poniedziałek, 10 grudnia 2018

Nowości pod choinkę wydawnictwa Muza

W nowościach wydawnictwa Muza znajdą się tytuły, które wspaniale nadają się na prezenty świąteczne. Znajdzie się ciekawy kryminał i poradnik, a dla ciekawych podróżników znajdzie się także książka. Fani biografii oraz fantastyki także nie będą narzekać na to co mogą znaleźć pod choinką ;) A może w przedświątecznym maratonie znajdzie się czas na lekturę?




Iris po śmierci rodziców nie potrafi znaleźć sensu życia ani wskrzesić marzeń z czasów młodości. Przypadkowo odkryta kawiarnia i poznani w niej ludzie powoli zmieniają jej sposób widzenia rzeczywistości i samej siebie. Każdy z sześciu stolików, przy których siada przez sześć kolejnych dni, posiada magiczne właściwości pomagające bohaterce rozliczyć się z przeszłością i rozsmakować w teraźniejszości.









Niespodziewany podmuch białego szkwału zakłóca wakacyjną atmosferę Węgorzewa. Do walki ze skutkami kataklizmu skierowany zostaje wydział kryminalny powiatowej policji pod kierownictwem nadkomisarza Andrzeja Bondara. Wśród ofiar zidentyfikowano kilkoro obywateli Federacji Rosyjskiej, którzy w niewiadomym celu nurkowali nocą w wodach jeziora Mamry. Po złych doświadczeniach z Bieszczadów i Borów Tucholskich Andrzej liczył na Mazurach na spokój i relaks, musi się jednak zmierzyć z jednym z najtrudniejszych śledztw w swojej karierze. Męczony niegojącymi się ranami po doznanych kontuzjach i prześladującymi go upiorami z przeszłości, w coraz większym stopniu uzależnia się od środków przeciwbólowych.






Książka Marcina Jacoby, sinologa, autora bestsellerowych Chin bez makijażu, przybliża współczesny obraz Korei Południowej w szerszej perspektywie: historycznej, kulturalnej i lifestylowej. Autor, z pewnością eksperta i pasją wielbiciela, wprowadza nas w świat koreańskich relacji społecznych i rodzinnych oraz tradycji duchowości i religii. Przedstawia tajniki historii i historii politycznej Republiki Korei w XX oraz na początku XXI wieku, bazując na dopiero niedawno udostępnionych wynikach badań historyków tematu i obalając wiele mitów. Zadaje pytania dotyczące między innymi fenomenu niezwykłego rozwoju Korei, która jeszcze stosunkowo niedawno była postrzegana jako kraj Trzeciego Świata, a obecnie jest centrum nowych technologii. W książce nie zabrakło też tak aktualnego tematu jak koreański konsumpcjonizm wraz z kulturą seriali, K-popu i modą na koreańskie kosmetyki.



Relacje międzyludzkie często budują różnice między ludźmi. One prowokują do działania lub wprost przeciwnie, do jego braku. One potrafią wydobyć z człowieka najgłębiej skrywane, niekiedy wstydliwe emocje. Zwykle ktoś ma więcej pieniędzy, szczęścia, jest zdolniejszy czy wrażliwszy.
Te różnice najlepiej widać w przypadku rodzeństwa. Jeden z braci po ojcu odziedziczył delikatność, drugi po matce determinację i charyzmę. I to właśnie ten drugi zostaje wielkim politykiem. O nim śpiewane są pieśni, jego imieniem nazywane są ulice. Co na to brat? Jest dumny, lecz także zazdrosny. Kocha i ma żal, jak Andrzej Witos.
Albo właśnie całkiem inaczej. Bronisława przez całe życie z oddaniem pomagała Marii Skłodowskiej-Curie. Ludwika Chopin do ostatniej chwili siedziała przy łóżku umierającego brata. Ale Izabela Boznańska nie kryła złości. Nienawidziła sukcesu Olgi i nienawidziła samej siebie. Mimo to w tajemnicy pomagała siostrze.




O dobre myśl czasami niezwykle trudno! Jesteśmy tylko ludźmi i świat nieustannie wywiera na nas wpływ, pozostawia odcisk w naszych sercach. Dzięki tej książce łatwiej będzie pamiętać o tym, że istnieje głębsze piękno, poniżej rys na powierzchni: dopiero, kiedy zaakceptujemy i pokochamy nasze niedoskonałości, to piękno zalśni najsilniejszym blaskiem. „Księga wewnętrznego piękna” pomoże stworzyć proste rytuały pozwalające przywrócić optymizm, spokój i równowagę emocjonalną. Każdy, do kogo ona trafi i kto zastosuje magię rytuałów wewnętrznego piękna, ma szansę stać się przyjaźniejszy dla swoich bliźnich i odrobinę przychylniejszy sobie samemu.





Tajemnica każdej zbrodni powinna zostać wyjaśniona, ale czasem trzeba za to zapłacić wysoką cenę…
Słynny i bogaty kompozytor gotowy jest zapłacić górę pieniędzy za rozwikłanie zagadki zabójstwa jego żony w schyłkowych latach PRL, a zrzeszenie banków chce, by podinspektor policji w stanie spoczynku Roman Medyna wykrył kim są tajemniczy akrobaci, którzy okradają prowincjonalne placówki. Jedna z tych spraw znajdzie finał na Sycylii, gdzie detektyw stanie oko w oko z najczystszym złem w ludzkiej postaci...
W życiu prywatnym byłego policjanta też czeka niełatwe zadanie: za wszelką cenę chce odzyskać miłość i zaufanie ukochanej żony, która – nie bez przyczyny! – wyrzuciła go z domu. Barbara Medyna, była policyjna psycholog, lepiej odnajduje się w cywilu niż jej uparty i porywczy partner. Czy kobieca mądrość i tym razem zatriumfuje? Czy śmiertelne zagrożenie i konieczność zmierzenia się z niebezpieczeństwem scementują chwiejący się w posadach związek?




Trzymająca w napięciu, wypełniona akcją powieść w mistrzowski sposób łącząca elementy cyperpunku i steampunku.
Na ruinach cywilizacji dochodzi do starcia dwóch mocarstw; w jednym, zwanym Królestwem, żądzą racjonalizm, wykształcenie i technologia, a magia jest zakazana i tępiona. W drugim magia jest wszechobecna i to ona kształtuje życie ludzi. Molly Blackwater mieszka w Królestwie, lecz pewnego dnia odkrywa w sobie zakazane magiczne zdolności. Dręczą ją wizje wojny między dwoma mocarstwami. Kiedy w końcu dochodzi do wybuchu konfliktu, Molly staje przed arcytrudnym wyborem: po której stronie ma się opowiedzieć? W swojej ojczyźnie została wyklęta, ponieważ jest wiedźmą. Druga strona traktuje ją podejrzliwie, bo przecież może być szpiegiem…





Projektantki, fotografki, ilustratorki, architektki, graficzki, scenografki, ikony i rewolucjonistki polskiego designu. Kobiety twórcze, niezależne, nowoczesne, które kształtowały polski styl życia i nowy wizerunek kobiety. Aby przebić się w zdominowanych przez mężczyzn latach dwudziestolecia międzywojennego i w niesprzyjającym sztuce PRL-u musiały być charyzmatyczne i wyjątkowo zdolne. Książka autorstwa Julii Pańków i Lidii Pańków to nie tylko zbiór dziesięciu portretów bohaterek, ale także wnikliwy wgląd w ich twórczość i mikroświaty, w których działały.
Kim była Janina Ipohorska współzałożycielka i redaktorka kultowego „Przekroju” i dlaczego kryła się pod męskim pseudonimem? Jak Jadwidze Grabowskiej, zwanej ‘nadwiślańską Coco Channel’, udało się wprowadzić na polskie ulice paryski szyk i elegancję? Czym zasłużyła sobie Wanda Telakowska, o której wiersze pisali Miłosz, Tuwim czy Słonimski, na przydomek ‘Joanny a’Arc polskiego wzornictwa’? Jak sławna fotografka dwudziestolecia międzywojennego Zofia Chomętowska stała się prekursorką „zdjęć lifestylowych”? Jaki wpływ na rozwój polskiej architektury miała Barbara Brukalska – pierwsza kobieta profesor na Politechnice Warszawskiej ? Jak to się stało, że wybitna wojenna fotoreporterka Julia Pirotte sportretowała Pabla Picasso i Edith Piaff? Dlaczego to właśnie Xymenę Zaniewską okrzyknięto twórczynią polskiej szkoły scenografii, a Zofię Szydłowską królową polskiej sztuki ludowej? Kim była Danuta Konwicka, pochodząca z niezwykle artystycznej rodziny Leniców? W czym wyspecjalizowała się Teresa Kruszewska, rewolucjonistka polskiego designu?



„Ichigo Ichie – japońska sztuka przeżywania niezapomnianych chwil” to niezwykła książka, z której dowiemy się między innymi jak:
  • uwolnić się od przeszłości i przyszłości, by każdą przeżywaną chwilę móc uczynić wyjątkową
  • wykorzystać w życiu praktykę zen i – niczym Steve Jobs – uczynić z niej swój klucz do sukcesu
  • uczynić synchroniczność narzędziem świadomej magii
  • doprowadzać w kręgach zawodowych i życiu prywatnym do niezwykłych spotkań
  • poprawić nasze relacje dzięki nowemu ujęciu mindfulness
  • otwierać tamę nurtowi energii twórczej zawsze, gdy będzie nam potrzebna

 
 

W Hong Kongu została uznana za nieprzyzwoitą, ocenzurowana i zakazana dla czytelników poniżej 18 roku życia. W Japonii w środowisku skrajnej prawicy wywołała oskarżenia wobec Harukiego Murakamiego o zdradę narodową, choć jednocześnie została okrzyknięta jednym z największych dokonań tego pisarza. „Śmierć Komandora” to obszerna dwutomowa powieść, na którą fani Murakamiego czekali aż pięć lat.
Żona malarza w średnim wieku porzuca go – z dnia na dzień. Podobnie, z dnia na dzień, on sam podejmuje decyzję, by wyprowadzić się z domu. Rezygnuje ze zleceń, wsiada w samochód i przez parę miesięcy włóczy się po północno-wschodniej części wyspy Honsiu. Gdy zmęczony tułaczką wraca do Tokio i prosi przyjaciela o nocleg, ten ma mu do zaoferowania coś znacznie lepszego: opuszczony dom w górach należący do jego ojca, sławnego malarza. W nowym, inspirującym otoczeniu bohater zamierza wieść spokojne życie poświęcone twórczości – korzysta z pracowni mistrza, zaczyna prowadzić lekcje malarstwa w pobliskiej Odawarze i wdaje się w niewiele znaczące romanse. Dom ten dla bohatera powieści stanie się epicentrum przemiany i szczególnej formy odrodzenia – i w sztuce, i w życiu. Pierwszym epizodem tej przemiany będzie odnalezienie na strychu nieznanego obrazu starego mistrza: niemal wiernego odtworzenia sceny zabójstwa Komandora z „Don Giovanniego”.
Od momentu tego odkrycia realistyczna narracja zaczyna się stopniowo przeplatać z surrealistycznymi wątkami, a fabułę zaludniają niezwykłe postaci, które uosabiają symbole, idee i metafory. Murakami z lekkością kreśli niezwykłe wizerunki swoich bohaterów, subtelne podważając granicę między marzeniem i rzeczywistością. Pojawiają się znane motywy: wyschnięta studnia, która nęci swoją mistyczną pustką, ekscentryczny milioner oraz niespodziewane i niewyjaśnialne zniknięcie. Czytelnik rozpozna nieoczywiste symbole i bezpretensjonalną erotykę o leciutko perwersyjnym odcieniu.



W dogorywającym już po okresie ekonomicznej świetności Macondo umiera znienawidzony niemal przez wszystkich mieszkańców lekarz, który niegdyś odmówił całemu miasteczku swej zawodowej pomocy. Teraz nadeszła dla Macondo chwila odwetu: lekarzowi zostanie odmówiony pochówek. Chyba że znajdzie się ktoś kto wbrew miasteczku i pewnie samemu sobie wyłamie się, by spełnić "haniebny obowiązek".
 

niedziela, 9 grudnia 2018

Prawda


„Kastor”
Wojtek Miłoszewski

Prawda rzadko kiedy jest prosta, czasem jej nieznajomość chroni człowieka przed tym czego nie jest w stanie stawić czoła. Jednak ludzka ciekawość nie znosi pustki i dąży by poznać to co pozostaje tajemnicą. Pytanie czy warto było ją odkryć bywa niekiedy gorzkim podsumowaniem momentu utraty złudzeń.

Morderstwa zdarzają się częściej niż się społeczeństwu wydaje, a Kastor Grudziński ma z nimi do czynienia od lat. Komisarz policji widział już wiele i nauczył się, że ze złem niekiedy trzeba walczyć na własnych zasadach. Nowa sprawa tylko na początku wydawał się rutynowa, lecz kolejne wydarzenia nie pozostawiają złudzeń śledczym – trzeba będzie się zmierzyć z kimś kto działa z rozmysłem i krok po kroku realizuje swój plan. Jaki? Tego właśnie musi dowiedzieć się Grudziński, a w nowej rzeczywistości trzeba jeszcze bardziej uważać. Śledztwo zatacza coraz szersze kręgi, lecz czy policjanci są bliżej odkrycia tożsamości zabójcy? „Góra” chce wyników, natomiast Kastor zamierza poznać prawdę, cena nie liczy się, ale czy jest gotowy na rachunek? Dochodzeniowa praca przynosi efekty, lecz także i straty. Tym razem komisarz może nie być gotowym na to co odkryje, tak w życiu zawodowym jak i osobistym. Krakowskie mury kryją w sobie wiele sekretów, tak samo jak i pamięć ludzka, niektóre z nich  otworzą stare rany, inne być może pozwolą na wymierzenie sprawiedliwości, chociaż nie będzie to proste. Pewne sprawy sięgają głęboko, ich korzenie splatają się z tym co wydawało się mieć zupełnie inną twarz.

Kryminały bardzo lubię, czy w wersji papierowej czy też kinowo-telewizyjnej, towarzyszą mi od lat, nic więc dziwnego, że zaciekawił mnie „Kastor”, najnowsza książka Wojtka Miłoszewskiego. Okazało się, że przeniosłam się do świata jednocześnie znanego i odkrywającego przede mną oblicze całkiem nowe. Lata dziewięćdziesiąte minęły jakiś czas temu, ich początek pamiętam przez pryzmat oczu dziecka, ale czym innym jest spojrzenie z punktu widzenia policjanta. Trzeba przyznać, że autor stawia na niespodziewane zwroty i już po przeczytaniu prologu mamy przedsmak tego co czeka nas podczas lektury, a czeka - mówiąc w skrócie - bardzo dużo. Wiele obiecywałam sobie po tej lekturze i nie zawiodłam się, kryminalna atmosfera, czasem mniej lub bardziej w klimacie noir, no i przede wszystkim konsekwentnie utrzymane tło pierwszych lat ostatniej dekady dwudziestego wieku stanowią idealny drugi plan dla opowiadanej historii. „Kastor” ma w swej fabule pełnokrwisty kryminał z równie wyrazistymi bohaterami, mającymi za sobą przeszłość, która odcisnęła na nich głębokie blizny, mniej lub bardziej widoczne. Połączenie wątków śledczych z osobistymi ma w sobie pełną naturalność, jedne bez drugich byłyby wybrakowane i nie miałyby odpowiedniej siły wyrazu. Wojtek Miłoszewski nie upodabnia postaci do tych kojarzonych z policyjnym fachem, nie są w żadnym razie czarno-biali, ale od samego początku wszyscy mają swoje cechy charakterystyczne, a wraz z rozwojem wydarzeń poznajemy ich coraz lepiej. Wpisana w „Kastora” niejednoznaczność daje o sobie znać raz za razem, bowiem jak przystało na sam początek lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, wiele spraw zmieniało swoje oblicze znienacka, to co wydawało się niezmienne okazywało się nagle kończyć. Sam motyw kryminalny ma również kilka twarzy i ewoluuje od mogłoby się wydawać oczywistości w stronę zupełnego zaskoczenia. Intrygujący, nie pozwalający na szybką ocenę i przede wszystkim w każdym aspekcie kryminał jak spod pióra mistrzów gatunku, taki właśnie jest „Kastor”. 




 Za możliwość 
przeczytania książki 
dziękuję wydawnictwu




piątek, 7 grudnia 2018

"Diablero" już wkrótce

Premiera 11.12.2018





Po dramatycznej śmierci brata były więzień Elvis Infante, weteran wojny w Afganistanie, błąka się po podejrzanych dzielnicach Los Angeles, pracując jako diablero: łowca demonów, upadłych aniołów i innych nadprzyrodzonych istot, którymi handluje się na czarnym rynku i organizuje z ich udziałem nielegalne walki. Jest doskonale świadomy, że prędzej czy później nadarzy mu się sprawa taka jak ta: mocno skomplikowana, z udziałem księdza o uwodzicielskim talencie, bezlitosnej zabójczyni, która wygląda jak gotycka lolitka, oraz potężnej międzynarodowej organizacji związanej z owym nielegalnym handlem. 



czwartek, 6 grudnia 2018

Świątecznie i książkowo

Do Świąt pozostało jeszcze trochę czasu, ale zewsząd już nas otacza świąteczna atmosfera, czy tego pragniemy czy nie ;) Szósty grudnia więc jest dobrą datą by wejść w ten klimat z odpowiednimi książkowymi propozycjami:



Zbiór opowiadań, które ukazują różnorodność literackich spojrzeń. Różni ludzie i ich problemy, zebrani w jednym, bardzo urokliwym miejscu.

Do stworzenia "Pensjonatu pod Świerkiem" przyczyniło się aż ośmiu znanych i lubianych polskich autorów. Ich opowiadania łączą jedynie osoby właścicieli Pensjonatu. Pensjonat pod Świerkiem jest ukrytym w Tatrach, urokliwym miejscem, w którym święta spędza wielu gości. Każdy z nich przywozi ze sobą bagaż życiowych doświadczeń i własną historię. A w recepcji czeka na nich para właścicieli, rodzeń









Najsłynniejszy górski kurort zimą aż kipi życiem. Roi się w nim od amatorów rozrywek i używek, można także zauważyć wytrwałych bywalców tatrzańskich szlaków. Spragnieni odmiany mieszkańcy wielkich aglomeracji, amatorzy białego szaleństwa, regularni turyści, a także debiutanci na zakopiańskich deptakach - w Zakopanem spotkacie całą plejadę barwnych postaci.
Co stanie się, gdy drogi ich wszystkich przetną się na gwarnych Krupówkach, a serca zabiją jeszcze mocniej na hasło: ZAKOCHANE ZAKOPANE?! A wszystko przez jedną akcję promocyjną, w której wygraną był tygodniowy pobyt w WILLI POD JODŁAMI dla zakochanych...






Miłość zmieniała ludzi, dodawała im wyrazistości, mocno podkreślając przemeblowania w sercu. Obserwowała wiele par, które połączyły się idąc już nie osobno, ale razem przez świat. Zawsze zazdrościła im tej więzi, która splata na wiele lat.
Florka kochała czekoladę i nie wyobrażała sobie bez niej życia.
Jednak nie można objadać się słodyczami bez konsekwencji w postaci kilku zbędnych kilogramów.
Pewnie dlatego coraz częściej czuła się najbrzydsza, najgrubsza i niekochana.
Ale jak się ma takie przyjaciółki jak Florka, to można uwierzyć w CUD.
To one wysłały ją na zimowe wczasy pielęgnacyjne do nadbałtyckiego Mrzeżyna, które miały otworzyć nowy rozdział w jej życiu.
Ale czy Florka pójdzie na ustępstwa i wprowadzi zmiany?
Czy będzie miała szansę przywrócić smak swojemu życiu?
A wszystko po to, by odnaleźć TĘ JEDNĄ MIŁOŚĆ?



Świąteczny koniec roku, okres od Halloween do sylwestra. Oto magiczny czas między dynią a jemiołą

Dora Wilk, Nikita, Witkacy, Karma, Malina, Roman, Baal i inni przybywają z nowymi historiami. Burzliwe przygody i ciepłe opowieści - wszystko, czego trzeba, by przegonić zimową chandrę.

Słodkie i ostre, romantyczne i całkowicie nieprzewidywalne. Opowiadania ze świata Thornu są jak czekoladki w doskonałej bombonierce. Nie poprzestaniesz na jednym.










Wyobraź sobie dziewczynkę, której ludzie ofiarowują swoje historie. Nie przypuszczają, że słowa wypowiadane na głos mogą wpływać na ich przyszłość. Historia jak z bajki? W święta to możliwe! Tylko że marzenia mogą żyć swoim życiem i nie zawsze spełniają się w taki sposób, jak to sobie zaplanowaliśmy. Czasami los zgotuje nam zupełnie inną historię...
Razem z bohaterami najnowszej książki Karoliny Wilczyńskiej poczuj siłę życzeń wypowiadanych u progu Bożego Narodzenia. A Ty, o czym dziś marzysz?







Zostało siedem dni do świąt, lecz Monice daleko do świątecznego nastroju. Ciągle wpada na byłego chłopaka, dlatego marzy, by już pojechać do rodzinnego domu. Jednak tam, mimo aromatu pieczonych już przez mamę pierników, nikomu nie udziela się radosna atmosfera. Tata Moniki stracił pracę, ale nie chce nikomu o tym powiedzieć. A brat niefortunnie myli datę urodzin swojej ukochanej z urodzinami dawnej partnerki, co stawia pod znakiem zapytania skrzętnie planowane zaręczyny. Co jeszcze może pójść nie tak?
Czy bohaterowie mogą liczyć na to, że ich problemy znikną wraz z pojawieniem się pierwszej gwiazdki? Zapach świerku, lampki na choince i przyjemne trzaski w kominku to nie wszystko, co gwarantuje spokój w sercu. Grudzień staje się czasem radości i miłości, tylko gdy wyciągnie się rękę do drugiej osoby. Niech ta niezwykła atmosfera stanie się też częścią twojego świata.


Zostało siedem dni do świąt, lecz Monice daleko do świątecznego nastroju. Ciągle wpada na byłego chłopaka, dlatego marzy, by już pojechać do rodzinnego domu. Jednak tam, mimo aromatu pieczonych już przez mamę pierników, nikomu nie udziela się radosna atmosfera. Tata Moniki stracił pracę, ale nie chce nikomu o tym powiedzieć. A brat niefortunnie myli datę urodzin swojej ukochanej z urodzinami dawnej partnerki, co stawia pod znakiem zapytania skrzętnie planowane zaręczyny. Co jeszcze może pójść nie tak?
Czy bohaterowie mogą liczyć na to, że ich problemy znikną wraz z pojawieniem się pierwszej gwiazdki? Zapach świerku, lampki na choince i przyjemne trzaski w kominku to nie wszystko, co gwarantuje spokój w sercu. Grudzień staje się czasem radości i miłości, tylko gdy wyciągnie się rękę do drugiej osoby. Niech ta niezwykła atmosfera stanie się też częścią twojego świata.




W małym bieszczadzkim miasteczku mieszkańcy śnią o Świętach jak z bajki. Wśród wzgórz otulonych śniegiem, w małych domkach, w których pachnie cynamonowymi wypiekami, to marzenie może się spełnić… Czy pierwsza gwiazdka przyniesie ukojenie?
Michalina już niedługo zostanie mamą. Radość oczekiwania na maleństwo zakłóca jej jednak obawa, że będzie musiała wychowywać je sama. Czy Przemek wybaczy jej dawne błędy i stworzą kochającą się rodzinę?
Przed Świętami babcia Zosia niemal nie wychodzi ze swojej cukierni „Cynamonowe serca”, bo zamówień na przepyszne pierniczki, makowce i serniki spłynęło jeszcze więcej niż w ubiegłym roku. Niefortunny wypadek sprawi, że nie będzie mogła sama dokończyć wypieków. Na szczęście ktoś chętnie jej pomoże...



Czy pocałunek pod jemiołą zawsze przynosi szczęście?
Joanna jest szczęśliwą mężatką. Nie przeszkadzają jej nawet staroświeckie poglądy jej męża dotyczące tego, jak powinna wyglądać i zachowywać się jego żona. Musi mieć długie włosy, zapinać guziki bluzki niemal pod samą szyję i zawsze trzymać w ręce najważniejszy atrybut domowego ogniska – ściereczkę do kurzu. Wszystko jednak się zmienia, gdy Joanna odkrywa, że mąż ją zdradza. Wraz z radykalną zmianą fryzury, bohaterka postanawia całkiem odmienić swoje życie.
Jej decyzja pociąga za sobą szereg konsekwencji – Joanna będzie musiała stawić czoła flirtującemu dyrektorowi szkoły oraz na nowo przemyśleć swój stosunek do pracy. Na szczęście, odkryje wokół siebie ludzi, którzy zawsze będą gotowi jej pomóc.
A gdy nadejdzie grudzień i pod butami zacznie skrzypieć śnieg, a wokół unosić się zapach pierników i pomarańczy, nikt nie będzie potrafił oprzeć się uczuciu. W te święta każdy potrzebuje odrobiny bliskości.


Adrianna od śmierci taty nie cierpi świąt. Od czasu kiedy zamieszkała z matką, grudniowa aura zamiast z ciepłem i magią kojarzy się jej z odrzuceniem i samotnością. Ale w tym roku wszystko ma się zmienić! Pod wpływem jednego spotkania Ada decyduje się wyjechać do odciętej od świata głuszy, najlepiej w góry. Całe szczęście, że jej dawna znajoma Madeleine akurat w takim miejscu mieszka…

"Gdy zamykała drzwi, nie wiedziała, że właśnie za moment wydarzy się coś, co diametralnie odmieni całe jej życie. Czasem doprawdy niewiele trzeba. Ot, wino, korkociąg, koc i odrobina determinacji. No i szczypta szczęścia. Niby mało, a jednocześnie dla niektórych tak wiele."

"Pejzaż z aniołem" to ciepła, wzruszająca historia o tym, że warto szukać szczęścia. O tym, że czasem przyda się szczypta magii. Może i ty odnajdziesz ją w Malowniczym?


W święta Bożego Narodzenia samotność i brak miłości stają się wyjątkowo dokuczliwe. Dla Anny to pierwsze święta po rozwodzie. Jowita również nie ma nadziei na powrót męża do domu, co więcej, musi to jakoś wytłumaczyć swojej córeczce. Roman samotnie wychowuje dorastającego syna, jednak ich relacja jest bardzo burzliwa. Małgorzata w ogóle nie ma kontaktu z córką, jeśli nie liczyć kartek pocztowych przesyłanych kilka razy do roku.

Losy siedmiorga bohaterów krzyżują się podczas dwóch przedświątecznych grudniowych dni w Krakowie. Każda z osób, mimo że pogrążona we własnych problemach, zdobywa się na drobny altruistyczny gest wobec bliźniego. Te kamyczki zaś uruchamiają lawinę wydarzeń, które nieoczekiwanie zmienią życie bohaterów.






Gdy na girlandach migoczą lampki, a bombki błyszczą wszystkimi kolorami, mieszkańcy miasteczka czują magię świąt. To czas przebaczenia i domowego ciepła, kiedy najbardziej cieszą drobiazgi, a codzienne nieporozumienia przestają być ważne. W ten wyjątkowy, wigilijny wieczór nikt nie powinien być sam. Bo najcenniejsze, co mamy, to czas spędzony razem.











Dwa pokolenia

Pięć kobiet

Jedna noc, która może wszystko zmienić 

Magdalena nienawidzi świąt i próbuje uciec w pracę przed bolesnymi wspomnieniami. Teresa marzy tylko o jednym – by na chwilę przestać się martwić wszystkimi dookoła i móc zająć się sobą. Kamila musi poradzić sobie z nową rolą – partnerki i przyszłej matki. Kinga prowadzi szczęśliwe życie, które idealne okazuje się tylko na Instagramie. Maria pragnie tylko jednego – zgromadzić znów całą rodzinę przy wigilijnym stole.





 Dagna to młoda dziewczyna z małej miejscowości, której bardzo się wstydzi. Pracuje w telewizji i choć w swoim programie przekonuje widzów o magii rodzinnych świąt, sama nie ma zamiaru odwiedzać rodziców. Jej plany ulegną jednak zmianie, gdy szef przydzieli jej zadanie przygotowania reportażu o bożonarodzeniowym cudzie w... Kaczorach, rodzinnej wiosce Dagny. Tymczasem jej starsza siostra Andżelika czuje się przytłoczona prowadzeniem zakładu kosmetycznego i matkowaniem czwórce dzieci. Doprowadzona do ostateczności, wybucha tuż przed świętami, zarzucając mężowi zdradę i brak wsparcia.
Z kolei Pola miała spędzić święta jako szczęśliwa mężatka. Poznajemy ją zaś, gdy zapłakana siedzi na podłodze w sukni ślubnej i popija winem tabletki nasenne. Pewien zmęczony lekarz z pobliskiego szpitala nie będzie miał spokojnego wieczoru…
Bywa tak, że wszystkie problemy dnia codziennego kumulują się w okresie, który powinien być dla nas wytchnieniem. Powieść 12 życzeń pokazuje, że nie ma w tym przypadku. Czy istnieje lepszy okres niż Boże Narodzenie, aby przewartościować swoje życie, odnaleźć miłość sprzed lat, odnowić więzi rodzinne i docenić to, co otrzymaliśmy?



środa, 5 grudnia 2018

Korzenie zła


„Dziedzictwo”
Grzegorz Gołębiowski

Każdy z nas otrzymuje od swoich przodków pewien spadek, nie ten materialny, lecz związany z ich historią. Czasem nie zdajemy sobie sprawę z tajemnic skrywanych przez wcześniejsze pokolenia, bywa i tak, iż wychodzą na one światło dzienne dosyć niespodziewanie. Czy jesteśmy odpowiedzialni za grzechy innych? W jasnym świetle sławetnych czynów swych antenatów pławi się wielu, natomiast chęć zatuszowania grzechów niekiedy wyzwala najgorsze strony.

Kolejne zlecenie jest mile widziane jeśli jest się wolnym strzelcem tak jak Adam Floriański. Połączenie pasji z pracą sprawia, że mężczyzna nie narzeka na niedogodności związane z brakiem stałego etatu. Dzięki zapałowi oraz sumienności Floriański może spokojnie patrzeć w przyszłość, chociaż trudno zapomnieć, że czasem to co wydawałoby się zajęciem wręcz nudnym przynosi coś wręcz odwrotnego. Jednak teraz nie zanosi się na jakiekolwiek igranie z niebezpieczeństwem. Nowy zleceniodawca chce jedynie poznać swoje korzenie, a kto jak nie Adam jest specjalistą w tej dziedzinie? Skąpe informacje jakie zostały mu przekazane nie są niczym dziwnym, rodzinne dzieje nie tak rzadko okrywa mgła zapomnienia i sekretów, lecz tym razem jedynie to pierwsze zdaje się mieć miejsce. Genealog zdaje sobie sprawę, że jego klientowi zależy na czasie, a takiemu specjaliście jak on nie brak pomysłów gdzie szukać by uzupełnić rodzinne wiadomości. Jednak czasem to co wydaje się rutynowe okazuje się mieć drugie dno i to dość intrygujące, jednego nie wie Floriański i tym razem odkryje coś co nie wszystkim się spodoba. Familijne związki mają w sobie niekiedy niespodzianki i to z kategorii tych, które raczej nikt nie stanowią powód do dumy, jak będzie w tym przypadku?

Połączenie politycznej fikcji i genealogicznej zagadki to wymagający temat, w jakim łatwo można przeszarżować i zamiast intrygującego suspensu otrzymać rozczarowujący słowotok. Autor już w swej debiutanckiej powieści pokazał, że umiejętnie łączy z sobą kryminalną stronę z genealogią, a efektem tego jest ciekawa lektura. W przypadku „Dziedzictwa” jest to jeszcze mocniej zaakcentowane i jednocześnie przełożone na przyciągającą uwagę historię. Bohaterowie z pierwszej książki powracają w nowej powieści, ale ci, którzy jej nie czytali mogą zaległość nadrobić później, gdyż każda z nich jest odrębną całością. Genealogia okazuje się niezwykle pasjonującą dziedziną, zwłaszcza jeśli zajmują się nią postacie, jakie wyszły spod pióra Grzegorza Gołębiowskiego – pełne pasji umiejące dostrzec to co dla większości pozostało niezauważone. Oczywiście wątek fikcji politycznej nie jest jedynie dodatkiem, wprost przeciwnie odgrywa główną rolę i jest bardzo intrygująco wpleciony w fabułę. Czytelnikom nuda nie grozi co staje się pewne bardzo szybko, a kolejne rozdziały potwierdzają, że zaskoczenie i tajemnice jedynie zwiększają zaciekawienie jak dalej potoczy się fabuła. „Dziedzictwo” miejscami staje się rasowym thrillerem, a związek teraźniejszości z przeszłością zgrabnie wpisuje się w ramy kryminalnego gatunku. Tempo akcji nie jest ani za szybkie, ani zbyt wolne, w odpowiednich momentach przyśpiesza lub zwalnia, podkreślając rozwój wydarzeń. Kolejna porcja perypetii bohaterów byłaby przeze mnie mile widziana. Druga książka z pasjonatem genealogii jak najbardziej okazała się trafioną lekturą pełną nieoczekiwanych momentów oraz starszych i nowszych tajemnic splecionych w nieszablonowej opowieści.


 Za możliwość 
przeczytania książki 
dziękuję
portalowi Czytajmy Polskich Autorów
oraz 
wyd. Novae Res