stanowiło centrum zainteresowania teraz jedynie rozdrapuje i tak nie zabliźnione rany. Co może zrobić człowiek, dla którego każdy dzień, godzina, minuta jest przypomnieniem tego co utracił? W takim momencie istnieje tylko jedno pragnienie - odcięcie się od wszystkiego co przypomina o porażkach. Jednak kiedy ucieczka nie daje wytchnienia pozostaje tylko jedno wyjście - słuszne i właściwe, chyba, że coś przyciągnie uwagę i zmieni wszystko ...

Reszta recenzji do przeczytania tutaj



 Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi dlaLejdis.pl






16 komentarzy:

  1. ładna recenzja, ale książka raczej nie w moich klimatach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie zaciekawiła owa książka i ja chętnie zaryzykuje bliższym jej poznaniem. Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  3. hipnotyczna okładka, ale do reszty nie mam przekonania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka idealnie nawiązuje do treści :)

      Usuń
  4. Siakoś takoś nie słyszałam o tej książce. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna okładka, a i książka mnie zachęca

    OdpowiedzUsuń
  6. Fabuła wydaje mi się ciekawa, więc chętnie sięgnę po tę książkę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autor miał ciekawy pomysł i umiał go przedstawić odpowiednio :)

      Usuń
  7. Wydaje mi się, że już od dawna chcę ją przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Po opisie i Twojej recenzji mam skojarzenie z Evansem, co do samej książki to może kiedyś mi się uda przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń