czwartek, 8 listopada 2018

Już wkrótce premiera

Premiera:
14 listopada



Gdzieś na południu Alabamy, w najdalszym zakątku tego stanu, nad brzegami rzeki leniwie snującej swój bieg, leży urocze senne miasteczko. Nazywa się Lost River i rzeczywiście, świat jakby o nim zapomniał. Czasem ktoś się zabłąka, źle skręci z autostrady, przyjedzie na krótką kurację. I… zostanie! Bo miejsce jest magiczne.
Zgodnie z sugestią lekarza Oswald T. Campbell zostawił za sobą chłodne i wilgotne Chicago, by nadchodzącą zimę spędzić w ciepłym klimacie Lost River. Ciężko chory i samotny, nie spodziewał się, że zaprzyjaźni się z listonoszem, który pocztę dostarcza łodzią, sklepikarzem leczącym zranione serce, a nawet stanie się… obiektem matrymonialnych intryg!
Pośród pięknej przyrody i ludzi, którzy hojnie obdarowują się dobrocią i nigdy nie zamykają drzwi swoich domów, jego życie niespodziewanie rozkwita. Oswald odkrywa w sobie talent artystyczny, ale czy zdoła pokonać chorobę? Wszak Boże Narodzenie to czas cudu, a dobro wraca…
Ta pełna ciepła, życzliwości i humoru opowieść o uzdrawiającej mocy przyjaźni, wiary i nadziei stała się klasykiem pośród prezentów znajdowanych pod choinką. Jest w niej wszystko to, za co miliony czytelników pokochały przed laty Fannie Flagg i mimo zmieniających się literackich mód trwają w tej miłości wiernie: proste, domowe mądrości, łagodność, uśmiech, którego nie można nie odwzajemnić i nieskończenie wiele powodów do wzruszeń.

środa, 7 listopada 2018

Jesienna Feeria

Jesienna pogoda nas rozpieszcza, ale powoli już czas z lekturą w fotelu zbliża się coraz bardziej. Na księgarskich półkach czeka wiele ciekawych tytułów, każdy z pewnością wybierze coś dla siebie. Wydawnictwo Feeria również przygotowało interesujące książki :)




John pragnie odsunąć od siebie wspomnienie o Freddy Fazbear's Pizza, ale nie jest to takie proste. W Hurricane pojawia się nowa pizzeria, a wraz z nią kolejne porwania. John jest zmuszony współpracować z Jessicą, Marlą i Carltonem, aby rozwiązać sprawę i znaleźć zaginione dzieci. Grupa przyjaciół musi zmierzyć się z historią, która nie daje o sobie zapomnieć. Odkrycie pokręconej zagadki Charlie ponownie prowadzi do spotkania z jej ojcem – twórcą animatroników, olbrzymich pluszowych maskotek, a jednocześnie krwiożerczych bestii.




Tym razem Estelle Maskame oddała głos bohaterowi, który nikogo nie pozostawia obojętnym. Tę opowieść - opowieść Tylera – po prostu trzeba przeczytać, aby naprawdę zrozumieć, co i dlaczego się wydarzyło. Jak radził sobie dwunastoletni Tyler, dręczony przez ojca? Co czuł jako gniewny, zbuntowany nastolatek, kiedy po raz pierwszy zobaczył Eden? 









Lekarz weterynarii i popularyzatorka wiedzy przyrodniczej Marta Alicja Trzeciak z pasją odsłania kulisy niezwykłego świata zwierząt, przy okazji rozprawiając się z mitami na temat rodzicielstwa.
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym:
  • czy zwierzęta karzą swoje dzieci,
  • czy matka jest z natury lepszym rodzicem niż ojciec,
  • czy płacz to próba zmanipulowania rodzica,
  • czy powinno się unikać noszenia dziecka na rękach, bo się „przyzwyczai”,
nie wahaj się ani chwili i sięgnij po "Czy słonie dają klapsy".
Mogłoby się wydawać, że bycie rodzicem przypomina składanie mebli z Ikei: nic prostszego, o ile postępujesz zgodnie z instrukcją. A co, jeśli instrukcja się zgubiła, jest napisana w obcym języku albo ma wyłącznie stronę tytułową? W tej sytuacji większość rodziców – zarówno ludzkich, jak i zwierzęcych – musi zdać się na własne pomysły oraz intuicję. Obserwowanie sposobów wychowania stosowanych przez zwierzęta nie tylko dostarcza rozmaitych informacji na temat poszczególnych gatunków, lecz także potrafi nam wiele powiedzieć o nas samych.
Oto skrząca się od ciekawostek książka o zwierzętach i ludziach, przy której nie raz się uśmiechniesz, a być może także zweryfikujesz pewne poglądy…



„Cameron, to koniec. Nie próbuj się ze mną kontaktować, nie odpowiem”

Taką wiadomość Lili wysłała do Camerona po ostatnich wydarzeniach. I wyjechała. Na pogrzeb swojej najlepszej przyjaciółki…

Gdy dziewczyna próbuje się jakoś pozbierać, w jej otoczeniu ktoś się pojawia. Ktoś, kogo już nigdy nie chciała spotkać. Miała nadzieję, że ten mroczny rozdział w jej życiu jest już zamknięty, ale uświadamia sobie, że prawdziwy koszmar dopiero się zaczyna.

Jak Lili ma teraz wrócić do domu, do swojego pokoju, tak blisko Camerona? Czy to wszystko da się jakoś poskładać?




Dwunastoletni Rogan Webber jest mistrzem w Laser Viper, swojej ulubionej grze wideo. Kiedy światowej sławy twórca gier zaprasza go, by wraz z pięciorgiem najlepszych pro graczy w kraju wziął udział w ekskluzywnym turnieju, jest megaszczęśliwy. Cała piątka ma zamieszkać w luksusowych apartamentach i testować najnowocześniejszy sprzęt do gier wirtualnych – marzenie każdego gracza… i największe możliwe wyróżnienie! Teraz jako potężne roboty bojowe biorą udział w cyfrowej bitwie, jednak ich misje stają się coraz trudniejsze. Część graczy rezygnuje, a pozostali zaczynają podejrzewać, że gra nie jest tym, czym wydawała się na początku…
Dlaczego żołnierze i roboty, z którymi walczą w Laser Viper, zachowują się tak dziwnie? Co kryje się za nietypowymi błędami? I dlaczego gra wydaje się być taka… prawdziwa? Rogan i jego rywale muszą współpracować, aby odkryć prawdę i zrobić to, co trzeba... bo świat, w którym gry wideo atakują rzeczywistość, już dawno przestał być bezpieczny.


 „Każdy z nas dysponuje własną, pokrętną wersją prawdy, skażoną tym, jak postrzegamy dane wydarzenie. I czasem to jedyne, co mamy.”
W rodzinie Lany każda kobieta ma pewną, wydawałoby się, dobrą cechę – która jednak przynosi jej tylko nieszczęście. Wiara, zaufanie, życzliwość i odwaga niszczą ich życie, chociaż powinny je budować. Klątwą Lany jest absolutna szczerość. Dziewczyna przeczuwała, że ta cecha może ją kiedyś zniszczyć, ale nie miała pojęcia, jak dramatyczne będą tego okoliczności. Gdy mimowolnie staje się świadkiem strasznych wydarzeń, decyduje się milczeć, sądząc, że prawda i tak jej nie uratuje. Niestety, biegu wydarzeń nie da się zatrzymać. Oskarżenia padają na nią, a to doprowadza ją tam, gdzie nigdy nie chciała wrócić… Musi stać się zamkniętym wulkanem milczenia, odrzucenia, tajemnic i braku miłości. Czy z tej sytuacji jest w ogóle jakiekolwiek wyjście? Czy Lana ma szansę uratować chociaż siebie? A może wszystko zniszczy eksplozja wulkanu?





Podczas gdy dziewczyny poprawiają makijaż, a chłopaki zakładają kurtki, szykując się do wyjścia, ktoś dzwoni do drzwi. Nikt za nimi nie czeka… za to na wycieraczce leży koperta. To anonimowy list do ich przyjaciela, Sonny’ego. Tajemniczy wielbiciel? Może. Wszyscy reagują śmiechem. Tylko że sprawa przestaje być zabawna, gdy Sonny znika. Pojawia się za to nowy list, a w nim tylko dwa słowa: twoja kolej.

wtorek, 6 listopada 2018

Niepoprawny kłamca


„Kłamca. Bóg marnotrawny”
Jakub Ćwiek

Kłamstwo miewa bardzo szeroką definicję i zdarza się także tym, którzy wydają się nie być do tego zdolni. Czasem niedopowiedzenie, zatajenie prawdy również równa się nieuczciwości, chociaż wielu wydaje się, że wciąż dobrze czynią. W końcu podobno na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone …

Bogowie przychodzą i odchodzą, a raczej są dyskwalifikowani przez anielskich wojowników. Nieliczni z boskiego panteonu ostali się na Ziemi, lecz bardziej dokuczliwe są demony i ich pobratymcy, zbyt często nastawiają na życie mniej lub bardziej świadomych ludzi, a jak wiadomo aniołowie w funkcji stróżów nie zawsze są przy swoich podopiecznych w odpowiednim miejscu i czasie. Jednak od czego jest pomocny Loki? Tam gdzie skrzydlaci obrońcy nie dadzą rady pomóc wkracza on, bóg kłamstwa syn Odyna, brat Thora i szachraj jakich mało pokaże na co go stać. Wszelkie kłopoty kochają go, a i on od nich nie ucieka, wprost przeciwnie bywa ich źródłem lub co najmniej je prowokuje. Oczywiście zawsze w imieniu dobrej sprawy – przynajmniej tak się usprawiedliwia, bo wiadomo, że przecież działa na rzecz i w imieniu anielskiej gwardii. Nie straszne mu najgorsze dzielnice Nowego Jorku czy też mroźna pogoda na Antarktydzie, w pierwszym miejscu intryguje go pewna zagadka, a w drugiej przeszłość przypomina mu dotkliwie o sobie. Rzym i Monte Carlo wystawiają cierpliwość Lokiego oraz pewnego archanioła na próbę, niewinny w zasadzie żarcik może okazać się dość daleko idący w skutkach. Ale nie samymi przyjemnościami bóg żyje, trzeba pokazać swoją przydatność, gdyż nawet ci niezdolni do kłamstwa raczej nie grają fair. Szkoda by było zaprzepaścić życie w momencie gdy nabiera barw jakie wydawały się od wieków już dawno przebrzmiałe. Czas rozpocząć kolejne polowanie na tych, którzy do tej pory unikali spotkania z anielskim wymiarem sprawiedliwości, litość już była teraz trzeba pożegnać się z boską egzystencją, wiara ludzi jest ulotna i tylko nieliczni zdołają ocalić swoją skórę lub przynajmniej dążą do tego, oczywiście wbrew zasadom.

Sensacja, kina akcji w wersji pisanej, humor, satyra oraz dobra zabawa czyli druga odsłona „Kłamcy” autorstwa Jakuba Ćwieka. „Bóg marnotrawny” nie ustępuje w zwrotach fabuły pierwszej części i znowu daje czytelnikowi możliwość towarzyszenia niepoprawnemu Lokiemu w kolejnych perypetiach, a tych jest dużo i różnorodnych. Nuda nie grozi, za to uśmiech i kibicowanie niepoprawnemu bóstwu jak najbardziej. Jedna opowieść płynnie przechodzi w drugą stanowiąc odrębną całość, ale i część szerszej historii, różnorodnej gatunkowej i czerpiącej z tego bogactwo to co najlepsze. Autor konsekwentnie kreuje swojego głównego bohatera, nie na obraz i podobieństwo innych znanych postaci, lecz dając mu pełną autonomię oraz wyposażając go w przewrotny urok. Odbrązowiony mit okazuje się ciekawszy niż pierwowzór i jego kolejne kalki, z jednej strony swojski, z drugiej wyróżniający się spośród innych literackich postaci o boskich konotacjach. „Kłamca. Bóg marnotrawny” łącząc w sobie różnorodną tematykę nie jest zlepkiem wątków, lecz starannie przemyślaną fabułą, w której nie ma miejsca na przypadek, chociaż pozorna lekkość daje możliwość szybkiego pochłaniania stron. Jakub Ćwiek dał czytelnikom nową porcję pisanej rozrywki najwyższej jakości.




 Za możliwość zapoznania się z książką 
 
dziękuję

                              wydawnictwu SQN


sobota, 3 listopada 2018

"Bohemian Rhapsody"

Wspaniały film, z kategorii tych, po zakończeniu których widzowie siedzą jeszcze aż ostatnie napisy znikną z ekranu. 


 

piątek, 2 listopada 2018

Bogowie i mity


„Atlas mitów”
Thiago de Moraes

Mity kojarzą się najczęściej z Rzymem i Grecją. Starożytność bez nich straciłaby dużo, a na pewno wiele ze swych soczystych barw. Jednak inne ludy i cywilizacje także mają interesujące legendy i przypowieści, mniej spopularyzowane, lecz równie ciekawe.

Zeusa i Heraklesa nie trzeba przedstawiać, ale już Perun nie do końca jest znany, podobnie jak i jego boscy pobratymcy ze słowiańskiego panteonu. Bogini Pele może obiła się o uszy, lecz jej pochodzenie dla zbyt wielu jest tajemnicą, więc może nadeszła pora by ją poznać? Lud Jorubów także ma swój wkład w zbiór mitycznych opowieści, zadziwiający oraz pokazujący jak różnorodne są cywilizacje. Wikingów i ich wierzeń nie trzeba zbytnio przedstawiać, lecz czy aby na pewno? Czasem filmową wiedzę warto wzbogacić o parę lub więcej szczegółów. Japonia wciąż intryguje, nowoczesność i tradycja wydają się być chlebem powszednim w tym kręgu kulturowo-społecznym, jednak skąd jedno i drugie wywodzi się? Korzenie można poznać dzięki mitom i ich bohaterom. To nie wszystko, lecz dopiero wstęp do fascynujących opowiadań.

„Atlas mitów” Thiago de Moraes jest nie tylko gratką dla młodszych fanów mitologii, ale również dobra okazja dla każdego do zapoznania się z interesującymi opowieściami. Już okładka zwraca uwagę niesztampowym rozwiązaniem – ilustracją obrazującą pokrótce z czym będziemy mieli do czynienia gdy tylko zajrzymy za nią. Dwanaście krain odsłania przed czytelnikami najważniejszych bogów i mity, w których są pierwszoplanowymi aktorami. Jednak to dopiero początek, bo są jeszcze legendarne stworzenia i artefakty bez jakich żadna starożytna opowieść nie obędzie się. Na tym nie koniec, gdyż nie da się przynajmniej nie wspomnieć o bogatych w rysunki mapach z wizją świata danej kultury. Dodatkowo ilustrują one także postacie najważniejszych bóstw, co dodatkowo urozmaica informacje. Autor zadbał by dość zwięzłych informacjach pod hasłem ciekawostki przedstawić najistotniejsze fakty i krótkie historie. W ten sposób można najpierw skupić się na ogólnych wiadomościach by później przejść do konkretniejszych treści, bądź też odwrotnie. „Atlas mitów” jest doskonałym kompendium, z jednej strony dla tych, którzy dopiero zapoznają się z starożytnymi opowieściami, z drugiej już  zaznajomieni mają okazję poszerzyć wiedzę o nowe historie i postacie. Twarda okładka, stonowane kolory, przejrzysty układ oraz niebanalne przedstawione informacje wizualnie przyciągają uwagę czytelników, strona merytoryczna także została dopracowana. 


Za możliwość 
przeczytania książki
dziękuję:


czwartek, 1 listopada 2018

środa, 31 października 2018

Boski Kłamca


„Kłamca. Cyngiel niebiosa”

Jakub Ćwiek

Kłamców jest wielu, ale ten jeden jest szczególny, gdyż mógłby śmiało być protoplastą ich rodu. Jak mało kto oszukuje i tworzy iluzje, nikt inny nie jest aż tak przekonujący jak on. Po prostu jedyny w swoim rodzaju Loki, bóg kłamstwa w własnej osobie, lecz nie takiej jak z filmowych superprodukcji, ale bardziej skomplikowany i intrygujący. Gdzie anioł nie daje rady tam pośle Kłamcę, tak właśnie tego Kłamcę, który wciąż chodzi po ziemskim padole.

Ragnarok może budzić obawy w wielu, lecz Loki ma w tym temacie całkowicie odmienne zdanie. W końcu bez niego nic się nie odbędzie, a przyszłość nie zapowiada się zbytnio ekscytująco. Jednak to co stanie się jego udziałem nie przewidziałby nigdy. Loki i misje anielskie? Chyba coś się komuś zdrowo pomieszało! Kłamca i aniołowie po tej samej stronie barykady? Tego jeszcze nie było, ale jest, szorstka współpraca niekiedy, lecz przynosząca zadowolenie, mniejsze bądź większe, obu stronom. Wysłannicy nieba mają ręce pełne roboty, niestety z każdym kolejnym wiekiem niebiańska misja wcale nie robi się łatwiejsza, wprost przeciwnie. W takiej sytuacji należy sięgnąć po radykalne środki, nawet archanioł Michał musi to przyznać, nowy sojusznik jest kontrowersyjny, ale czasem trzeba po prostu wybrać mniejsze zło … Loki w końcu ma pewne zasługi w unicestwianiu, problemem jest jego charakter, przyzwyczajenia, brak poszanowania zasad i tak w ogóle zamiłowanie do kłamstw, oszustw i cwaniactwa. No cóż nie da się wygrać wojny bez chwytania się niekonwencjonalnych metod, pozostaje jeszcze kwestia ludzi, tych chronić trzeba,  a czasy nie sprzyjają żarliwej wierze. Pozostaje więc tylko zaufać, na tyle na ile to możliwe i rozsądne, pogańskiemu bogowi i mieć nadzieję, że aniołowie wiedzą z kim się zadają …

Loki jest w doskonałej formie, wbrew temu co można zobaczyć w filmowych superprodukcjach i ma więcej na swoim koncie różnorodnych sprawek niż amerykańscy scenarzyści myślą. „Kłamca. Cyngiel niebios” powraca i to w stylu jaki najbardziej lubi czyli przyciągającym uwagę niepoprawnością w każdym aspekcie, intrygującym kolejnymi wcieleniami i przede wszystkim osobowością o jakiej marzy wielu, lecz nikt nie odważy się jej naśladować. Jakub Ćwiek odświeżył swój debiut, a postać Lokiego porwie kolejne rzesze czytelników. Więcej niż „niegrzeczny”, jedyny w swoim rodzaju, mający wciąż to „coś” i w każdym opowiadaniu pokazującym nową twarz. Pisarz doskonale połączył klimat filmowy znany na przykład z filmów Quentina Tarantino z fabułą, w której rzeczywistość czasem jest jakby w krzywym zwierciadłem i zawsze jest zaskakująca. Czytelnik zostaje wrzucony do świata w jakim nic nie jest takie jak się wydaje, bohaterowie mają w zanadrzu niejedną tajemnicę i są autorami wielu niespodzianek. Jedno jest pewne w przypadku „Kłamcy” zakładanie czegokolwiek z góry i wszelkie przypuszczenia i tak zdadzą się na nic, Jakub Ćwiek postarał się by Loki oraz jego fani, starzy i świeżsi stażem, nie nudzili się, wszystko co zdarzyć się może na pewno będzie miało miejsce, to co wydaje się nieprawdopodobne to kolejne wątki, no i pozostaje jeszcze wielka intryga czyli chleb powszedni boga kłamstwa.




 Za możliwość zapoznania się z książką 
 
dziękuję

                   wydawnictwu SQN



wtorek, 30 października 2018

"Zwiadowcy" juz wkrótce

Już wkrótce
kolejny tom
"Zwiadowców" Johna Flanagana



Król Duncan i regentka chronią się przed uzurpatorem i jego oddziałami w południowej wieży Zamku Araluen.

Z kolei Czerwone Lisy próbują kolejnego ataku na forteczne wzgórze, gdzie w oblężeniu przebywają sir Horace i dowódca zwiadowców Gilan.

Tymczasem z zamku wymyka się tajnym przejściem zwiadowczyni Maddie. Chce dotrzeć do obozujących nieopodal Skandian, z ich pomocą odbić fort, uwolnić ojca oraz jego żołnierzy, a następnie rozprawić się z podstępnym Dimonem, pretendującym do zagarnięcia tronu Araluenu…

Czy zdążą na czas do zamku? A kiedy zgiełk walki ucichnie i opadnie bitewny kurz, jaką dalszą drogę obierze Maddie, uczennica Willa?