piątek, 6 stycznia 2017

Zapowiedzi Wydawnictwa Literackiego

Początek roku obfituje w dużą liczbę zapowiedzi wydawniczych i to nie tylko na najbliższy czas, lecz i na dłuższy czas. Wydawnictwo Literackie ma w zanadrzu klika tytułów, którym warto poświęcić swój czas i zagłębić się w ich lekturę.

Najbliższe miesiące:

Richard Flanagan "Pragnienie"
Premiera 12 stycznia

Wspaniała i poruszająca opowieść o ambicji, pożądaniu i tęsknocie, które czynią nas ludźmi – pióra Richarda Flanagana, laureata Nagrody Bookera.

Jest rok 1841. W odległej kolonii karnej na Ziemi Van Diemena bosa aborygenka pozuje do portretu w sukni z czerwonego jedwabiu. Ma na imię Mathinna i jest przybraną córką gubernatora wyspy, Sir Johna Franklina oraz jego żony, Lady Jane. Jest też obiektem cywilizacyjnego eksperymentu, który ma wykazać, czy wiedza, chrześcijaństwo i rozum mogą być narzucone barbarzyństwu, instynktowi oraz pożądaniu. Kilka lat później, gdzieś na Arktyce, ginie Sir John Franklin wraz załogą i dwoma statkami podczas ekspedycji, której celem ma być odkrycie mitycznego Przejścia Północno-Zachodniego, drogi morskiej z Europy do wschodniej Azji wiodącej przez Archipelag Arktyczny. Anglia jest wstrząśnięta podawanymi przez ekipę poszukiwawczą doniesieniami o przypadkach kanibalizmu, a dla najsłynniejszego pisarza tych czasów, Karola Dickensa, losy Franklina stają się lupą, przez którą przygląda się lodowatym głębinom własnego życia.


Anne France-Dautheville "Sekrety roślin" (tytuł roboczy)
Premiera 16 marca 

Przechadzka po świecie pełnym roślin, liści i gałęzi. Fascynujące sekrety wszystkiego, co zielone.
  Na powierzchni Ziemi i do głębokości pół metra pod powierzchnią wody żyje od 350 tysięcy do 400 tysięcy gatunków grzybów, porostów, glonów i roślin. Ich sekrety są zadziwiające. Irys, na przykład, potrafi przestraszyć nawet… bizona. Zazdrosny koper włoski nie lubi sąsiedztwa innych gatunków – gdy tylko wyczuje intruza, wypuszcza substancje, które spowolnią jego rozwój. Kwiaty wydzwaniają godziny. Rośliny mówią, słuchają i wcale nie są unieruchomione w swoim podłożu. Porozumiewają się, wydając sygnały dźwiękowe pod ziemią, podobnie jak delfiny w morzu. Gdy do nich mówimy, rosną szybciej. I lubią dalekie podróże! Widliczka, zwana różą jerychońską, wprawiana w ruch podmuchem wiatru, toczy się dziesiątki kilometrów, zanim zapuści korzenie.
 
Anne-France Dautheville, która zainteresowała się światem roślin, pielęgnując własny ogród, zebrała w tej książce ponad 200 faktów z życia flory. Zaskakujących, zabawnych, a czasem przyprawiających nawet o dreszcze. Kto by podejrzewał, że listki, płatki, nasiona i korzonki kryją aż tyle tajemnic?


Morten A. Stroksnen "Księga morza czyli jak złowić rekina giganta z małego pontonu na wielkim oceanie o każdej porze roku"
Premiera 16 marca

Przez fiordy na otwarte morze. Bestseller z Norwegii o przyrodzie, która nie przestaje nas zachwycać i stawiać przed nami wyzwania oraz drzemiącej w nas tęsknocie za wielką przygodą.

Śmiała wyprawa, szaleńczy pomysł, wielkie wyzwanie, groźny żywioł i piękna natura. Dwójka przyjaciół – Morten i Hugo – pakuje sprzęt, wsiada do małego pontonu i wyrusza w misję, która ciągnąć się będzie przez cały rok, w tempie zmieniających się pór roku. Jaka to misja?

W głębinach morskich w pobliżu Archipelagu Lofoty, uznawanego za jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie, żyje wielki rekin polarny. Dorasta do 8 metrów długości, waży ponad tonę i dożywa pięciuset lat. Jego mięso zawiera toksyny, przyprawiające ludzi o halucynacje. Morten i Hugo postanawiają na niego zapolować.

Zarzucając przynęty, walcząc ze sztormem, mijając mielizny i szkiery, rozmawiają o życiu, polowaniu, ucieczce od cywilizacji i morzu – jego tajemnicach, niezwykłości, istotach zamieszkujących głębiny. I owszem, nie stronią też od alkoholu.

Ten arcyciekawy reportaż o morzu, pełen odniesień do historii, literatury, sztuki, mitologii, ekologii czy życiowych mądrości prostych rybaków jest zarazem książką, która pozwala nam uciec na chwilę od cywilizacji i zaspokoić dziecięce marzenie o wielkiej przygodzie. Jej literackie wartości doceniono, przyznając autorowi Nagrodę Bragego i Nagrodę Krytyków.


Kazuki Sakuraba "Czerwone dziewczyny"
Premiera kwiecień

Trzy kobiety, trzy historie, trzy epoki. Epicka, wielowątkowa opowieść o trzech pokoleniach rodziny Akakucziba, barwny portret Japonii od 1945 roku po czasy współczesne i mroczna zagadka pewnego morderstwa.

Manyo. Babka. Jasnowidzka, pochodzi z tajemniczego ludu zamieszkującego góry. Porzucona jako małe dziecko przez rodziców i przygarnięta przez obcą rodzinę, przez całe życie  będzie inna, odmienna. Zachowa jednak wrodzoną pogodę ducha i życzliwość. Wyjdzie za mąż za syna miejscowych bogaczy, właścicieli ogromnej huty.

Kemaris. Jej córka. Nieprzewidywalna, wiecznie zbuntowana, żywiołowa. Będąc nastolatką została szefem gangu motocyklowego, potem zainteresowała się komiksami manga i jako ich autorka odniosła w Japonii sukces. Artystka, która nie umie dać miłości swemu dziecku, a mężczyzn wybiera wyłącznie szpetnych.

Toko, najmłodsza bohaterka tej sagi. Córka i wnuczka tak nieprzeciętnych kobiet jak Kemaris i Manyo jest zupełnie zwyczajna. To jej historia. A także historia śledztwa, które poprowadzi, gdy babka na łożu śmierci wyzna jej, że jest morderczynią. Kogo zabiła, dlaczego i w jakich okolicznościach – tego Toko będzie chciała się dowiedzieć.

Ta wielowątkowa saga, osadzona w realiach odległej prowincji, gdzie wciąż rządzą matriarchat i więzy krwi, jest też mistrzowskim portretem wielorodnej kultury Japonii, w której szczątki zmarłych powierza się górom, ogniowi, wiatrowi i drzewom, a jednocześnie chłonie się nowoczesność. Wspaniały epicki fresk, jednocześnie realistyczny i zanurzony w atmosferę baśni i legendy spod znaku realizmu magicznego.


Nedim Gursel "Opowieść o Mehmedzie Zdobywcy"
Premiera kwiecień

„Wybitna turecka powieść postmodernistyczna” według Encyklopedii Britannica. Popis prozatorski pisarza cenzurowanego przez władze Turcji.

1453 rok, Mehmed II zdobywa Konstantynopol, kończąc trwającą dziesiątki lat walkę o stolicę Bizancjum. Mityczne miasto łączące Azję i Europę, Wschód i Zachód padło u jego stóp.

Współczesny pisarz, który zaszył się w starej osmańskiej rezydencji naprzeciw twierdzy wzniesionej nad Bosforem przez sułtana zdobywcę, mobilizuje cały swój talent prozatorski, by na stronach swojej powieści ożywić barwną postać władcy „czującego w sercu boskie natchnienie”, aczkolwiek niezbyt świętego,, aczkolwiek niezbyt świętego oraz czas, w jakim żył i wychwycić każdy z przejawów wpływu upadku Konstantynopola na naszą współczesność. Jednakże tu w życie „kronikarza” Mehmeda II Zdobywcy wkracza pewna młoda kobieta i ten romansowy wątek zakłóca jego pracę.

Rozlewna, odmalowana z wielką dbałością o szczegół, epicka i liryczna zarazem, historyczna i współczesna powieść Nedima Gürsela jest najpiękniejszym oknem na Turcję dawną i dzisiejszą, a przede wszystkim na Stambuł, miasto o wielkiej historii i niezwykłej urodzie.   

Andrea de la Barre de Nanteuil, Lovisa Brufitt  
"Historia Mademoiselle Oiseau" (tyt. roboczy)
Premiera maj

Pięknie ilustrowana opowieść o przyjaźni, marzeniach, dorastaniu i bajkowej paryskiej modzie.

Aleja Minionych Czasów. Serce Paryża. To tutaj, na ostatnim piętrze starej kamienicy mieszka elegancka i bardzo osobliwa Mademoiselle Oiseau. Ile ma lat? Nie pytajcie, tego nie wie nikt. Prawdę mówiąc, sąsiedzi z rzadka tylko widują ją na balkonie, gdzie wystrojona w perłowy naszyjnik pokazuje się w towarzystwie swoich kotów i ptaszków. Piętro niżej mieszka dziewięcioletnia Isabella, dziewczynka tak zwyczajna, że aż niewidzialna. Tak, nikt jej nie dostrzega, nikt z nią nie rozmawia, nie chce się z nią bawić. Pewnego dnia po powrocie ze szkoły Isabella naciska zły guzik windy i przez pomyłkę wjeżdża do mieszkania panny Oiseau… Tak zaczyna się historia pewnej niezwykłej, pełnej magii i przygód, przyjaźni. 


Richard Flanagan "Śmierć rzecznego przewodnika"
Premiera czerwiec


„Nie dająca spokoju, ambitna” zdaniem recenzenta z „The New York Times”. „Osiągnięcie godne uwagi” według „The Washington Post”. Richard Flanagan w kolejnej zachwycającej odsłonie.


Uwięziony przez prąd tasmańskiej rzeki, wciągnięty pod sam wodospad, Aljaz Cosini, przewodnik turystycznej wyprawy, tonie. Ostatnie chwile życia  stają się dla niego rodzajem mistycznej podróży w głąb własnego życia oraz życia przodków. Przed oczami Aljaza przetaczają się obrazy z przeszłości. Widzi, jak jego ojciec Harry jako mały chłopiec grzebie swojego ojca pod drzewem gumowym, które wnet rozkwitnie tysiącem żółtych kwiatów. Jak wuj Reg sprzedaje zęby, by spłacić dom. Jak prababka ucieka przed złym duchem, a pijany łowca fok gwałci na plaży Aborygenkę zwaną Czarną Perłą. Widzi piękną twarz kobiety, którą kochał… W podwodnym świecie, który odbiera Aljazowi ostatni oddech, rodzinna wizja złożona z okruchów aborygeńskich, celtyckich, włoskich, angielskich, chińskich i wschodnioeuropejskich opowieści przeistacza się w bezdenną historię Tasmanii.  

czwartek, 5 stycznia 2017

Zbrodnia i dziewczyna

"Obsesja"
Nora Roberts


Demony przeszłości zawsze znajdą dogodny moment by dać o sobie znać. Wspomnienie niechciane dotkliwie przypomina o tym co tak usilnie człowiek pragnie zapomnieć. Taka chwila co jakiś czas powtarza się, swoiste deja vu uderza raz za razem, zwłaszcza wówczas gdy wydawało się, iż w końcu udało się od tego co było uciec. Można odważnie stawiać czoła wszystkiemu i każdemu, ale też z lękiem patrzeć w przyszłość gdzie czai się dawne zło.

Niektóre budynki mają w sobie to nieokreślone coś, sprawiające, iż stają się domem. Zaniedbane domiszcze na uboczu miasta rzadko kiedy budziło zainteresowanie przyjezdnych, ale Naomi zauważyła w nim więcej niż inni. Miał być tylko jeszcze jednym obiektem uwiecznionym na jej zdjęciach, lecz stało się inaczej. W bardzo krótkim czasie z współczesnej nomadki zmieniła się w właścicielkę domu, nie podejrzewała siebie o takie pragnienia. To całkiem w nie jej stylu, podobnie jak przyjaźnie i posiadanie psa. Do tej pory unikała zobowiązań, dłuższych pobytów w tym samym miejscu i bliższych kontaktów z ludźmi, tak było lepiej i przede wszystkim bezpieczniej. Naomi Carson, fotografka, artystka, kobieta sukcesu robiąca karierę, czego mogłaby chcieć więcej? Może czegoś co straciła w pewną letnią noc? Dwanaście lat to nie jest wiek kiedy poznaje się okrutną prawdę o bliskiej osobie i wchodzi się w brutalną dorosłość. Upływ czasu wcale nie zagoił starach ran, ale pozwolił nauczyć się jak ukrywa się je przed obcymi i bliskimi. Jednak stary dom, pies i nowo poznane osoby okazały się lekiem na to co było. Czy naprawdę przeszłość nie liczy się? Czy da się odciąć od zbrodni ojca i po prostu być Naomi, sąsiadką, przyjaciółką, zwyczajną znajomą i człowiekiem, który jest kochany i kocha? Przecież każdy ma prawo na szczęście, nawet rodzina Thomasa Dawida Bowesa. Ale zło nie daje o sobie zapomnieć wtedy miało znajomą twarz, teraz też tak będzie? Cena zapłacona przez dwunastoletnią dziewczynkę była wysoka, co więcej ona wciąż ją płaci, kiedy w końcu ktoś powie stop? Stare zbrodnie i nowe mają punkt wspólny, co nim jest?

Zło wcale nie jest odległe, przeciwnie, niekiedy czai się tuż obok nas. Wystarczy chwila by pokazało swoje oblicze i tylko od nas zależy czy odwrócimy głowę, czy wprost przeciwnie stawimy mu czoło.

Wiele książek Nory Roberts mam na swoim czytelniczym koncie, pewnie jeszcze więcej przede mną, ostatnio zwróciła moją uwagę "Obsesja" i jak zwykle okazało się, że przepadłam z kretesem. Lekturę rozpoczęłam wieczorem i jakoś nie dało się jej przerwać do późnej nocy czyli gdy ostatnie zdanie zostało przeczytane. Jak przystało na autorkę bestsellerów i tym razem Nora Roberts nie zawiodła, połączenie motywu sensacyjnego z obyczajowym oraz humor są znakami rozpoznawczymi pisarki i w tej książce ich nie zabrakło. Początek "Obsesji" ma charakter rasowego thrillera, później ważniejszą rolę odgrywa strona psychologiczna, chociaż zło jest wciąż odczuwane, tkwi w całej historii i nie daje o sobie zapomnieć. Oczywiście elementy obyczajowe nie są drugoplanowe, narastają powoli, lecz niepokój mający swoje źródło na pierwszych stronach wcale nie maleje, raczej chowa się na trochę w cieniu by uderzyć w momencie gdy z jednej strony nie powinno się go spodziewać, a z drugiej każda inna chwila w fabule byłaby nieodpowiednia. Nora Roberts korzysta ze sprawdzonego przepisu na sukces i mogłoby się wydawać, iż da się przewidzieć rozwój akcji to po cóż to robić jeżeli ma się przed sobą dobrze napisaną opowieść. "Obsesja" intryguje, zaciekawia i pozwala na wejście świat w jakim zbrodnia ukryta jest w dobrze znanej codzienności, tuż pod nosem sąsiadów, w miejscu gdzie nie raz spaceruje się z rodziną. Co więcej ma znajomą twarz, głos, aż do momenty kiedy prawda wychodzi na jaw, wtedy rzeczywistość okazuje się całkiem inna niż myśleliśmy ...

środa, 4 stycznia 2017

Sposób na zimię ;)

Zimę mamy co roku, ale jakoś ogromną fanką tej pory nigdy nie byłam, przyjmuję ją po prostu z tak zwanym dobrodziejstwem inwentarza. Po kolejnym z jej strony przypomnieniu, że króluje nie tylko w kalendarzu, lecz i na dworze, nie pozostało nic innego niż zagrzebać się po pracy pod ciepłym kocem i z kubkiem gorącej herbaty oraz dobrymi książkami :)

Lektury na najbliższy czas:




Yann Martel "Wysokie Góry Portugalii"
wyd. Albatros
Lee Child "Sto milionów dolarów"
wyd. Albatros
Nora Roberts "Obsesja"
wyd. Edipresse Polska
David Baldacci "W pułapce pamięci"
wyd. Dolnośląskie

wtorek, 3 stycznia 2017

Klucz do przyszłości

"Czarny klucz"
Amy Ewing


Przyszłość zawsze nadejdzie, prędzej czy później, nie ma od niej odwrotu. Nawet ta najbardziej wyczekiwana i zaplanowana ma jednak w sobie pewną niewiadomą, a to zawsze budzi przynajmniej lekki niepokój. Czasem zawiera w sobie zapowiedź rewolucji, zmieniającej wszystko, może również i wszystkich. Czy można być gotowym na coś co poprowadzi człowieka w całkiem nieznanym, lecz upragnionym kierunku? Jedno jest tylko pewne chwila gdy to co ma być stanie się teraźniejszością jest już bardzo blisko i zaraz będzie rzeczywistością ...

Czarny Klucz to nie mit, ani legenda powtarzana ku pokrzepieniu serc lub stawiana jako przykład głupoty. Wprost przeciwnie, Sprzysiężenie działa prężnie i zaznacza swoją obecność coraz bardziej dotkliwie dla arystokratów z Klejnotu. Violet Lasting jest jedną z jego członkiń i kimś kto ma przed sobą niezwykle trudne i arcyważne zadanie, przygotowywała się do niego od jakiegoś czasu, lecz ma także motywy osobiste by w nim uczestniczyć. Jeszcze nie tak dawno miała podzielić los innych dziewczyn - Surogatek, niewiele brakowało by była jedną z wielu brutalnie i z zimną krwią wykorzystanych młodych kobiet, ale dostała niewiarygodną szansę, o jakiej nie śniła nigdy. Teraz nadchodzi czas, o którym tak wielu marzyło i oddało za jego urzeczywistnienie to co miało najcenniejsze. Ale nim nastąpi trzeba jeszcze wielu ludziom uświadomić, że marzenia nie są mrzonką i pokazać prawdziwy świat, o jakim tak mało lub nic nie wiedzą, bo ktoś kiedyś odebrał im nadzieję, a w zamian dał im jedynie strach, ból i biedę. Violet nie działa sama, szerokie grono znanych i nieznanych dziewczynie osób codziennie naraża swoje życie by Czarny Klucz zatriumfował. Jednak podejmuje ona jeszcze większe ryzyko, bo czy można zapomnieć o pewnej dziewczynce i grożącym jej ogromnym niebezpieczeństwu? Arystokracja nie zna litości, a Diuszesa Jeziora nie cofnie się przed niczym by osiągnąć swój cel. Dzień ostatecznego rozrachunku z mieszkańcami Klejnotu jest bliski, ale nim nastąpi trzeba uważać na każdy swój krok. Wystarczy chwila słabości by przekonać się o bezwzględności przeciwnika. Kiedyś Violet nie wiedziała kim jest, na co ją stać i ile może dać z siebie innym, potem poznała czym jest miłości i przede wszystkim wolność - jedno i drugie ma słodko-gorzki smak, wie również jaka odpowiedzialność na niej spoczywa. Ale czy w godzinie próby stanie na wysokości zadania?

Rewolucja pociąga za sobą ofiary, nierzadko krew naznacza jej orędowników, marzenia o niej to jedno, lecz czym innym jest rzeczywistość. Klejnot chroni mur, nie tylko zbudowany z kamieni, strach i brak nadziei są równie trwałym budulcem, lecz gdy raz się je nadwyręży jest szansa na jego zburzenie. Czarny Klucz zaryzykował wszystko, a Violet zna już cenę, którą się płaci w razie porażki ...

Początek, rozwinięcie i finał lub innymi słowami pierwszy, drugi i trzeci tom. "Klejnot", "Biała róża" i w końcu "Czarny klucz", każda z części odsłaniała historię pewnej wyspy i ludzi jacy ją zamieszkiwali. Amy Ewing przeniosła czytelników do świata pełnego kontrastów, gdzie człowiek zostaje pokazany równocześnie od najgorszej i najlepszej strony, a jego wartość rzadko kiedy bywa właściwie doceniana. W ostatniej części spodziewamy się zakończenia wątków i odpowiedzi na wszystkie wcześniejsze znaki zapytania oraz przysłowiowego happy endu, ale czy nie byłoby to za oczywiste i zbyt przewidywalne? Autorka po części spełnia oczekiwania, lecz i daje czytającym coś odmiennego, o czym warto się samemu przekonać. Bohaterowie w większości są już znani, jednak są i sylwetki, które poznajemy bliżej lub odkrywają one całkiem inną twarz. Poszczególne wątki nim wejdą na ostatnią prostą przed metą jeszcze będą miały kilka zakrętów, finał także zawiera pewną niespodziankę. Amy Ewing rozwinęła historię Violet w spektakularny sposób, nie zapomniała o drugim planie, czasem równie ważnym dla fabuły co główna scena. Elementy z pogranicza mityczno-baśniowego zostały wplecione w motyw utopijny oraz obyczajowy co zaowocowało intrygującą opowieścią, w której zło przybiera najbogatsze maski, natomiast dobro jest uważane jest za wadę. 


Za możliwość przeczytania książki 


dziękuję wydawnictwu:
 
 
Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo jaguar

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Zapowiedzi :)


Nie ma jak rozpocząć nowy rok od ciekawej lektury, a kilka już za chwilę ukaże się. Zima znowu daje o sobie znać więc na poprawę humoru może ciepła herbata, wygodny fotel i chwila z książką? ;)




Na jednej z planet w odległej galaktyce żyją dwa nienawidzące się wzajemnie i walczące o władzę ludy. Losy Cyry i Akosa splatają się brutalnie. Początkowa wrogość przeradza się we wzajemne ukojenie. Kiełkujące uczucie wymaga zaprzeczenia dawnym relacjom, obsesjom, wyobrażeniom. Naznaczeni śmiercią, naznaczeni stratą. Wyzwoleni przez miłość.

Recenzja tutaj

Agent federalny, Aron Falk, otrzymuje wiadomość wzywającą go do przyjazdu do Kiewarry. Powodem pierwszej od lat wizyty w rodzinnym miasteczku jest pogrzeb jego najlepszego przyjaciela, Luke`a i jego najbliższych. Kiedy dwadzieścia lat wcześniej Falk został oskarżony o morderstwo, Luke zapewnił mu alibi. W atmosferze pełnej podejrzeń Falk i jego ojciec uciekają z Kiewarry. Przed formalnym oskarżeniem Arona ratuje niezachwiane zapewnienie Luke`a, że w feralnym momencie on i Aron byli razem. Lecz jest ktoś, kto ma pewność, że to było kłamstwo.

Pośród najdotkliwszej suszy w całym stuleciu, Falk i miejscowy policjant próbują dociec, co naprawdę przytrafiło się Luke`owi. Kiedy pełen obaw Falk rozpoczyna śledztwo dotyczące śmierci przyjaciela, głęboko skrywane tajemnice i kłamstwa wracają ze zdwojoną siłą. Wkrótce Falk przekona się, że małe miasteczka zawsze skrywają wielkie tajemnice...

Jest rok 1921, króluje prohibicja, kwitnie przemyt. Joe Van Dorn, przyjaciel i szef Isaaca Bella w Agencji Detektywistycznej Van Dorna, zostaje ciężko ranny podczas pościgu za łodzią szmuglerów whisky. Bell poprzysięga, że wytopi sprawców, nie wie jednak, z kim się zmierzy. Kiedy świadek strzałów do Van Dorna zostaje brutalnie zamordowany, staje się jasne, że nie chodzi o zwykłych przestępców. To egzekucja w stylu radzieckiej tajnej policji.

Od zgliszcz Europy po I wojnie światowej, przez opanowane przez mafię ulice Detroit, po kurorty Florydy Isaac Bell tropi najbardziej niebezpieczny przestępczy syndykat. Tym razem to nie zwykła siatka przemytnicza, lecz potężna międzynarodowa organizacja, która ma jeden cel: zniszczyć niepodległość Ameryki ...


 Sobotnia noc. Policja przyprowadza do domu siedemnastoletnią dziewczynę. Sophie powtarza coś niezrozumiałego... Rano okazuje się, że jej przyjaciółka nie wróciła do domu. A potem policja znajduje ciało dziewczyny... Sophie nic nie pamięta. Policjantka prowadząca śledztwo podejrzewa, że była świadkiem morderstwa. Sophie rozpaczliwie usiłuje przypomnieć sobie, co się stało. Dręczą ją przebłyski przerażających scen. Ktoś przysyła jej niepokojące maile. Kto ją śledzi. Karen czuje, że córka nie mówi wszystkiego. Że jest w niebezpieczeństwie. Ale sama aż zbyt dobrze wie, co to znaczy się bać... Za wszelką cenę musi zmierzyć się z własnym strachem, by powstrzymać mordercę dziewczyny, kimkolwiek by był. Bo wie, że jego celem jest teraz Sophie.



 Nora jest autorką kryminałów, która niechętnie opuszcza swoje londyńskie mieszkanko. Gdy nieoczekiwanie otrzymuje zaproszenie na wieczór panieński przyjaciółki, z którą nie miała kontaktu od dziesięciu lat, z oporami godzi się na spędzenie weekendu na wsi. Tam jednak wpada w szpony przeszłości, przed którą próbowała uciec przez ostatnią dekadę. Uwięziona na odludziu, w złowieszczym szklanym domu, osaczonym przez upiorną widownię mrocznego lasu, trafia w sam środek śmiertelnie niebezpiecznej intrygi. Wstrząsające wydarzenia sprawią, że będzie musiała stawić czoło nie tylko mordercy, ale i własnej przeszłości.



 Mglista, letnia noc 23 sierpnia 2015 roku. Z lotniska w Martha`s Vineyard wylatuje prywatny samolot z jedenastoma osobami na pokładzie, dziesięcioma zamożnymi i mężczyzną - malarzem - któremu ostatnio nie wiedzie się w życiu najlepiej. To ma być krótki, zaledwie dwudziestodziewięciominutowy lot do Nowego Jorku. Stewardesa serwuje drinki, w telewizji leci mecz baseballowy, nic nie zapowiada tego, co wydarzy się za nieco ponad kwadrans. Po tym czasie samolot z nieznanych przyczyn spada do oceanu. Jedynymi ocalałymi z katastrofy są Scott Burroughs, malarz, i czteroletni JJ, syn prezesa potężnej sieci telewizyjnej.
Rozpoczyna się śledztwo, a wraz z nim wokół sprawy narasta medialne zamieszanie. W miarę jak na jaw wychodzą kolejne dziwne zbiegi okoliczności, otaczająca katastrofę tajemnica gęstnieje - przestaje być oczywiste, kto jest bohaterem, a kto winowajcą. Czy tylko głupi przypadek sprawił, że zginęło tak wielu wpływowych ludzi? Czy to możliwe, by człowiek najpierw ocalał z katastrofy lotniczej, a potem przepłynął kilkanaście kilometrów w zimnych wodach oceanu, ratując przy tym dziecko? A może to media manipulują rzeczywistością?
Podczas gdy Scott próbuje poradzić sobie z popularnością przeradzającą się w złą sławę, władze szamoczą się między sobą, by ocalić prawdę z wraku samolotu.


Pola jest szczęśliwa - właśnie skończyła 28 lat, realizuje się zawodowo, ma kochającego męża. Poukładane życie do góry nogami wywracają dwie kreski... na teście ciążowym. A przecież jej plany były inne! W dodatku, lekarze podejrzewają, że dziecko może mieć wadę genetyczną.
Pola staje przed najtrudniejszą decyzją w swoim życiu. Decyzją, którą musi podjąć samodzielnie. Czy uda jej się pokochać rosnące w niej życie?










Jeżeli myślicie, że bycie mężatką jest proste, to jesteście w błędzie!

Zastanawiałyście się kiedyś, jak to jest mieszkać pod jednym dachem z mężem, obłędnie przystojnym wuefistą i byłym narzeczonym?

Zuzanna właśnie znalazła się w takiej sytuacji. Gdyby tego było mało, do Jaszczurek przyjeżdża ekipa telewizyjna, by nakręcić film o wypadku, który zdarzył się tuż pod jej domem! Zuzanna niespodziewanie zostaje gwiazdą filmową i nie jest tym zachwycona...





Wszystko zaczyna się od SMS-a: Wylie, błagam, pomóż mi.

Wylie nie rozmawiała z Cassie od ich ostatniej kłótni ponad tydzień temu. Ale to nieistotne. Cassie ma problemy, więc Wylie postanawia uratować swoją najlepszą przyjaciółkę przed nią samą.
Ale tym razem jest inaczej. Zamiast powiedzieć Wylie, gdzie jest, Cassie wysyła tajemniczo brzmiące wskazówki. W dodatku nie prosi jej, żeby przyjechała sama, tylko wysyła do niej Jaspera. Wylie nie ufa chłopakowi, który sprowadził jej przyjaciółkę na złą drogę, ale nie ma wyboru - musi z nim jechać.
Odnalezienie Cassie bardzo szybko przeradza się z trudnego zadania w niebezpieczną misję. Im dalej jadą na północ, w głąb gęstych lasów Maine, tym silniej odzywa się w Wylie przeczucie, że coś jest bardzo nie tak. Czego Cassie im nie mówi? I czy odnalezienie jej nie będzie dopiero początkiem czegoś znacznie gorszego?


Grupa Opcop zdążyła już stracić kilku członków, blizny innych nigdy się nie zagoją. Mafia jest silniejsza niż kiedykolwiek, handel narkotykami bardziej zaawansowany, a metody brutalniejsze, czego Paul Hjelm i jego koledzy doświadczyli na własnej skórze. Z nieoczekiwanej strony nadchodzi jednak nowe wyzwanie. W świecie, w którym z dnia na dzień zmieniają się reguły gry, pozostała już chyba tylko jedna rzecz, którą można manipulować: ludzkie DNA. Osłabioną jednostkę czeka ostateczna rozgrywka, a walka z przestępczością nabiera osobistego wymiaru - zwłaszcza dla Paula Hjelma.













niedziela, 1 stycznia 2017

Naznaczeni

 Przedpremierowo:

"Naznaczeni śmiercią"
Veronica Roth


Los niektórych obdarza darami, które jednocześnie wyróżniają ich, lecz i na barki wkładają ciężar niekiedy trudny do udźwignięcia. Jedni godzą się z takim brzemieniem, drudzy walczą z nim, inni zdają się uginać pod jego znaczeniem, lecz on już na zawsze będzie będzie ich częścią. Czy przeznaczenie da się oszukać bądź zmienić jeżeli wszyscy zdają się być pewni, że raz przypisane do człowieka naznacza go na zawsze? Czasem życie przynosi wyzwania, wymagające rzucenia wyzwania światu i przede wszystkim ludziom.

Nie jest łatwo być sobą jeżeli ma się w sobie coś co stanowi dla innych źródło strachu, a i nas samych rani. Cyra należy do grupy uprzywilejowanych w plemieniu Shotet, córka i siostra władcy, ale także osoba obdarowana przez nurt. Jej przeznaczenie zostało jasno określone bardzo wcześnie, tak samo jak Akosa. Tych dwoje dzieli wszystko i łączy tylko jedno - dary, których nie wybierali sobie. Naród Thuvhe nie w odznacza się agresją, wolą pokój, niestety ich sąsiedzi są agresywni i nie dają o sobie zapomnieć. Dzieciństwo Akosa kończy się w momencie gdy wraz z bratem zostają uprowadzeni przez wojowników Shotet, Cyra równie brutalnie żegna się z byciem dzieckiem. Nim się poznali zdążyli aż zbyt dobrze poznać gdzie jest ich miejsce i jaką życiową ścieżkę im wyznaczono. Role zostały im przypisane, lecz Akos nie zamierza się podporządkować wyznaczonej egzystencji, ma przed sobą cel i zamierza go osiągnąć za wszelką cenę, chociaż wydaje się on przekraczać jego możliwości. Cyra żyje rytmem wyznaczanym przez jej dar, to on jest wpierw dostrzegany, dopiero później ona. Ich życie podporządkowano jednemu - plemieniu Shotet i naznaczone jest śmiercią - dosłownie, bez jakiejkolwiek przenosni. Niezauważenie dla innych wybierają drogę, której nie brano pod uwagę. Powinni być dla siebie wrogami, w najlepszym wypadku jedno miało wykorzystać drugiego, lecz czasem zawierane są przymierza u podstaw mające niespodziewane uczucia. Ale czy nie są jedynie pionkami w o wiele poważniejszej grze, gdzie rozgrywka toczy się o większą stawkę niż ktokolwiek przypuszcza. Cyra i Akos nie pragną wiele, lecz by zdobyć to o czym marzą muszą przeciwstawić się potężnym przeciwnikom i swojemu przeznaczeniu ...

Po bestselerowym cyklu wymagania stawiane autorom wzrasta do bardzo wysoko postawionej poprzeczki, nie łatwo temu sprostać. Z jednej strony oczekuje się czegoś zupełnie innego, z drugiej tęskni się za tym co już znane, a zadaniem pisarza pogodzić jest przysłowiowy ogień z wodą i po raz kolejny trafić do czytelników. Zaczynając lekturę "Naznaczonych śmiercią" nie chciałam się sugerować tym co już było, liczyła się nowa historia i okazało się, iż się nie zawiodłam, nawet więcej - ale wszystko po kolei. Autorka postawiła na akcję i była ona widoczna, lecz to tylko jeden z elementów fabuły, tajemnice zostały wplecione nie tylko w sam motyw, także bohaterowie mają ich wiele w zanadrzu. Veronica Roth zbudowała bardzo starannie każdą z postaci i przemyślała w każdym detalu ich rolę, nawet te drugo i trzecioplanowe dopracowane są w każdym szczególe. Podobnie rzecz ma się z tłem, oddanym bardzo obrazowo, tak, iż ma się przed oczami to co bohaterowie widzą wokół siebie. Historia, którą poznajemy w "Naznaczonych śmiercią" ma kilka warstw, fantastyczny charakter książki nie przeszkodził w oddaniu emocji, a przede wszystkim ukazaniu dylematów moralnych oraz dobra i zła. Autorka oddaje głos głównym bohaterom - Cyrze i Akosowi co pozwala czytającym na szeroki wgląd w ich myśli, motywy postępowania i uczucia, a oni stają się bliżsi. Powieść Veronici Roth przenosi nas w świat, w którym wojna wydaje się nieunikniona, a zwycięstwo przesądzone, lecz wbrew temu co wydaje się oczywiste, dalszy scenariusz wydarzeń wydaje się mieć co najmniej kilka alternatywnych rozwiązań. Już w pierwszym tomie bardzo rozwój sytuacji następuje dynamicznie, a końcówka dostarcza więcej pytań niż odpowiedzi, co nie tyle wróży ile gwarantuje jeszcze większą porcję wrażeń w drugim tomie. Rozmach "Naznaczonych śmiercią" jest naprawdę olbrzymi, saga o Cyrze i Akosie zawiera w sobie przygodę, dramat i elementy utopijne.


Za możliwość przeczytania książki 


dziękuję wydawnictwu:
Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo jaguar

 
PREMIERA: 17.01.2017

czwartek, 29 grudnia 2016

Zapowiedzi :)

Już niedługo będą miały premiery książki, na które czekam z niecierpliwością. Styczeń i luty 2017 zapowiadają się bardzo interesująco, sensacja, fantastyka i uczucia - czego chcieć więcej? ;)

Nakładem wydawnictwa Jaguar ukaże się pierwszy to nowej serii autorstwa Veronici Roth "Naznaczeni śmiercią"

 Premiera 17.11.2017



"Na jednej z planet w odległej galaktyce żyją dwa nienawidzące się wzajemnie i walczące o władzę ludy. Losy Cyry i Akosa splatają się brutalnie. Początkowa wrogość przeradza się we wzajemne ukojenie. Kiełkujące uczucie wymaga zaprzeczenia dawnym relacjom, obsesjom, wyobrażeniom. Naznaczeni śmiercią, naznaczeni stratą. Wyzwoleni przez miłość."

Na stronie wydawnictwa został udostępniony wywiad z Autorką, szczegóły tutaj




 Dla wielbicieli kryminałów intrygującą historię przygotowało wydawnictwo Czarna Owca:

"Agent federalny, Aron Falk, otrzymuje wiadomość wzywającą go do przyjazdu do Kiewarry. Powodem pierwszej od lat wizyty w rodzinnym miasteczku jest pogrzeb jego najlepszego przyjaciela, Luke’a i jego najbliższych. Kiedy dwadzieścia lat wcześniej Falk został oskarżony o morderstwo, Luke zapewnił mu alibi. W atmosferze pełnej podejrzeń Falk i jego ojciec uciekają z Kiewarry. Przed formalnym oskarżeniem Arona ratuje niezachwiane zapewnienie Luke’a, że w feralnym momencie on i Aron byli razem. Lecz jest ktoś, kto ma pewność, że to było kłamstwo.

Pośród najdotkliwszej suszy w całym stuleciu, Falk i miejscowy policjant próbują dociec, co naprawdę przytrafiło się Luke’owi. Kiedy pełen obaw Falk rozpoczyna śledztwo dotyczące śmierci przyjaciela, głęboko skrywane tajemnice i kłamstwa wracają ze zdwojoną siłą. Wkrótce Falk przekona się, że małe miasteczka zawsze skrywają wielkie tajemnice…"


 Premiera 11.01.2017


Wydawnictwo udostępniło I rozdział dla zainteresowanych tutaj.




Juz w lutym nowa powieść Agnieszki Lingas- Łoniewskiej - "Boys from hell":


 Fragment znajdziecie tutaj.


wtorek, 27 grudnia 2016

Za grzechy ojców

"Zakręty losu. Nowe pokolenie"
Agnieszka Lingas-Łoniewska
 
"Każde pokolenie ma własny czas.
Każde pokolenie chce zmienić świat.
Każde pokolenie odejdzie w cień." (1)
 
Niektórzy wiedzą aż nazbyt dobrze, że przeszłość rzadko kiedy bywa zamkniętym rozdziałem. Zdają sobie sprawę, iż nigdy nie będzie im dane zapomnieć o tym co było, a przyszłość może w jednej chwili rozpaść się jak domek z kart. Niestety stare grzechy mają niekiedy bardzo długi żywot i są tacy, którzy tylko czekają na moment by je wykorzystać.
 
"Każde pokolenie ma własny głos.
Każde pokolenie chce wierzyć w coś.
Każde pokolenie rozwieje się." (2)
 
Był sobie gangster, nazywał się Lukas, lecz jego postać to już mit tego co przeminęło i przy odrobinie szczęścia nigdy nie da o sobie znać. Od lat zamiast niego funkcjonuje ktoś zupełnie inny, lecz on wciąż pozostaje w cieniu, bo kiedyś może będzie musiał znów pokazać swoją mroczną twarz, w obronie tego co najważniejsze dla tego drugiego, który stał się tym pierwszym.
Wydawałoby się, że po okresie strachu, zadawanych cierpień i odczuwanego bólu, należy cieszyć się ze spokoju i pozostawić za sobą dawne demony. Jednak Łukasz Borowski nie zamierza czekać z założonymi rękoma na chwilę gdy upomni się o niego, a zwłaszcza jego rodzinę, przeszłość. Na pierwszy rzut oka wszystko toczy się zwyczajnym rytmem, wyznaczanym przez codzienny rytm rodzinnego życia, lecz to pozory, gdyż wciąż ma w pamięci słowa "My nie zapominamy". Olga wraz z bratem i kuzynami nie wie zbyt dużo o tym co wydarzyło się kiedyś, ważniejsza jest nadopiekuńczość ojca i wujka. Dziewczyna chciałaby korzystać ze swobody, chociaż narzekania na rodzicielską dyscyplinę są może na wyrost, ale młodość ma swoje prawa czyż nie? Gdy na czymś jej zależy walczy o to, a Grzegorz jest dla niej kimś wyjątkowym, nie chłopakiem, którym jest zauroczona, lecz jakiego pokochała. Czy to uczucie może zostać odwzajemnione? Dlaczego nie? Dwoje młodych ludzi, zafascynowanych sobą ma przed sobą przecież tak wiele. Niepokój Łukasza wydaje się na wyrost, przecież jeżeli miałoby się coś złego wydarzyć to jakiś sygnał dawno by się pojawił. Teraz, gdy młode pokolenie Borowskich wchodzi w dorosłość, wydaje się, iż nadszedł moment by zapomnieć o tym co było złe i patrzeć w przyszłość bez lęku. Ale co z tymi co pamiętają? Czy oni zapomnieli? Odpowiedź na to pytanie może zadecydować o przyszłości kilku osób, które stoją u progu dorosłości i pragną jedynie być szczęśliwymi.
 
Co można powiedzieć o książkach Agnieszki Lingas-Łoniewskiej czego jeszcze czytelnicy nie zdążyli powiedzieć i napisać? Wydawałoby się, iż raczej bardzo niewiele, ponieważ autorka każdorazowo pokazuje jak głęboko mogą sięgać emocje, co tak naprawdę oznacza prawdziwa miłość i rodzinne więzy oraz że zło przybiera niezmiernie wiele twarzy. Czwarty tom serii "Zakręty losu" to spotkanie z niezapomnianymi bohaterami w momencie gdy przysłowiowe grzechy ojców dają o sobie znać. Tym razem pierwsze skrzypce odgrywa młodsze pokolenie Borowskich, młodzi ludzie, nie do końca wiedzący co przed laty było udziałem rodziców. Minęło sporo czasu od mrocznych i bolesnych wydarzeń, starsza generacja zadbała by to co było nie położyło się cieniem na życiu ich dzieci. Jednak pewne sprawy wciąż są nie zamknięte, chociaż jakaś nadzieja, iż jest inaczej pewnie nieśmiało kiełkuje, ale doświadczenie każe mieć się na uboczu. Taki punkt wyjścia dla "Zakrętów losu. Nowego pokolenia" już na samym początku zapowiada, że Agnieszka Lingas-Łoniewska nie zamierza oszczędzać ani czytających, a tym bardziej wykreowanych przez siebie postaci. Prawdziwy finał dopiero przed wszystkimi, upływ lat nie zmniejszył nienawiści, lecz oprócz niej pojawia się także miłość, taka z kategorii pierwszej, jedynej w swoim rodzaju i przede wszystkim pozostawiającej w człowieku piętno na zawsze. Pisarka jak zawsze łączy w niepowtarzalny oraz wirtuozerski sposób najmroczniejsze ludzkie uczucia z tymi, które powinny być niewinnymi. Pomiędzy jednymi i drugimi toczy się walka o ludzkie umysły i serca. "Nowe pokolenie" to coś więcej niż kontynuacja, jednocześnie jest finałem pewnej opowieści i wstępem do nowej. Młodzi bohaterowie opowiadają własną historię, pełną namiętności, lecz i bólu oraz lekcji dojrzałości. Przeszłość odgrywa ważną rolę, lecz nie jest ona dominantą, bardziej stanowi ostrzeżenie i przykład, chociaż czy tak faktycznie zostanie zrozumiana? Agnieszka Lingas-Łoniewska porusza najbardziej wrażliwe strony czytelników, stawiając bohaterów przed życiowymi przepaściami, gdzie mały krok dzieli ich od szczęścia bądź cierpienia. Autorka nie wybiera prostych podziałów,biel i czerń w jej wydaniu ma zawsze cały wachlarz odcieni, co potęguje emocje i jeszcze mocniej skłania do refleksji co można zrobić w imię miłości i ile da się poświęcić dla nienawiści. Zło i dobro nie wykluczają się, stanowiąc dla siebie kontrastowe tło uzmysławiają cenę, którą jest się w stanie zaakceptować kiedy staje twarzą w twarz z tym co było zakazane i wydawałoby się z góry skazane na klęskę. "Zakręty losu. Nowe pokolenie" to niezapomniana lektura, w której rządzą emocje, wrażliwość i brutalność czasem są awersem i rewersem tej samej monety, a więzy krwi nie zawsze są najważniejsze, bo liczy się przede wszystkim miłość - wbrew wszystkim i wszystkiemu.
 
(1, 2) Kombi "Pokolenie"

Za możliwość przeczytania książki 

Dziękuję
wyd. NOVAE RES








niedziela, 25 grudnia 2016

Cień niewinności

"Cień"
Marek Stelar


Niewinność miewa różne oblicza, czasem jest niepodobna do tego co zwykle uważać za nią. Niektórzy uważają ją za słabość, inni muszą ją udowodnić, czasem bywa odkrywana przypadkowo. Dochodzenie kryminalne rzadko kiedy ma wskazać niewinnych, najczęściej skupia się na szukaniu sprawcy, niekiedy wplątując ludzi w niespodziewane zależności.

Zawód detektywa nie jest aż interesujący jak to można zobaczyć w filmach lub przeczytać w książkach. Robert Krugły przekonuje się o tym dość często, można by rzec, że aż za często, lecz nit nie obiecywał, iż na swoim będzie łatwo. No, ale trzeba jakoś odnaleźć się w nowym rozdziale życiowym, praca w policji jest już wspomnieniem, a teraźniejszość to świadczenie usług dla ludności, za wynagrodzeniem oczywiście, niekiedy niestety dość dotkliwie bolesnym. Teraźniejszość bywa dla emerytowanego podinspektora dość spokojna, nie żeby aż tak tęsknił za policyjną codziennością, ale nowe zlecenie to możliwość prawdziwej śledczej pracy. Rzecz jasna tkwi w nim pewien haczyk, nawet dość spory hak, by już nie wspomnieć o zleceniodawcy, czego jednak nie robi się w imię wyższych celów, jakie ostatnio pojawiły się w życiu Krugłego. Los bywa złośliwy i gdyby wiara w byty wyższe była jego mocną stroną to zastanowiłby się co jeszcze go czeka. Nowe śledztwo wymaga sięgnięcia do starych znajomości, tak się składa, że prokurator Michalczyk jak najbardziej może pomóc w pracy detektywowi. Sprawę podejrzanego, którego ma oczyścić z zarzutów morderstwa, prowadzi właśnie on, więc tak zwane pierwsze koty za płoty. Ale nie ma  lekko jak to się wydawało, domniemany zabójca nie skacze z radości na widok Roberta, a dowody wydają się mocne. Te ostatnie są naturalnie takie do momentu gdy bliżej przygląda się im emerytowany policjant,także Michalczyk dorzuca kilka swoich spostrzeżeń. Nieoficjalny duet śledczy zaczyna dostrzegać pewne punkty wspólne i coś jeszcze bardziej niepokojącego. Czyżby za zbrodniami stała osoba, po której raczej nikt nie spodziewa się morderczych skłonności? Jeżeli potwierdziłaby się ich hipoteza to muszą być przygotowani na skandal, lecz czy nie jest pośpieszyli się z wstępnymi wnioskami? Może trzeba poszukać w szerszym kręgu by odnaleźć więcej śladów? Pozostaje jeszcze pewna nieznajoma, pojawiająca się w zeznaniach świadków, kim jest i jaką rolę odegrała w całej historii? Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej kiedy Krugły odkrywa dość niepokojący fakt, gdzie doprowadzi go ten trop?

Udowodnić niewinność to jedno, lecz czym innym jest znalezienie prawdziwego sprawcy. Nim zostanie on dostrzeżony pośród wielu domniemanych poszlak, nieoczywistych dowodów, rzeczywistych śladów i mylnych tropów, grzechy niejednego zostaną odkryte. Jednak kto nim jest? Ktoś kogo podejrzewa się czy ten stojący z boku, w cieniu?

Trzecia porcja śledczych, i nie tylko, perypetii Roberta Krugłego, obecnie już emerytowanego policjanta i teraźniejszego detektywa, dostarcza solidnej zagadki kryminalnej, podszytej humorem. "Cień" Marka Stelara zaczyna się tajemniczo i klimat sekretów jest w tej historii ważnym elementem. Autor zwodzi czytających, podsuwając możliwości rozwiązań, wskazując potencjalnych winnych i dając pole do popisu do śledczych umiejętności czytelników. Główny bohater nie zawiódł, pośród wielu mylnych ścieżek odnajduje tę właściwą zaskakując swoim odkryciem, wcześniej zapewniając odpowiednią dawkę sensacyjnych wątków, skupiających uwagę czytających. Marek Stelar na "Cieniu" kończy historię Krugłego, który odchodzi w najlepszym momencie - będąc na szczycie, chociaż szkoda potencjalnych spraw jakich mógł się podjąć.

 

Za możliwość przeczytania książki 
                 Dziękuję  wyd. Videograf

czwartek, 22 grudnia 2016

Miłość i inne kłopoty

"Córka handlarza jedwabiem"
Dinah Jefferies

O czym marzy dziewczyna gdy ma osiemnaście lat, a życie rysuje się dla niej w jasnych barwach? O miłości, karierze, zabawie? U progu dorosłości wydaje się, że nie ma granic, świat leży u stóp, wystarczy chcieć i wszystko jest możliwe. Jednak czasem los szykuje scenariusz, w którym w chwile szczęście wpleciony jest smutek, a radości będzie towarzyszyć ból.

Nicole uwielbiała jedwab, wiedziała o nim wiele, towarzyszy jej i Sylvie od zawsze, czym innym niż nim miałaby się zająć w swym dorosłym życie? Teraz gdy kończy szkołę może dołączyć do siostry i ojca w Maison Duval, zająć miejsce u ich boku i w końcu kupować i sprzedawać piękne tkaniny. Ale czy faktycznie tak będzie? Może dla dziewczyny przewidziano inną przyszłość? Mały, stary sklepik, w samym centrum tradycyjnej wietnamskiej dzielnicy Hanoi nie jest tym czym czego spodziewała się. Oczywiście wiedziała, że to miejsce jest własnością rodziny, lecz od tak dawna stoi zamknięte i opuszczone. Dlaczego to ona ma poprowadzić ten sklep, a Sylvie będzie mogła zarządzać familijnym przedsiębiorstwem i zwiedzać świat? Przecież Nicole też powinna dostać taką szansę jak starsza siostra. Obie kochają jedwab, lecz jedna z nich musi zadowolić się skrawkiem i z daleka od eleganckiego centrum pokazać na co ją stać. Niepokorna natura młodszej z córek pana Duvala nie pozwala jej spuścić głowy, już nie raz dawała o sobie znać, wpędzając dziewczynę w kłopoty, czy tym razem okaże się pomocna? Może sklepik to coś więcej niż Nicole myśli? Wietnamska dzielnica wydaje się bliska jej sercu, coraz bardziej rozdartemu pomiędzy francuskim ojcem, a zmarła matką Wietnamką. Dodatkowo zawirowania polityczne coraz mocniej odciskają się, i to niekorzystnie, na rodzinie Duvalów. Niepokoje społeczne wprowadzają chaos w życiu młodziutkiej panny Duval, a los stawia jeszcze przed nią dwóch mężczyzn, różnych jak dzień i noc. Czy w chwili gdy  trzęsie się w posadach to co było dla niej ważne będzie w stanie dokonać właściwego wyboru? Hanoi coraz bardziej przypomina pole bitwy, a szerokie aleje zaczynają spływać krwią, miłość wydaje się być ostatnią rzeczą, o której człowiek myśli, lecz rozsądek i uczucia rzadko kiedy idą z sobą w parze. Jeszcze nie tak dawno Nicole Duval bez wahania odpowiedziałaby na pytanie kim jest, lecz wraz z poznawaniem tajemnic rodzinnych i siebie samej tak wiele zmieniło się, a przede wszystkim ona sama.

Oddać słowami krajobraz, zapach i klimat jakiegoś miejsca tak, by czytelnik doświadczył ich, jest niezwykle trudno. Dinah Jefferies udało się nie tylko to, ale o wiele więcej, przekazała także całą gamę emocji odczuwanych wpierw przez dziewczynę stojącą u progu dorosłości, a później młodą kobietą, stawiającą czoło skutkom decyzji podjętych przez nią i jej bliskich. Tłem fabuły jest Wietnam początku lat pięćdziesiątych dwudziestego wieku, pełen kolorów i kontrastów, w którym francuska kultura i polityka kolonialna pozostaje w kontrze do tradycji wietnamskich i pragnienia samostanowienia oraz wolności. W samym środku tej mieszanki autorka umieściła główną bohaterkę pragnąca dowiedzieć się kim jest naprawdę i samodzielnie chcąca wybrać drogę życiową. Świat jakiego do tej pory była częścią zaczyna chylić się ku upadkowi, dziewczyna dostrzega ciemniejsze strony otoczenia i przede wszystkim odkrywa czym jest miłość, nie jedynie ta do mężczyzny, lecz również siostrzana. Dinah Jefferies opowiedziała historię po części uniwersalną o dojrzewaniu, wpływie na człowieka dziejowej zawieruchy oraz zderzeniu młodzieńczej naiwności z rzeczywistością. "Córka handlarza jedwabiem" oczarowuje atmosferą czasów jakie przeminęły bezpowrotnie, lecz pozostały we wspomnieniach i nigdy nie zostaną zapomniane oraz bohaterką, która nie waha się sprzeciwić się obyczajom by odkryć swoje korzenie i wybrać własną ścieżkę życiową.
Za możliwość przeczytania książki 
                                         dziękuję księgarniom Matras