środa, 12 kwietnia 2017

Cień przeszłości

"Nadmorski ogród"
Deborah Lawrenson


Każda historia musi mieć początek i koniec, niektóre finał mają długo po tym nim się rozpoczęły. Nie każda z osób ją tworzących dostrzega te dwa punkty, czasem nie są nawet świadomi, że biorą w niej udział i jaką rolę im wyznaczono. Miłość, gniew i honor przybierają różne twarze i są o wiele silniejsze niż ktokolwiek mógłby przypuszczać, bywa tak, iż dają o sobie znać długo po tym gdy zaistniały po raz pierwszy. Pewne wydarzenia wiążą ze sobą ludzi na zawsze bez ich wiedzy i zgody ...

Marthe nigdy nie przypuszczała, że życie tak się potoczy. Gdy w wieku kilkunastu lat straciła wzrok musiała zmierzyć się z całkiem nową rzeczywistością i ogromnym lękiem. Kilka lat później los uśmiechnął się do niej, lecz wojna znowu zachwiała jej światem. Bezpieczeństwo okazało się nie tak trwałe jak myślała, znani jej ludzie podjęli się bardzo trudnego zadania, narażając wszystkich dookoła. Marthe, chociaż nic nie widziała, była dobrym słuchaczem, nie chciała stać z boku, ale w czym mogła pomóc niewidoma dziewczyna? Niedostrzegane umiejętności w końcu zostają zauważone, jednak wiąże się to z ogromny ryzykiem, w razie jakiejkolwiek wpadki wróg nie potraktuje jej łagodniej od innych. Nikt nie miałby za złe gdyby pozostała na uboczu, lecz ona decyduje się wejść do gry, która na każdym  kroku grozi śmiercią. Walka ma różne oblicza i poddaje człowieka próbom, Iris nie jest żołnierzem, ale bierze udział w Drugiej Wojnie Światowej, stoi w cieniu, jako oficer wywiadu kieruje ludzi prosto w stronę bezwzględnego przeciwnika. W takich okolicznościach osobiste sprawy schodzą na dalszy plan, lecz czy można oszukać serce? Cień tajemnicy towarzyszy młodej kobiecie nieustannie, zniekształca wiele, każe wątpić w każdego, rani i nie pozwala dotrzeć do prawdy. Miłość ma gorzki smak, szczególnie kiedy nie wie się co stało się z ukochanym człowiekiem. Ellie zna rozpacz i żałobę od podszewki, teraz ma nadzieję, iż to co najgorsze jest już za nią. Piękny tropikalny ogród czeka by przywróciła mu dawno zapomniany blask, ale ma on w sobie także jakąś ciemną nutę, a może ktoś jeszcze jest nią naznaczony? Nowy znajomy podsuwa projektantce ogrodów ślady, dla niej są one niczym więcej niż jedynie ciekawostkami, jednakże dla kogoś są śladami wiodącymi w przeszłość. Co kryje się w zapuszczonym ogrodzie i szkicu twarzy mężczyzny, który nie miał prawa powstać właśnie teraz?

Trzy opowieści, dwie rozgrywające się w przeszłości, jedna współcześnie, kilka kobiet jako główne bohaterki. Każdy wątek porusza i zapada w pamięć, ale dopiero gdy zostanie przeczytane ostatnie zdanie w pełni ukazuje się niezwykła historia, zapoczątkowana kilkadziesiąt lat wcześniej z kulminacją w tym samym miejscu gdzie doszło kiedyś do dramatycznego zakrętu losu, który odbił się dalekim echem. Deborah Lawrenson w każdej części nie szczędzi emocji, żongluje sekretami i domysłami, a postacie wychodzące spod jej pióra przyciągają uwagę, ich sylwetki zostały nakreślone bardzo wyraziście. Tropikalna wyspa, pola lawendy i deszczowy Londyn lat czterdziestych są tłem dla niezwykłych kobiet, stawiających czoła tragediom i sekretom. W pewnym momencie wszystkie muszą wybrać drogę jaką podążą, chociaż nie mają żadnej pewności czy jest ona właściwa i co znajduje się na jej końcu. Opowieści mają odmienny klimat, tak samo różnią się charaktery ich bohaterów, lecz dzięki tej różnorodności powstała niezwykła saga o kobietach u progu czegoś czego się nie spodziewały i co dotknie je mocniej niż ktokolwiek przypuszcza. "Nadmorski pejzaż" jest książką w jakie dramat przeplata się z nadzieją, a miłość i przyjaźń zostają wystawione na bolesne próby.




            
                    Za możliwość przeczytania książki 
    
              dziękuję 
 
                                          wyd. Albatros

wtorek, 11 kwietnia 2017

Stosik i premiera "Grzechu"

Powiem krótki oto stosik i za niedługo książki w nim znajdujące się będą czytane. Pani Listonosz oraz panowie Kurierzy znowu zawitali w moje skromne progi.


 

"Ciężkie próby" Linda Nagata
wyd. Rebis 

"Łowca cienie" Donato Carrisi
wyd. Albatros

"Ludzie doskonali" Peter James
wyd. Albatros

"Krąg niewinnych" Valentin Musso
wyd. Albatros

"Trybunał dusz" Donato Carrisi
wyd. Albatros
 

Dzisiaj ma także premiera najnowsza książka
Niny Majeskiej-Brown "Grzechy",
której recenzja wczoraj ukazała się 
na blogu:
 

Audiobook czyta przez Magda Schejbal:
 


A poniżej trailer:



poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Grzechy

         Przedpremierowo


"Grzech"
Nina Majewska-Brown


Przeszłość prędzej czy później da o sobie znać. Można próbować o niej zapomnieć, starać się zepchnąć wspomnienia w jak najdalsze zakamarki pamięci, a ona i tak uderzy w najmniej spodziewanym momencie w najsłabszy punkt, potem znowu człowiek musi zmierzyć się z tym co już było oraz wciąż zrani dotkliwie. Czy da się uwolnić od jej brzemienia? Ale może to ludzie sami wracając do pewnych wydarzeń nie pozwalając zabliźnić się starym ranom i wymierzają sobie karę się za coś co jest grzechem tylko w ich mniemaniu?

Z daleka od hałasu stolicy Ola pragnie odpocząć, sielska wiejska okolica dobrze prezentuje się na ekranie komputera i zachęca do odwiedzin. Zresztą nie tylko to kieruje kobietą, w tym konkretnym miejscu ma pewną sprawę do załatwienia i nie zamierza dłużej zwlekać. Oczywiście afiszowanie się z nieurlopowym celem wyjazdu nie wchodzi w grę, wszystko musi pozostanie jej tajemnicą. Wakacje rozpoczynają się inaczej niż Ola sobie zaplanowała, ale nic ją nie powstrzyma, nawet prośby córki. Powoli realizuje swój scenariusz, chociaż pewne incydenty zakłócają jego założenia, na przykład morderstwo w tak hermetycznym środowisku jest czymś niespodziewanym i wzbudza lęk oraz różnorodne domysły. Kto i dlaczego zabił Teresę, żyjącą wraz z rodziną na dziedziczonej od pokoleń ojcowiźnie? Nie tak wszystko miało  przebiegać, zagrożenie staje się realne, chociaż nie ma konkretnej twarzy. Najlepszym rozwiązaniem byłby powrót do Warszawy, ale gdy jest się o krok od tego czego się pragnęło od lat trudno zrezygnować. Jeszcze tylko dzień, dwa i wszystko się wyjaśni, a później ... no właśnie czy będzie później?

Urokliwe jezioro, piękne lasy i wieś podobna do innych, w której mieszkańcy żyją podobnie jak gdzie indziej. Ale spokój jest tylko pozorny, pod zwyczajnością kłębią się niewypowiedziane emocje i niedopuszczane do głosu pragnienia. Gorące lato, znani nieznani sąsiedzi oraz rodzinne więzi, jednocześnie krępujące i naciągane do granic możliwości. Co może wydarzyć się w takich okolicznościach? "Grzech" Niny Majewskiej-Brown odpowiada na to pytanie w bardzo sugestywny sposób historią, w jakiej nie brak tajemnicy, zawiedzionych nadziei, zbrodni i brutalnej prawdy. Wzajemne związki kilkorga bohaterów powoli się zazębiają, chociaż początkowo nic nie zapowiada, że cokolwiek ich połączy. Spirala napięcia nakręcana jest powoli, ale nieustannie, nie ma chwili na złapanie oddechu, pomiędzy wierszami czai się nieokreślony niepokój, coś musi się wydarzyć. Emocjonalny tygiel podgrzewany jest do czerwoności, jedynie pewne niuanse zakłócają ciszę przed burzą. Najpierw pojawia się jedna ciemna chmura na jasnym do tej pory nieboskłonie, potem druga, w końcu uderza ostrzegawczy piorun, lecz jest już za późno by zapobiec zbrodniczej zawierusze. Autorka niezwykle obrazowo odtwarza cały łańcuch przyczynowy prowadzący do finału, niespodziewanego i prowokującego nowe pytania. "Grzech" nie jest jeszcze jednym kryminałem, bliżej mu do thrillera psychologicznego, rozgrywającego się wpierw w umysłach postaci, później przenoszonych na ich relacje z innymi i w końcu odzwierciedlonych w czynach. Podczas lektury trzeba być przygotowanym na fabułę, ukazującą ludzi takimi jakimi są - od przysłowiowej podszewki, w szczególności z wadami i tym co denerwuje nas u bliźnich oraz stawiania czoło temu co chcielibyśmy nie dostrzegać lub zapomnieć.






Za możliwość przeczytania książki
 dziękuję 
wyd. Rebis

niedziela, 9 kwietnia 2017

Co nowego w wydawnictwie Novae Res

Rzadko zdarza się dzień kiedy nie czytam i tak jest od dawna. Każdy moment jest dobry na lekturę, nawet ten kiedy w tłumie pasażerów książkę mam pomiędzy ręką i uchwytem, w końcu w balansowaniu na zakrętach osiągnęłam mistrzostwo ;) Ale przy tej liczbie ciekawych książek ukazujących się, i bez możliwości wydłużenia doby, pozostaje łapanie każdej okazji kiedy da się zagłębić w lekturę.

Tym razem prezentuję nowości wydawnictwa Novae Res:

Ofiara została przyjęta!

Obisław, najmłodszy syn sołtysa Drewki, jako dziecko przeznaczony został do nauki profesji szamana. Profesji potrzebnej i poważanej wśród mieszkańców pogańskiej Osady Siedmiu Jezior, która pewnego dnia została zrównana z ziemią przez niosących misję chrystianizacyjną braci Zakonu Krzyżackiego. Obisław musiał odnaleźć się w nieznanym sobie świecie, którego porządku nie rozumiał, i w nowej religii, którą mu narzucono. Jako człowiek o wielu talentach potrafił wypracować sobie drogę do względnie bezpiecznego i szczęśliwego życia. Jednak każdego dnia coś mówiło mu, że nie taki los jest mu pisany. Czy bohaterowi udało się wypełnić swoje przeznaczenie?

Opowieść o ostatnim szamanie Pomorza jest opowieścią o końcu pełnego legend rozdziału w historii tej krainy, o którym nie wolno nam zapomnieć. 


 Do czego posunie się kobieta, żeby zrozumieć mężczyzn?

Poznajcie historię Kiki, która chce zrozumieć mężczyzn. Żeby to zrobić, nie studiuje książek psychologicznych ani nie ogląda programów dokumentalnych, ale zakłada konto na SeeMe, tajemniczym portalu randkowym…

Tomek, Antek, Radek, Marek… To tylko kilka z wielu imion, których właściciele przewijają się przez karty książki i życie bohaterki. Opisywany przez Kikę świat jest niezwykle barwny, a każdy kolejny bohater zaskakuje bardziej niż jego poprzednik. Kłamstwa, które wychodzą na jaw, ludzkie problemy, którym trzeba stawić czoła… Wszystko to okraszone jest niezwykłą narracją z perspektywy bohaterki, która zwykle krótko i bez ogródek opisuje kolejne znajomości.


Cel: opisać niewypowiedziane.

„Nikt mi nie powiedział, że nowotwór jest jak trucizna i że nawet jeśli działa powoli, to bardzo sprawnie i systematycznie. Że krok po kroku, komórka po komórce zajmuje cały organizm, że niszczy… Niszczy tak, że człowiek zostaje już tylko samym cierpieniem”.
Moja mama jest aniołem to pełen tęsknoty, skrajnych emocji, sugestywnych opisów oraz bolesnych i pięknych wspomnień pamiętnik córki cierpiącej po stracie ukochanej matki. Rozgoryczona w poczuciu życiowej niesprawiedliwości podejmuje się opowiedzenia historii własnej rodziny – od diagnozy do odejścia M. Bez znieczulenia, z niebywałą precyzją i odwagą opisuje, jak mięsak bezlitośnie trawi ciało jej matki, łamiąc przy tym serca wszystkich, dla których była ważna. Jak „oswoić” śmierć? Jak pogodzić się z wyrokiem? Jak poradzić sobie bez najbliższej osoby, gdy okazuje się, że świat kręci się dalej? Pisząc, autorka poszukuje odpowiedzi na te i inne pytania…  





Dramat „Nocni goście” przedstawia historię strajku okupacyjnego w stanie wojennym w największym zakładzie pracy na warszawskiej Pradze Południe.

Okres stanu wojennego. Pracownicy największego zakładu pracy na warszawskiej Pradze Południe organizują strajk w celu uwolnienia swoich internowanych kolegów. Przewodzi mu Roman Dobromierski. Konfrontacja z milicją i ZOMO staje się nieuchronna. Czy zręczne zagrania i mediacje przewodniczącego komitetu strajkowego pozwolą uniknąć rozlewu krwi? 





Na wyspie u wybrzeży Europy, niewidniejącej na żadnej z oficjalnych map, mieści się siedziba Uniwersytetu głoszącego doktrynę rewolucji. Końcem czerwca Rafael, wzorem pozostałych studentów, szykuje się do opuszczenia wyspy na czas wakacji. Wtedy spotyka Kersten – niezrównoważoną studentkę, która informuje go, że został powołany w szeregi Bractwa Sprawiedliwych – tajemnej organizacji działającej wewnątrz Uniwersytetu.

W bractwie działają różne i nieprzeniknione siły. Rafael nie dość, że lekceważy zakazy zwierzchności, to jeszcze zagłębia się w tajemnicę tragicznej śmierci swojego brata…









Nie chciałbyś doświadczyć, ale z chęcią o tym przeczytasz.

Lola to dziewczyna u progu dorosłości, tuż przed maturą, która po próbie samobójczej trafia do szpitala psychiatrycznego. Wydarzenie to staje się początkiem i przyczyną wielkich, aczkolwiek stopniowych zmian w jej osobowości.









Układ grecki, który na zawsze zmienił bieg wielu historii.

Październik 1944 roku. Do Grecji na potajemne spotkanie przybywają przywódcy aliantów i Reichsführer-SS. Tam Himmler, świadomy nieuchronnego rychłego końca wojny, wtajemnicza ich w pewien plan. W wyniku wieloletnich badań i doświadczeń możliwe jest stworzenie człowieka o dowolnie wybranych cechach. Daje to niemal nieograniczone możliwości wpływania na dzieje świata. Nagle oczom zebranych ukazują się dwa naczynia z zanurzonymi w wodzie noworodkami. Wielcy przywódcy podejmują grę o to, kto otrzyma niezwykłą nagrodę. Czy bracia zostaną marionetkami w rękach wielkiego układu?


 

 

Książka o dzisiejszym kryzysie męskości – młodych mężczyznach, którzy obawiają się ryzykować, stają się wygodniccy i zamykają w świecie gier, internetu i mediów społecznościowych.

Kiedy Berno traci wszystko, do czego przywykł – kobietę, pracę i niezależność
finansową – postanawia odkryć, czego naprawdę pragnie. Podążając za wskazówkami coacha Jakuba Wernera, dokonuje introspekcji i uświadamia sobie, że od dawna drzemała w nim pokusa przygotowania i popełnienia widowiskowej zbrodni…





Nie każda droga jest prosta – najtrudniej pozostać wiernym temu, co czyni z nas dobrego człowieka.

Młody ksiądz Marek kocha Boga, ludzi i bycie duszpasterzem. Jest silny w swej wierze oraz ufny w ideały, gotów w pełni oddać się boskim nakazom. Nie podobają mu się natomiast niektóre z tych ustanowionych przez Kościół, chce mówić głośno o złych wyborach kapłanów i decyzjach biskupów, a nawet Watykanu. Wierzy w ideę życia w ubóstwie, aktywne kapłaństwo; stara się postępować w zgodzie z wiarą, przykazaniami, sumieniem i moralnością. Kiedy w parafii, w której zostaje proboszczem, dochodzi do strasznych wydarzeń, Marek nie zamierza podporządkować się naciskom. Jednak prawda okazuje się ponad jego siły. 



Magiczne bransolety z czasów średniowiecza, zaginiona kuzynka, która odnajduje się w domu dawnego znajomego i Daniel, tajemniczy Ukrainiec, który… zginął kilka lat temu.

Rok 2014. W Chełmie trwają poszukiwania grobu zmarłego dokładnie 750 lat temu Daniela Romanowicza. Do międzynarodowej ekipy naukowców dołącza prof. Justyna
Jankowska-Meyer z Instytutu Archeologii w Warszawie oraz pochodzący z Ukrainy archeolog Daniel Waszczenko.

Kim naprawdę jest ten przystojny mężczyzna, intrygujący wytatuowaną na przedramieniu magiczną bransoletą Wikingów? Czy profesor Meyer, szanowana matka i żona, naukowiec o ustabilizowanej pozycji zawodowej poradzi sobie z eksplozją
niespodziewanego uczucia do tajemniczego Słowianina z Kijowa?

Jedno jest pewne. Już niedługo jej spokojne dotąd życie zmieni się nie do poznania…


sobota, 8 kwietnia 2017

Śmiercionośna natura

"Wirus Judasza"
James Rollins


Nie na darmo pewne sprawy są nieujawniane, wręcz pogrzebane tak by nikt nigdy do nich nie dotarł. Jednak człowiek jest istotą, która wbrew rozsądkowi często kieruje się ciekawością, nie zważając na znaki ostrzegawcze podąża tam gdzie powinien. Kiedy już się przekona, że ściągnął nie tylko na siebie, lecz i innych, niebezpieczeństwo stara się zapobiec tragedii, ale czasem może być na to za późno. Pozostaje wtedy desperacka walka o przetrwanie, a jej wynik jest więcej niż niepewny ...

Morskie głębie kryją w sobie wiele sekretów, niektóre z nich okazują się być groźne, wprost zabójcze. Lisa Cummings wie o tym nie od dziś, lecz to z czym ma do czynienia na wyspie Bożego Narodzenia nie jest jedynie lokalną epidemią. Razem z grupą naukowców, oprócz doraźnej pomocy chorym, ma za zadanie dotrzeć do źródła zakażenia i znaleźć lekarstwo na zarazę. Nie jest to łatwe i wymaga ciągłych badań, a czas dla cierpiących nie jest sprzymierzeńcem. Zresztą nie tylko ona zajmuje się tym problemem, komuś także zależy by poznać pochodzenie choroby, chociaż jego pobudki nie są raczej z gatunku pozytywnych. Organizacja Gildia ma swoje cele i Lisa przekonała się, że realizuje je bardzo precyzyjnie, bez oglądania się na jakiekolwiek koszty, po stronie ludzi również. Monk Kokkalis także zdaje sobie sprawę i nie zamierza pozwolić na to by przeciwnik zyskał przewagę i dyktował warunki, podobnie zresztą jak pozostali członkowie elitarnego oddziału Sigmy. Niestety tym razem działają osobno, zajmując się wydawałoby się całkiem odrębnymi zadaniami. Gray Pierce działa pod ogromną presją, zdarzało mu się to już wielokrotnie, lecz tym razem stawką nie jest jedynie bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych, na dodatek trudno mu określić kto jest wrogiem, kto przyjacielem i komu wolno zaufać. Jedynym pewnikiem jest postać Marco Polo, którego podróż sprzed kilku wieków wydaje się być związana z wybuchem epidemii na wyspie Bożego Narodzenia. Odpowiedzi należy szukać jednocześnie na kilku płaszczyznach i oddalonych od siebie punktach Ziemi. Przypuszczenie i fakty prowadzą do zaskakujących wniosków, ale to dopiero początek swoistego maratonu w jakim kolejne etapy wyznaczane są przez starodawną tajemnicę i współczesne zło.

Książki autorstwa Jamesa Rollinsa biorę w ciemno, oczywiście wiem czego mam się spodziewać - akcji, akcji i jeszcze raz akcji, ale najważniejszy jest motyw - intrygujący i podążający bardzo krętymi ścieżkami. Recepta zawsze jest podobna, historia jako źródło, do tego fakty naukowe i to co najważniejsze czyli nieograniczona wyobraźnia oraz wyraziści bohaterowie. "Wirus Judasza" zawiera w sobie wszystkie te elementy więc można by powiedzieć, że nic nowego, ale jeżeli przepis jest sprawdzony to zaszaleć można z pomysłem na fabułę i to po raz kolejny udało się Jamesowi Rollinsowi. Podróż w egzotyczne miejsca to tylko jeden z wielu detali uatrakcyjniające lekturę, Waszyngton, Watykan, Wietnam to jedynie kilka "miejscówek, ale liczy się przede wszystkim intryga, łącząca prawdę z fikcją tak, iż trudno odgadnąć gdzie kończy się jedna, a zaczyna druga. Autor zadbał by tak jak zawsze ciąg wydarzeń był nie tylko logiczny i zaskakujący, lecz i miał szybkie tempo, a kilka wątków, rozsianych po całym globie sprawia, że nuda czytelnikowi nie grozi. "Wirus Judasza" jest mieszanką sensacji, przygody i spojrzenia na historię oraz naukę z nowej perspektywy, co w efekcie końcowym daje intrygującą opowieść o charakterze thrillera naukowego. James Rollins po raz kolejny pokazał, iż w łączeniu niemożliwego z tym co znane jest mistrzem i potrafi łączyć ze sobą całkowicie wydawałoby się niepasujące do siebie składniki w powieść intrygującą i gwarantującą zainteresowanie odbiorców.



            
                    Za możliwość przeczytania książki 

    


      dziękuję 

 
                             wyd. Albatros

czwartek, 6 kwietnia 2017

Co nieco z wydawnictwa Zysk i S-ka

Kwiecień mamy na tapecie, wiosna w pełni, chociaż trochę pokazała w ostatnich dniach focha, ale za to pod względem czytelniczym nie ma co narzekać. Tym razem podsyłam nowości wydawnictwa Zysk i S-ka, które zwróciły moją uwagę. Oczywiście nie obyło się bez historii o uczuciach, sensacja również wpadła mi w oko, podobnie jak literatura faktu, no i oczywiście tajemnica także musi być ;)






W Spódniczce ze starej podszewki Urszula Ziober opisuje historię swojej babci, Janiny Nietupskiej. To opowieść o słonecznym dniu w domu na poznańskich Winogradach. O pełnej strachu podróży w nieznane. O przeraźliwym zimnie kazaskiego stepu. Wreszcie o nadziei.
 
Jak mówi autorka: „Moja babcia zawsze powtarza, że wojna zabrała jej nie tylko dzieciństwo, ale i młodość. Mimo pozornie szczęśliwego zakończenia i powrotu do Polski po sześciu długich latach zesłania, później nic już nie było takie samo. Nie wszystko można bowiem odbudować tak, jak zniszczone bombami domy. Świat, który znała, zniknął bezpowrotnie. Na zawsze odeszli ludzie, których kochała. Pozostały tylko wspomnienia. Urealnienie tych wspomnień poprzez słowa i tę książkę to jedyne, co mogę jej dzisiaj dać”.



Niezależna dziewczyna, która potrzebuje odmiany. Mężczyzna przygnieciony odpowiedzialnością. Wakacyjna wycieczka, na której wszystko może się zdarzyć. Aha – i morze wina...
 
Po tym, jak zaskoczyła swojego chłopaka w łóżku z inną kobietą we własnym mieszkaniu, Pippa Bay Cox porzuca Londyn i wyjeżdża do Stanów, na mocno nietrzeźwą wycieczkę z Ruby Miller i jej przyjaciółmi.
 
Wspinaczka po szczeblach kariery jest jedynym sposobem radzenia sobie ze złamanym sercem — i z życiem w ogóle — dla Jensena Bergstroma. Po uszy zanurzony w pracy i napędzany ambicją, rzadko znajduje czas dla siebie. Jednak kiedy jego siostra Hanna przekonuje go, by dołączył do jej przyjaciół na dwutygodniową wycieczkę po winnicach, zdobywa się na rzadkie u niego rozluźnienie. Oczywiście, dopiero po podjęciu decyzji uświadamia sobie, że dziwna dziewczyna, którą przelotnie spotkał w samolocie, również jedzie na tę samą wycieczkę. Może się okazać, że to dla niego za dużo... a może uświadomi sobie, że jego życie zbyt się skurczyło, że potrzebuje oddechu i odrobiny szaleństwa ...






Najnowsza książka Bohdana Urbankowskiego jest ważną lekcją historii. Tworzy ją zbiór opowieści, których początkiem było zawsze czyjeś wspomnienie. Autor opowiada między innymi o zbrodniach popełnionych przez Rosjan w śląskich Przyszowicach i w Miechowicach, o łagrze nad Pieczorą, o torturach w obozie „Zgoda”, o procesie Roberta Brasillacha. Jak sam pisze, „wierność prawdzie – jak to odkrył już Conrad – jest zarazem wiernością dobru, w ten sposób »pisarz wymierza sprawiedliwość widzialnemu światu«”






Przez cały cykl dotychczasowych powieści o Mitford fani zachowali w swoich sercach specjalne miejsce dla Dooleya Kavanagha, którego poznali w tomie zatytułowanym W moim Mitford jako bosego chłopca w brudnych ogrodniczkach. Teraz adoptowany syn ojca Tima Kavanagha ukończył studia weterynaryjne i otworzył własną lecznicę dla zwierząt. Ponieważ przez jakiś czas budżet będzie napięty, on i Lace Harper, jego bratnia dusza od czasów dzieciństwa, chcą urządzić skromne wesele.
 
I tak, plan przewiduje wyeliminowanie kosztów cateringu i zorganizowanie przyjęcia składkowego. Będzie zabawnie. Stary przyjaciel oferuje zjawienie się ze swoją wiejską kapelą. Gratis. Wysprzątana na błysk stodoła okazuje się idealnym miejscem na zorganizowanie przyjęcia dla przyjaciół i rodziny. Bułka z masłem, zgadza się?



Osiem osób. Tajemniczy ogród zimowy. I eksperyment, którego nigdy nie zapomną...
Godzina 17.00. Emily budzi się w podziemiach szpitala psychiatrycznego. Poznaje siedem osób, których nigdy wcześniej nie spotkała. Nikt nie pamięta poprzedniej nocy. Telefony oraz komputery zostały zablokowane. Z każdą godziną sytuacja zaczyna się pogarszać. Pojawiają się kolejne niewiadome i dzieją się rzeczy, których nie da się logicznie wyjaśnić. Ktoś zmusza bohaterów do gry na śmierć i życie...
Prawda? Złudzenie? Żart? Efekt choroby psychicznej jednego z bohaterów? A może wszystkich?
 
Jedno jest pewne. Uczestnicy eksperymentu muszą poddać się regułom gry, żeby znaleźć wyjście z obiektu. Zwłaszcza, gdy wychodzi na jaw, że każda z uwięzionych osób kłamie.





Ginie tajniak z wydziału antynarkotykowego, zastrzelony we własnym domu. Jakiś czas później w trakcie napadu rabunkowego od strzałów giną żona i wspólnik właściciela baru. W jednej z rezydencji piękna młoda kobieta umiera z powodu przedawkowania narkotyków. Początkowo te zdarzenia nie wydają się ze sobą powiązane. Jednak śmierć tych czterech osób łączy się ściśle ze światem filadelfijskich policjantów, mafii i korupcji, która sięga bardzo wysoko, w miarę prowadzonego śledztwa – coraz wyżej ...







Ella wróciła do szkoły i próbuje skupić się na swojej przyszłości, wyrzucając z pamięci mroczną przeszłość. Jednak dramat rodzinny, któremu nie ma końca, sprawia że coraz trudniej jest jej przetrwać kolejne dni. Ella pragnie tylko Michy, ale nie pozwoli, by jej problemy stanęły na drodze jego marzeń...
Micha wpadł w wir trasy koncertowej swojego zespołu. Najwyraźniej spełnia się to, czego zawsze pragnął. Ale w głębi serca wie, że czegoś mu brakuje. Nie spodziewał się, że życie z dala od Elli będzie takie trudne. I chociaż pragnie jej bliskości, nie poprosi jej, by zostawiła college tylko po to, by być u jego boku.
 
Gdy Ella i Micha są razem, wszystko staje się możliwe. . . ale ostatnio tak trudno jest znaleźć czas na wspólne chwile. Kiedy nowa tragedia wstrząsa ich już rozchwianym światem, jedno z nich dokona dramatycznego wyboru, który może rozdzielić ich na zawsze ...



 
Aż do teraz sądziliśmy, że na temat Pablo Escobara, narkotykowego króla wszech czasów, powiedziano już wszystko. Jednak dotychczas wszelkie opowieści pochodziły z zewnątrz, nigdy z prywatnej przestrzeni jego domu.
 
Ponad dwadzieścia lat po zakończeniu polowania na króla kokainy Juan Pablo Escobar przenosi się w przeszłość, by ukazać pełny portret swojego ojca – człowieka zdolnego do niewyobrażalnego okrucieństwa, ale i do nieskończonej miłości względem swoich bliskich.
 
Nie jest to opowieść o dziecku chcącym odkupić grzechy ojca, a szokujące spojrzenie na konsekwencje przemocy i ogromną potrzebę pokoju i przebaczenia.


środa, 5 kwietnia 2017

Tam gdzie łez zabrakło

"Dziewczyna z daleka"
Magdalena Knedler


Miłość nie zawsze wybacza wszystko, bywa skomplikowana i czasem skłania ludzi do czynów, które w innych okolicznościach nigdy nie zostałyby urzeczywistnione. Ale obdarza także niezwykłą siłę i nadzieję na lepsze jutro kiedy nikt nie wierzy, iż cokolwiek dobrego jeszcze może mieć miejsce. Bywa niezwykle szczodra, lecz i zdarza się jej być małostkową, niekiedy jest kłębowiskiem sprzecznych emocji, jednocześnie dając szczęście i strącając na samo dno rozpaczy. Miłości nie da się zapomnieć, co najwyżej chowa się ją w pamięci tak by jak najmniej raniła swoim wspomnieniem.

Natasza Silsterwitz od bardzo dawna nosi w sobie tajemnicę, nigdy nie podzieliła się nią z nikim i tak miało pozostać. Niestety pewien zimowy poranek przyniósł nie tylko niespodziewanego gościa, lecz i zburzył pozory spokoju. Dom na obrzeżach miasteczka, pod samą Ślężą, był dla ponad dziewięćdziesięcioletniej kobiety punktem gdzie mogła żyć z daleka od wszystkiego i wszystkich, na swoich zasadach. Artur Adams jakoś dotarł do niego i do Nataszy, a to co przywiózł z sobą okazało się czymś więcej niż starymi, nieszkodliwymi, pamiątkami. Tak dobrze skrywana przeszłość, wręcz pogrzebana, powraca i to w momencie kiedy wydawało się, iż nikt już do niej nie będzie wracał. Lena zna historię swojej rodziny, nie ma w niej niczego tajemniczego, kompromitującego lub czegoś co mogłoby być wstydliwe. Jednak czy na pewno jest tak jak do tej pory myślała? Babka nigdy, nawet najmniejszym słowem, nie dała po sobie poznać, że cokolwiek zataiła przed bliskimi. Adams jest wieku Leny, więc z czym lub z kim może kojarzyć się Nataszy, która nigdy była w Wielkiej Brytanii? Na to co staruszka ma do powiedzenia na temat przywiezionych zdjęć i srebrnej piersiówki jedynie ona jest przygotowana, chociaż czy tak jest w rzeczywistości? Wnuczka i gość nawet w najmniejszym stopniu nie podejrzewają co wydarzyło się kilkadziesiąt lat wcześniej. Z daleka od dolnego Śląska, w urokliwych krajobrazach polskich, przedwojennych, kresów miała początek historia kilku ludzi jakich losy splotły się niezwykle trudnym czasie i przyniosły bardzo gorzkie owoce. Natasza Silsterwitz żyła z ogromnym brzemieniem od lat, nie chciała się z nikim nim dzielić, to był jej ból, ale teraz ktoś jeszcze miał poznać opowieść, zawierającą w sobie raniące sekrety.

Jedni pogodzili się z tym czego doświadczyli i co uczynili, drudzy wciąż mają przed oczyma to co zmieniło ich na zawsze. Nie można cofnąć przeszłości, a przyszłość czasem staje się zakładnikiem dawnych wydarzeń.

Wileńszczyzna, której już nie ma i bezlitosna Syberia, nosząca piętno upodlenia człowieka, dwa miejsca, połączone bolesną historią bohaterów "Dziewczyny z daleka. Magdalena Knedler oddała słowami dramatyczną układankę ludzkich losów i uczuć, a tłem dla jest równie tragiczny czas końca lat trzydziestych i kolejnych dekad dwudziestego wieku. Książka porusza kwestie, wydające się być na dalszym planie w obliczu dziejowej zawieruchy, lecz wojna oprócz makroskali ma także swoje mikro odzwierciedlenie, równie tragiczne i bolesne. Tym silniej odczuwane przez postacie  i czytelników, ponieważ mające ludzką twarz i to znaną, a nie anonimową. Autorka sięgnęła do źródeł historycznych i uczyniła z nich kanwę dla fabularno-fikcyjnej opowieści, lecz podobne wcale nie były rzadkością. Podczas lektury nie sposób pozostać obojętnym na rozwój wydarzeń i uczuciowego węzła jakim są związani bohaterowie. Ich rozterki oraz emocje nie są jednowymiarowe, wymykają się prostym podziałom, dobro i zło są pojęciami bardzo względne, szczególnie kiedy rozum i serce mówią zupełnie co innego. "Dziewczyna z daleka" ma w sobie cechy sagi rodzinnej, ale równie dużo w niej elementów dramatu, obyczajowa strona książki jest opiera się na obu. Tym razem wielka historia jest kołem zamachowym dla losu człowieka, napędzanym przez ludzkie pragnienia, niekiedy egoistyczne i mające swe źródło w zadanym nieświadomie bólu.


Za możliwość przeczytania książki 

dziękuję portalowi

Czytajmy Polskich Autorów

oraz 

wyd. Novae res
 

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Wydawnictwo Muza w zapowiedziach i nowościach


Tak, jestem molem książkowym i  oczywiście chciałabym przeczytać wszystkie nowość, a  zapowiedzi tylko wzmagają apetyt na jeszcze więcej lektur ;) Tym razem pod lupę wzięłam wydawnictwo Muza, gdzie wiele ciekawych właśnie ukazało się lub niebawem trafi do księgarni :)



Marzena wierzy, że wciąż jeszcze ma kontrolę nad swoim sielankowym, od dawna poukładanym życiem. Mąż to jedno, kochanek to zupełnie inna bajka – tak sobie przynajmniej wmawia. Jednak  uwikłana w romans z młodszym mężczyzną, który zajmuje coraz więcej miejsca w jej życiu, dzień po dniu traci dobre relacje z najbliższymi, kłamie, kręci, plączę się... Mąż długo niczego nie podejrzewa; kochanek robi się z kolei coraz bardziej nachalny, wręcz toksyczny. Twierdzi, że się w Marzenie zakochał, ale czy to na pewno jest miłość? Zakazany związek nabiera tempa, wciąga bohaterów w wir wydarzeń, nierozerwalnie splatając ich losy. Szarpanina emocjonalna Jacka i Marzeny przypomina szaloną jazdę górską kolejką; w tle Hubert – mąż, który coraz mniej wie o własnej ukochanej. Podgryzana wyrzutami sumienia wiarołomna żona codziennie obiecuje sobie, że niebawem to wszystko zakończy, ale z każdym dzwonkiem telefonu myśli tylko o dłoniach kochanka na swojej nagiej skórze. Jednak wraz ze słodko-gorzkim romansem pojawiają się dramatyczne wydarzenia, których bohaterka nie mogła przewidzieć. Łańcuszek zdarzeń doprowadza do nieodwracalnej tragedii, a życie kolejny raz pokazuje, że nie da się ranić innych bez żadnych konsekwencji …


 Książka przypomina polskie aktorki filmowe, które zmarły na emigracji. Są to: Renata Radojewska, występowała m.in. w „Zapomnianej melodii”, zmarła w Nowym Jorku, nie miała dzieci, nie wiadomo gdzie jest pochowana; Tamara Wiszniewska, zagrała m.in. w „Trędowatej”, „Ordynacie Michorowskim”, „Dziewczętach z Nowolipek”, zmarła w Rochester , żyje jej córka Irena Race i wnuki; Nora Ney, fenomen polskiego kina przedwojennego, wystąpiła m.in. w filmach: „Gorączka złotego”, „Policmajster Tagiejew”, „Głos pustyni”, „Doktór Murek”, zmarła w 2003 roku w Encinitas w Kalifornii, żyje córka Joanna Ney; Zofia Nakoneczna, nie miała szczęścia, zaginęły wszystkie filmy, w których zagrała, w USA przez pewien czas występowała w Polskim Teatrze Artystów, zmarła w 1979 roku, nie została żadna pamiątka po utalentowanej aktorce i jej mężu, potentacie prasowym z Krakowa Mieczysławie Dobiji, małżeństwo nie miało dzieci, rozmyła się historia ich życia.; Lena Żelichowska, zaliczana do największych gwiazd filmu i teatru, była wszechstronna, wystąpiła m.in. w filmach: „Granica”, „Żołnierz królowej Madagaskaru”, „O czym marzą kobiety”, „Szpieg w masce”, żona malarza Stefana Norblina, zmarła w 1958 roku, żyje jej syn Andrzej Norblin. Prochy aktorki i jej męża zostały sprowadzone do Polski i złożone na warszawskich Starych Powązkach (2012 rok); Janina Wilczówna, zagrała m.in. w filmach: „Bolek i Lolek” i „Doktór Murek”, zmarła w 1979 roku w Dallas. Ostatnia bohaterka książki to Jadwiga Smosarska , jej biografia jest ogólnie znana, autor publikacji wypełnił pewną lukę w emigracyjnym życiu aktorki przedstawiając jej korespondencję z Janem Lechoniem.   


Alicja Pniewska ma 37 lat. Porzucił ją mąż, straciła lukratywną posadę, musiała opuścić wygodny apartament. Uciekając przed demonami przeszłości, znajduje schronienie w rodzinnym domu w malowniczej miejscowości Pniewo. Zaskakujące zdarzenia, niezwykli ludzie i tajemnica sprzed lat wystawią jej życie na ciężką próbę.

Pewnej upiornej nocy Alicja spotyka Dziada – legendę wydarzeń, które przed kilkudziesięcioma laty wstrząsnęły Pniewem. Otrzymuje od niego pamiętnik swojego dziadka Jana, który opisuje w nim piekło wojny. Na dodatek Alicja odnajduje w starej szafie na strychu list, który odkryje przed nią tajemnicę przeszłości. Na idealnym dotąd wizerunku jej rodziny powstaje rysa. Tragiczny los małego Michałka zmieni podejście Alicji wobec życia, a miłość upomni się o nią w najmniej spodziewanym momencie. Czy prawda o przeszłości rodziny pozwoli odnaleźć jej szczęście u boku wybranego mężczyzny?

Prawdziwa, wstrząsająca i trzymająca w napięciu do ostatnich stron książka o sile ludzkich pragnień i marzeń. Daje wiarę i nadzieję na to, że nigdy nie jest za późno, by budować swoje życie od nowa. Przenosi do świata dziecięcych wspomnień, czyli miejsca, które w sercu każdego człowieka ma szczególne znaczenie – rodzinnego domu.


 Z powodu nadużywania alkoholu Helen straciła męża i opiekę nad siedmioletnim synem Olliem. Kiedyś chciała zajmować się fotografią artystyczną, a teraz robi zdjęcia dzieciom w szkole i dorabia w firmie cateringowej. Próbując wyjść z uzależnienia, spędza samotne wieczory na oglądaniu profili na portalach randkowych. Weekendowe spotkania z synem stają się coraz trudniejsze. Kiedy spragniona emocjonalnej więzi poznaje Avę i Swifta Havillandów, jest nimi z miejsca oczarowana. Bogaci filantropi mają własną fundację ratującą psy, ich wspaniały dom jest pełen dzieł sztuki, mają cudownych przyjaciół, dla których urządzają olśniewające przyjęcia. Helen jest tak bardzo zafascynowana swoimi nietuzinkowymi przyjaciółmi i pozostaje pod takim ich wpływem, że zrywa nawet kontakty ze swoim nowym mężczyzną. Urokowi Havillandów ulega także Ollie, który pewnego dnia jest świadkiem wypadku z udziałem Swifta i jego syna. Helen znalazła się w sytuacji, w której musi wybrać między prawdą a swoimi ekscentrycznymi przyjaciółmi.


 Mroczny kryminał rozgrywający się w fascynujących latach 30. na niemieckim Pomorzu.  Miastem Marienwerder (Kwidzyn) wstrząsają krwawe morderstwa, których ofiarą padają księża z parafii sąsiadującej z katedrą i zamkiem krzyżackim. Tropy wiodą także do zamku w Marienburgu (Malborku). Autor kreuje niezwykły świat, zaludniony przez fałszywych chrześcijan, piękne kobiety z przeszłości, samobójców, fanatycznych nacjonalistów i członków tajemnego bractwa, rojącego o odbudowie wielkiej Rzeszy. Akcja schodzi – dosłownie i w przenośni – do podziemi, ukrytych korytarzy i krypt krzyżackich zamczysk, w których zatrzymał się czas.
Prowadzący dochodzenie radca kryminalny Christian Abell, zmierzyć się musi nie tylko z wyrachowanym mordercą, ale także z własną przeszłością, wiążącą go z rodzinnym miastem. Pełne napięcia śledztwo się komplikuje. Nic nie jest oczywiste, kolejne hipotezy to drogi donikąd.  Nobliwe miasteczko okazuje się swoistym kretowiskiem pełnym zaskakujących, skrzętnie skrywanych tajemnic. Celem mordercy staje się sam Abell.
Ale stawka jest o wiele większa niż tylko życie policjanta. Rozwiązanie zagadki wymaga sięgnięcia daleko w przeszłość, która ciągle wpływa na los współczesnych …



Przejmująca opowieść o dwojgu ludziach,  ale przede wszystkim historia o okrucieństwie i nietolerancji, o wykorzystywaniu innych, o handlu żywym towarem i o braku miłości w rodzinie.
Luba od dzieciństwa wie, że jej ciało nie jest jej własnością. Do bicia przyzwyczaiła się już dawno, na Ukrainie. Reszty tego, co ją spotkało, nie może sobie przypomnieć. Najpierw biła babka, później matka, która zabrała Lubie męża i dziecko, następnie Cyryl, po którym zostały lata bez wspomnień. Teraz dziewczyna ma szansę zacząć wszystko od nowa. Od przeszłości jednak nie sposób uciec. Którejś nocy powróci krzyk, a wraz z nim okrutna, wypierana przez lata prawda. Kim jest mężczyzna, który codziennie przebrany za inną osobę wyznacza sobie wciąż nowe trasy wędrówek? Czy tożsamość człowieka jest przypisana do jednego ciała. Jak wielka jest siła pozwalająca wyjść z traumy? 





Marsylia, czasy współczesne. W mieście dochodzi do serii brutalnych zabójstw: palone żywcem, giną wyłącznie osoby pochodzenia arabskiego. Wybuchają gwałtowne zamieszki, podsycane wydanym przez władze zakazem publicznego manifestowania wiary w islam. Oliwy do ognia dodają planowana wizyta premiera, otwarcie nowego meczetu oraz zapowiadane zamachy terrorystyczne. Co bardziej „praworządni” obywatele próbują wziąć sprawy we własne ręce: ulice patrolują bojówki, bezwzględnie rozprawiające się z każdym, kto budzi ich podejrzenia. Wojna domowa wisi na włosku. Rwą się więzi społeczne,  nieufność i podejrzliwość  uniemożliwiają  jakiekolwiek porozumienie. Wydaje się nieprawdopodobne, żeby splot wydarzeń, które doprowadziły do największego kryzysu we współczesnej Francji, był dziełem przypadku.  Ale kto za tym stoi? Jaki jest jego ostateczny cel? Czy uda mu się go osiągnąć?





Rok 1945. Po trochę jeszcze wojennej, a trochę powojennej Polsce wędruje należący do tajemniczego właściciela cyrk, a w nim galeria niezwykłych, zagadkowych postaci: karzeł Szczepan, który kiedyś grał w cyrkowym kabarecie Hitlera, Lena – przedwojenna „kobieta-guma”, Damiel – nazista z Łodzi, udający niemowę volksdeutsch Cassiel, a przede wszystkim podająca się za wróżkę Irminę, cudem ocalała Felicja i przechrzczony Żyd Moryc. Dramatyczne, chwilami wręcz surrealistyczne losy tych ludzi splatają się w fascynującą opowieść o strachu, niepewności jutra i wielkiej potrzebie miłości. Ważna, nietuzinkowa książka autora, który już teraz w pełni zasługuje na opinię jednego z najciekawszych polskich pisarzy młodego pokolenia.





 Po diabelskim czasie beboka nadeszła chwila Wielkiej Korekty. Dla bohaterów umęczonych wprowadzaniem nowego ładu zaświtała nadzieja na normalne życie.
Połowa lat pięćdziesiątych XX wieku. W Polsce to chwila przełomu, wiary w duchowość i próba poukładania świata wedle dawnych zasad. Wróciła utracona wcześniej miłość, a głupota została zepchnięta do laboratorium, w którym wciąż żywa jest wizja stworzenia nastojaszczego czełowieka superiwanuszki, geniusza obozu socjalistycznego.
Adam, niczym mityczny Odys, wędruje po tym socjalistycznym świecie, prowadzony i zwodzony przez bogów. Duchowość i mistycyzm dają ludziom odrobinę pociechy, obiecują koniec beboczych upiorów. Do łask wracają też miłość i rozum, a dzięki magicznej interwencji Adama i jego wujka rzeczywistość trafia na właściwe tory.
Omnium to uniwersalna opowieść o demonach sowieckiej ideologii, która zatruła dusze i serca zwykłych ludzi.









niedziela, 2 kwietnia 2017

Tajemnice i sekrety

"Tajemnica dziesiątej wsi"
Agnieszka Olszanowska


Kiedy człowiek jest na dnie nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Dopiero gdy zaczyna się mozolnie wspinać by się z niego wydostać, dociera do niego jak nisko upadł i ile jeszcze drogi przednim zanim odzyska przynajmniej część tego co zostało utracone. Jednak czasem jest się zmuszonym stawić czoła nie tylko własnym grzechom, lecz i tym popełnionych przez innych, wbrew pozorom mają one bardzo długi żywot i nawet po latach dają o sobie znać.

Paweł nie poznał osobiście Zefiryna, ale po dziadku odziedziczył gospodarstwo, które miało być dla niego nowym początkiem. Dom na końcu świata, z daleka od wielkiego miasta, wcale nie jest dla niego uśmiechem losu, raczej bardziej karą, co zrobić ze spadkiem i przede wszystkim z sobą samym w takim miejscu jak Starszy Folwark? Miejska egzystencja ma się nijak do tego co czeka Pawła, jak ma sobie dać radę bez pomocy kogokolwiek z bliskich, zresztą czy jeszcze kogoś może tak nazwać? Ostatnie lata nie były udane, wręcz były drogą do zatracenia, teraz z daleka od wszystkiego co do tej pory stanowiło podstawę jego egzystencji wnuk Zefiryna musi stawić czoła swoim błędom. Nie wie, że oprócz nich są jeszcze winy z przeszłości, wciąż nie do końca zadość uczynione, a stary dom kryje w sobie pewne tajemnice nie zapomniane przez otoczenie. Paweł powoli zaczyna dostrzegać w swej nowej egzystencji zalety, decyduje się na krok, będący zaskoczeniem dla wszystkich. Ale wciąż cień przeszłości kładzie się na nim i jego poczynaniach. Czy uda mu się zamknąć tragiczny rozdział rodzinnej historii i napisać kolejne, szczęśliwsze, jej akapity? Zefiryna już nie ma, Paweł przetrwał już tak wiele, lecz wciąż wciąż pewne wydarzenia z przeszłości, jego i Zefiryna, nie pozwalają sięgnąć po szczęście. Prawda podobno wyzwala, ale czy powinno się ujawnić dawne sekrety?

Dwóch mężczyzn i dwie opowieści, dzieli ich i je czas, a łączą niewyjaśnione sprawy i Starszy Folwark. "Tajemnica dziesiątej wsi" to opowieść o rodzinie pokiereszowanej przez czyny jej członków i krzywdy wyrządzone innym oraz miłości, trudnej, nieodwzajemnionej, niedocenionej i dającej nadzieję, że być może w końcu da się odciąć od zła. Agnieszka Olszanowska sięga w swej książce do mrocznych zakamarków ludzkiej duszy i umysłów, nie stara się wybielić bohaterów, przedstawia ich takimi jakimi są z wadami i zaletami. Każdy z nich jest kowalem swojego losu, chociaż przeszłość nie pozostaje bez znaczenia, lecz to oni poprzez podejmowane decyzje kierują siebie na taką, a nie inną ścieżkę. "Tajemnica dziesiątej wsi" opowiadana jest przez Pawła i Zefiryna, w ten sposób przeszłość i teraźniejszość łączą się z sobą oraz nawzajem uzupełniają, chociaż wydają się być odrębnymi mają wspólne wątki. Autorka dała czytelnikom historię, w której miłość, wina i kara stanowią wierzchołki niezwykłego trójkąta zawierającego w sobie plątaninę czasem sprzecznych emocji, lecz niezwykle silnych i destrukcyjnych. 



Za możliwość przeczytania książki 

dziękuję portalowi

Czytajmy Polskich Autorów

oraz 

wyd. Prószyński i S-ka
 


sobota, 1 kwietnia 2017

Kwiecień z wydawnictwem Albatros

Pierwszy dzień nowego miesiąca najlepiej rozpocząć od sprawdzenia jakie nowości będzie można przeczytać. Wydawnictwo Albatros przygotowało sporą dawkę sensacji i suspensu, nie ukrywam, że czekam z niecierpliwością na ich pojawienie się. Nie ma jak wiosna z kryminałem ;)




Marcus i Clemente, agenci Trybunału Sumienia, tajnej organizacji kościelnej zajmującej się gromadzeniem informacji pozyskanych w trakcie spowiedzi, próbują wyjaśnić zagadkę zniknięcia studentki Lary. Marcus wierzy, że jest jeszcze szansa na uratowanie dziewczyny. Czy jego przeczucie jest irracjonalne, czy wynika z wrodzonego zmysłu obserwacji? Kto stoi za serią morderstw popełnianych na sprawcach okrutnych przestępstw, których dotąd nie dosięgła sprawiedliwość?





Penitencjariusz Marcus, działając w imieniu Paenitentiaria Apostolica, wykorzystuje swój niezwykły talent – a może przekleństwo – do rozpoznawania anomalii. Od roku poszukuje zabójcy zakonnicy, której poćwiartowane zwłoki znaleziono w watykańskich ogrodach. Ma przy tym nieodparte wrażenie, że kościelni hierarchowie coś przed nim ukrywają.
Tymczasem w Rzymie grasuje zabójca polujący na młode pary. Jego brutalność mobilizuje nie tylko włoskie władze, lecz również Watykan, który zleca śledztwo Marcusowi. Wraz z Sandrą Vegą, policyjną fotografką, penitencjariusz tropi anomalie, by schwytać mordercę, zanim zginą kolejni ludzie.
Najbardziej przerażające jest to, że sprawca – który poprzez serię zabójstw najwyraźniej chce opowiedzieć jakąś historię – ma swoich „fanów”. Ludzi pomagających mu nawet za cenę własnego życia.



Kiedy planujący potomstwo przyszli rodzice, John i Naomi Klaessonowie, dowiadują się, że są nosicielami genu, który prawdopodobnie spowoduje u ich dzieci rzadką chorobę genetyczną, postanawiają zgłosić się do prowadzonego przez jedną z amerykańskich klinik tajnego programu, który pomoże im zaprojektować doskonałe dziecko. Ich jedynym marzeniem jest posiadanie zdrowego, szczęśliwego potomstwa. Nie chcą też po raz kolejny przeżywać śmierci ich ukochanego dziecka. Za czterysta tysięcy dolarów będą mogli wybrać wszystkie geny ich przyszłego potomka. Wkrótce Naomi dowiaduje się, że urodzi niezwykłe bliźnięta…




Opowiedziana z niezwykłej perspektywy „W skorupce orzecha” jest klasyczną opowieścią o zbrodni i zdradzie autorstwa jednego z najbardziej cenionych współczesnych brytyjskich powieściopisarzy, autora m.in. „Pokuty”, „Słodkiej przynęty” czy na „Na plaży w Chesil”.
Historia stara jak świat, opowiedziana na nowo, w niecodzienny sposób.
Tajemniczy narrator, ukryty w sekretnym miejscu, niedostępnym dla oczu i uszu, jest jednocześnie świadkiem i mimowolnym uczestnikiem spisku. Jeśli knowania się powiodą, zostanie prawdopodobnie uznany za jednego z winnych tej zbrodni. Jeśli zaś w ich następstwie utraci być może najbliższą mu na świecie osobę, sam w pewnym sensie stanie się ofiarą tego morderczego podstępu.
Zajrzyjcie zatem do środka i pozwólcie, by dramat rozegrał się na waszych oczach.
W Londynie trwa właśnie upalne lato. Mieszkańcy wiekowej kamienicy, nie żałując sobie wybornego wina, roją w jej chłodnych murach o sukcesie zbrodniczego planu.


Południe Francji, Cauterets, departament Hautes-Pyrénées. Vincent dowiaduje się, że zmasakrowane ciało jego brata, który zniknął dwa dni wcześniej, właśnie zostało znalezione w pobliżu górskiego szlaku w Pirenejach. Jest przerażony i wstrząśnięty: kto i dlaczego doprowadził do śmierci Raphaëla? Z Camille, byłą partnerką brata, podejmuje własne, prywatne śledztwo i wkrótce odkrywa pilnie strzeżoną przez brata tajemnicę: okazuje się, że Raphaël miał żonę i dziecko. Gdzie oni są i jak do nich dotrzeć? Czy im również grozi niebezpieczeństwo?
 W tym samym czasie w Nicei, w znanym i renomowanym liceum Masséna, zostaje zamordowany jeden z uczniów. Komisarz Justine Néraudeux rozpoczyna dochodzenie. Początkowo wydaje się, że obie te sprawy nie są ze sobą w żaden sposób powiązane. A jednak...


piątek, 31 marca 2017

Podsumowanie marca czyli I kwartał prawie za nami

Pierwszy kwartał już prawie za nami, minął w mgnieniu oka. Wyczekiwana wiosna w końcu zawitała i zrobiło się cieplej. Dzięki książkom udało się przetrwać zimne dni ;) W ciągu ostatnich trzech miesięcy bardzo dużo ciekawych lektur pojawiło się na półkach księgarni, część z nich miałam przyjemność przeczyta. Udało mi się zrecenzować w sumie 38 książek, chociaż plany były ambitniejsze, oraz opublikować 81 postów. Może uda się jeszcze poprawić to i owo w wynikach w najbliższym czasie :) 
Dziękuję wszystkim za komentarze i odwiedzanie bloga :*

Marzec przedstawia się następująco:

Lucinda Riley, "Siedem sióstr", wyd. Albatros 
Cixin Liu, "Problem trzech ciał", wyd. Rebis
A.G. Riddle, "Atlantydzki świat", wyd. Jaguar 
Robert Harris, "Konklawe", wyd. Albatros
wyd. Czarna Owca
Małgorzata Ciechanowska, "Z życia zdeklarowanej singielki",
wyd. Novae Res
Gavriel Savit, "Anna i Pan Jaskółka", wyd. Jaguar
Agata Kołakowska, "Kolejny rozdział", wyd. Prószyński i S-ka 
Jorge Diaz, "Listy do pałacu", wyd. Rebis
James Rollins Rebecca Cantrell, "Diabelska krew"
wyd. Albatros
Maja Wolny, "Księgobójca", wyd. Czarna Owca
B.A. Paris, "Za zamkniętymi drzwiami", wyd. Albatros 
Małgorzata Rogala, "Ważka", wyd. Czwarta Strona