środa, 11 lipca 2012

Pomiędzy zwątpieniem a nadzieją

"Ślad życia, ślad śmierci"
Paul L. Maier


Przeszłość kryje wiele tajemnic, wiedzą o tym najlepiej archeolodzy i historycy, w ich pracy nie rzadko okazuje się, że to co już miało miejsce i wydaje się znane, skrywa zagadki. Wielkie odkrycia może nie zdarzają się już tak często jak jeszcze kilkadziesiąt lat temu, ale nadal mają miejsca. Kto nie marzył by być odkrywcą sensacyjnego znaleziska? Takiego, które zmieniłoby światową historię, a nawet więcej - cały świat? Artykuły w gazetach, wywiady w telewizji, sława i chwała, a to wszystko dzięki wiedzy i łutowi szczęścia. A jak wygląda druga strona medalu, mniej spektakularna, ta ukazująca skutki odkrycia? Prawda jest najważniejsza, ale czy zawsze warta ujawnienia?

Kiedy dawno nie widziany przyjaciel, mentor z czasów studiów i jednocześnie uznany autorytet w świecie nauki zaprasza na wykopaliska nie wypada odmówić. Ciekawość, a raczej zainteresowanie zawodowe, również odgrywa swoją rolę. Wspomnienia z lat studenckich powracają, a żyłka poszukiwacza przygód również daje o sobie znać. Starożytne ruiny, powiew historii i odpoczynek od codzienności, aż i jedynie tyle, ale dla Jonathana Webera to dużo. Ma dość wrzawy wokół siebie, jako naukowiec i historyk nie jest przygotowany na taką sytuację, więc wyjazd jest mu jak najbardziej na rękę, a tajemniczość przyjaciela wzmaga jeszcze zainteresowanie. Co może kryć się za niedomówieniami i półsłówkami badacza? Na to co staje się jego udziałem nic i nikt nie mógł go przygotować i nie tylko jego! Czy to możliwe, że to prawda? Przecież to nieprawdopodobne i zaprzeczające wszystkiemu, a może to zbieg okoliczności lub zła interpretacja faktów? Jak postąpić w tej sytuacji - trzymać się tego co zostało odkryte czy szukać śladów fałszerstwa? Przecież nie można przejść do porządku dziennego gdy świat jaki jest znany wali się w gruzy ... Zaprzeczać prawdzie czy trzymać się wiary, że coś ważnego co zada kłam temu co odnaleziono umknęło? Bo gdy każdy element wydaje się być na właściwym miejscu i układanka wygląda idealnie to nawet kilka słów, wypowiedzianych kiedyś mimochodem, nabiera całkiem innego znaczenie. Przeszłość kryje wiele tajemnic, a jedna z nich ma kolosalne znaczenie, wystarczy potwierdzić domysły, poprzeć je dowodami i ... to wystarczy by powrócił spokój?

Autor "Śladu życia, śladu śmierci" zaczyna od trzęsienia ziemi,a później nie daje czytelnikowi chwili oddechu. Fabuła oparta jest z jednej strony na sensacji, lecz z drugiej zmusza czytających do zastanowienia się nad efektem wydarzeń, jakie mogłyby zburzyć ich światopogląd. Podczas lektury trudno pozostać obojętnym i zdystansowanym do tego co Paul L. Maier przedstawia, kontrowersyjny temat, lecz ujęty w sposób zrównoważony i nie oferujący prostych rozwiązań. Pewne przypuszczenia pozostają cały czas w tle, ale co, kiedy i czy w ogóle potwierdzą się? Tego nie można być pewnym, a kolejne niespodzianki dają pole do popisu dla wyobraźni. Intryga łączy w sobie wiele detali, nie od razu pasujących do siebie, lecz w końcu oferujący zaskakujący finał.



Za możliwość przeczytanie książki 
dziękuję
wyd. PROMIC 
                                                                                                                              
 

                                                                                                                              

20 komentarzy:

  1. Ciekawa recenzja zachęcająca do przeczytania tej książki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam zaskakujące finały. coś w sam raz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I mnie książka zachwyciła :)))) Muszę jeszcze wspomnieć, że wyjątkowo wydawnictwo zadbało o oprawę. Ciekawa okładka, szerokie marginesy... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawie napisana recenzja zachęcająca do przeczytania ksiązki:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje więc sięgnąć po książkę ;)

      Usuń
  5. Nie czytałam.;p Miałam zamiar, ale jakoś tak wyszło. W sumie może kiedyś przeczytam, ale wątpię.;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może jednak będzie okazja przeczytać ;)

      Usuń
  6. Po Twojej recenzji po książkę sięgnęłabym bez zastanowienia... tak się jednak składa, że już jakiś czas temu mnie zainteresowała i jest już na półce "przeczytane" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. z chęcią sięgnę po książkę, jeśli wpadnie w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No,no...to chyba pozycja dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam tę książkę i byłam wręcz zachwycona! Niesamowicie ciekawa historia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Leży na półce, dostałam ją w prezencie i ciekawa jestem czy mi przypadnie do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi co najmniej interesująco;) Dopisuję do listy na najbliższe dni:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe połączenie. Nie znam autora ale książka mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może być naprawdę fajnie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Z pewnością polecę tę książkę znajomym:)

    OdpowiedzUsuń