piątek, 22 czerwca 2018

Książki na 24 czerwca






24 czerwca, w imieniny Jana Kochanowskiego kolejny raz odbędzie się promująca czytelnictwo akcja - „Książka na św. Jana”. To dzień obdarowywania książkami bliskich, przyjaciół, znajomych – takie trochę „książkowe Walentynki” w staropolski dzień zakochanych. W końcu książka to idealny prezent, który rozwija i zostaje z nami na zawsze.
Patronem święta jest najwybitniejszy polski pisarz epoki odrodzenia – Jan Kochanowski. Twórca literackiej polszczyzny, któremu udało się połączyć klasyczne europejskie formy literackie z polską mową, obyczajowością i tradycją.
Ambasadorem jest dziennikarz, Jarosław Gugała, którego do akcji „Książka na św. Jana” zainspirowała katalońska tradycja. W dzień patrona literatury dziewczyny obdarowują swoich mężczyzn książkami, a w zamian dostają kwiatki. W Katalonii jest to dzień św. Jerzego, zaś w Polsce dzień św. Jana. Dziennikarz zachęca wszystkich do promocji idei święta książki, zwłaszcza, ze według statystyk  jako społeczeństwo czytamy coraz mniej. Co drugi Polak w ciągu minionego roku nie miał w ręku książki.
W to święto, obchodzone w Polsce od 2014 roku, włączają się co roku dziesiątki redakcji, Biblioteka Narodowa i biblioteki publiczne w całej Polsce, wydawcy, księgarze, sieć sklepów Biedronka, Edipresse Książki, Świat Książki oraz Press Club Polska.
Symbolem Książki na św. Jana jest motyl, którego skrzydła to dwie otwarte książki, bowiem czytanie uskrzydla. Autorem projektu jest znany rysownik Edward Lutczyn.

czwartek, 21 czerwca 2018

Wydawnictwo Replika na lato

Tym razem podglądam co nowego w wydawnictwie Replika ;) Spośród wielu tytułów, które zwróciły moją uwagę kilka bardziej utkwiło mi w pamięci. Kolejne lektury na lato zapisane :)

 W świecie Bukowskiego nie raczymy się smakowitą czekoladą, nie ma tu bezpiecznych banków, pociągów, które przyjeżdżają na czas. Nie, on celebruje okropną, surową, piękną w swej nagości prawdę: kwiaty zła. I chce tę prawdę pokazać bez ozdóbek, bez udziwnień. Bukowski oświadcza, że bardziej podziwia hydraulików od pisarzy. Ich ważna praca polega na pilnowaniu, żeby gówno płynęło, ale, w przeciwieństwie do pisarzy, nikomu go nie wciskają…
Zawarte w niniejszej książce wywiady dokumentują długą drogę Charlesa Bukowskiego do światowego uznania, poczynając od 1963 roku, gdy rozmawiał z dziennikarzem z „Literary Times” z Chicago w swym jednopokojowym mieszkaniu w Hollywood, a kończąc nad basenem w San Pedro, gdzie w sierpniu 1993 roku, zaledwie siedem miesięcy przed swoją śmiercią w wieku 73 lat, odpowiadał na pytania niemieckiego reportera.
Te rozmowy, spisane przez amerykańskich, brytyjskich, włoskich, niemieckich i francuskich dziennikarzy, zapewnią Wam wielką dawkę Charlesa Bukowskiego. Przeczytacie w nich zapewne więcej, niż byście się spodziewali dowiedzieć o jakimkolwiek pisarzu.
Tematy poruszane tutaj przez Bukowskiego to między innymi: muzyka klasyczna, samotność, picie, podziwiani autorzy, trudna młodość, pisarskie rytuały, inspiracja, szaleństwo, kobiety, seks, miłość i wyścigi konne.



Gdy brakuje kogoś, kto przejmie dziedziczony z pokolenia na pokolenie sad i związane z jego prowadzeniem obowiązki, pozostaje tylko jedno – sprzedaż. Majątek musi zostać przekazany zupełnie obcej osobie, profity zaś sprawiedliwie podzielone pomiędzy wszystkich członków rodziny. Okazuje się jednak, że sprawiedliwość jest pojęciem względnym, a pieniądze należą się przede wszystkim najstarszej właścicielce. Przełomowy moment w życiu rodziny Bialickich daje początek i pisze całkiem nowy, niekoniecznie przez wszystkich akceptowany, scenariusz. Znający się przez całe życie członkowie rodziny, nagle zaczynają postrzegać siebie nawzajem w inny sposób. Czy lepszy?






Był bezchmurny letni dzień 1900 roku. Grupa uczennic z elitarnej pensji dla dziewcząt pani Appleyard wraz z kilkoma nauczycielkami wybrała się na piknik w pobliże miejsca zwanego Wiszącą Skałą. Po lunchu kilka starszych uczennic udało się na spacer po okolicy – wróciła tylko jedna dziewczyna, przerażona i rozhisteryzowana. Zaginęła również jedna z nauczycielek…
Piknik pod Wiszącą Skałą to subtelny i tajemniczy thriller, który stał się podstawą scenariusza doskonale przyjętego przez krytykę filmu Petera Weira pod tym samym tytułem.








Wesoła rozwódka Alicja znów poszukuje szczęścia!
Alicja po raz kolejny próbuje poskładać swoje życie z tysiąca kawałków, na które się rozpadło. Każdy mężczyzna, z którym się wiąże, wcześniej czy później okazuje się kimś zupełnie innym, niż się spodziewała. Czy to po prostu pech? A może to Alicja nie nadaje się do stałych związków?
Pewnego dnia lokalna telewizja ogłasza nabór do nowego reality show, którego uczestnicy mają szansę znaleźć swoją idealną drugą połówkę. Alicji samej nie przyszłoby do głowy zgłosić się do programu, ale robią to za nią przyjaciółki. Początkowo ma zamiar się wycofać, ale w końcu dochodzi do wniosku, że przecież nie zaszkodzi spróbować…






Robin i Aurora rozpoczynają swoją przygodę z rodzicielstwem. Nowo narodzona Sophie to niesforne dziecko i matka Roe zatrudnia wykwalifikowaną opiekunkę, Virginię Mitchell, by przez kilka tygodni pomagała świeżo upieczonym rodzicom. Virginia okazuje się być szczególnie pomocna, gdy Robin w związku z pracą musi wyjechać z miasta, a Roe dopada wyjątkowo ciężka grypa. Pewnej burzliwej nocy Aurora budzi się, słysząc płacz swojej córki. Okazuje się, że Virginia zniknęła.
Niedługo potem Roe wraz ze swoim bratem Phillipem znajdują w ogrodzie zwłoki… Aurora Teagarden staje w obliczu kolejnej zagadki kryminalnej. Musi odpowiedzieć sobie na pytania – kim jest tajemnicza kobieta, która zginęła w ich ogrodzie, i co się stało z Virginią?




Pewnego dnia do jednego z krakowskich szpitali zostaje przywieziona dotkliwie pobita kobieta. Pacjentka nie pamięta niczego ze swojej przeszłości, nawet imienia. Nie ma przy sobie dokumentów. Jedynym tropem, który może pomóc w ustaleniu jej tożsamości, jest wizytówka, którą trzyma w dłoni. Dzięki niej policjanci docierają do bliskiego przyjaciela ofiary.
Wiktor troskliwie pomaga Karinie w powrocie do rzeczywistości, co okazuje się trudnym zadaniem. Tajemniczy wróg wciąż ją dręczy, nie szczędząc anonimowych gróźb i wyzwisk. Karina staje przed nie lada wyzwaniem. Nie dość, że musi zmierzyć się z zaciekłym prześladowcą, to jeszcze pragnie za wszelką cenę poznać siebie sprzed pobicia. Z urywków wspomnień wyłania się zaskakujący portret i wiele mrocznych sekretów. Okazuje się, że stawką w niebezpiecznej grze prowadzonej z prześladowcą jest również miłość.

 
Wesoła rozwódka Alicja znów poszukuje szczęścia!
Alicja po raz kolejny próbuje poskładać swoje życie z tysiąca kawałków, na które się rozpadło. Każdy mężczyzna, z którym się wiąże, wcześniej czy później okazuje się kimś zupełnie innym, niż się spodziewała. Czy to po prostu pech? A może to Alicja nie nadaje się do stałych związków?
Pewnego dnia lokalna telewizja ogłasza nabór do nowego reality show, którego uczestnicy mają szansę znaleźć swoją idealną drugą połówkę. Alicji samej nie przyszłoby do głowy zgłosić się do programu, ale robią to za nią przyjaciółki. Początkowo ma zamiar się wycofać, ale w końcu dochodzi do wniosku, że przecież nie zaszkodzi spróbować…
Był bezchmurny letni dzień 1900 roku. Grupa uczennic z elitarnej pensji dla dziewcząt pani Appleyard wraz z kilkoma nauczycielkami wybrała się na piknik w pobliże miejsca zwanego Wiszącą Skałą. Po lunchu kilka starszych uczennic udało się na spacer po okolicy – wróciła tylko jedna dziewczyna, przerażona i rozhisteryzowana. Zaginęła również jedna z nauczycielek…
Piknik pod Wiszącą Skałą to subtelny i tajemniczy thriller, który stał się podstawą scenariusza doskonale przyjętego przez krytykę filmu Petera Weira pod tym samym tytułem.
Był bezchmurny letni dzień 1900 roku. Grupa uczennic z elitarnej pensji dla dziewcząt pani Appleyard wraz z kilkoma nauczycielkami wybrała się na piknik w pobliże miejsca zwanego Wiszącą Skałą. Po lunchu kilka starszych uczennic udało się na spacer po okolicy – wróciła tylko jedna dziewczyna, przerażona i rozhisteryzowana. Zaginęła również jedna z nauczycielek…
Piknik pod Wiszącą Skałą to subtelny i tajemniczy thriller, który stał się podstawą scenariusza doskonale przyjętego przez krytykę filmu Petera Weira pod tym samym tytułem.
W świecie Bukowskiego nie raczymy się smakowitą czekoladą, nie ma tu bezpiecznych banków, pociągów, które przyjeżdżają na czas. Nie, on celebruje okropną, surową, piękną w swej nagości prawdę: kwiaty zła. I chce tę prawdę pokazać bez ozdóbek, bez udziwnień. Bukowski oświadcza, że bardziej podziwia hydraulików od pisarzy. Ich ważna praca polega na pilnowaniu, żeby gówno płynęło, ale, w przeciwieństwie do pisarzy, nikomu go nie wciskają…
Zawarte w niniejszej książce wywiady dokumentują długą drogę Charlesa Bukowskiego do światowego uznania, poczynając od 1963 roku, gdy rozmawiał z dziennikarzem z „Literary Times” z Chicago w swym jednopokojowym mieszkaniu w Hollywood, a kończąc nad basenem w San Pedro, gdzie w sierpniu 1993 roku, zaledwie siedem miesięcy przed swoją śmiercią w wieku 73 lat, odpowiadał na pytania niemieckiego reportera.
Te rozmowy, spisane przez amerykańskich, brytyjskich, włoskich, niemieckich i francuskich dziennikarzy, zapewnią Wam wielką dawkę Charlesa Bukowskiego. Przeczytacie w nich zapewne więcej, niż byście się spodziewali dowiedzieć o jakimkolwiek pisarzu.
Tematy poruszane tutaj przez Bukowskiego to między innymi: muzyka klasyczna, samotność, picie, podziwiani autorzy, trudna młodość, pisarskie rytuały, inspiracja, szaleństwo, kobiety, seks, miłość i wyścigi konne.
W świecie Bukowskiego nie raczymy się smakowitą czekoladą, nie ma tu bezpiecznych banków, pociągów, które przyjeżdżają na czas. Nie, on celebruje okropną, surową, piękną w swej nagości prawdę: kwiaty zła. I chce tę prawdę pokazać bez ozdóbek, bez udziwnień. Bukowski oświadcza, że bardziej podziwia hydraulików od pisarzy. Ich ważna praca polega na pilnowaniu, żeby gówno płynęło, ale, w przeciwieństwie do pisarzy, nikomu go nie wciskają…
Zawarte w niniejszej książce wywiady dokumentują długą drogę Charlesa Bukowskiego do światowego uznania, poczynając od 1963 roku, gdy rozmawiał z dziennikarzem z „Literary Times” z Chicago w swym jednopokojowym mieszkaniu w Hollywood, a kończąc nad basenem w San Pedro, gdzie w sierpniu 1993 roku, zaledwie siedem miesięcy przed swoją śmiercią w wieku 73 lat, odpowiadał na pytania niemieckiego reportera.
Te rozmowy, spisane przez amerykańskich, brytyjskich, włoskich, niemieckich i francuskich dziennikarzy, zapewnią Wam wielką dawkę Charlesa Bukowskiego. Przeczytacie w nich zapewne więcej, niż byście się spodziewali dowiedzieć o jakimkolwiek pisarzu.
Tematy poruszane tutaj przez Bukowskiego to między innymi: muzyka klasyczna, samotność, picie, podziwiani autorzy, trudna młodość, pisarskie rytuały, inspiracja, szaleństwo, kobiety, seks, miłość i wyścigi konne.
 

środa, 20 czerwca 2018

Jedyna


„Kroniki tej jedynej. Początek”
Nora Roberts

Czasem przed początkiem nastaje koniec, to od niego wszystko się zaczyna i jednocześnie coś kończy. Z jednego i drugiego nie zawsze ludzie zdają sobie sprawę, kiedy już uświadomią sobie powagę sytuacji ich życie zmieni się bezpowrotnie, nic będzie już takie samo i przede wszystkim nikt nie będzie taki jak chwilę wcześniej. Rewolucja zamiast ewolucji … Wojna i pokój … Koniec i początek …

Nic nie zapowiadało Zagłady, grudniowy czas świąteczno-sylwestrowy przyniósł dla większości radość i spokój. Prawdziwa cisza przed swoistą „burzą”, zmiatającą dotychczasowy porządek i wprowadzającą chaos, unicestwienie, zwłaszcza hekatombę ludzkości. Lana miała plany, Max odgrywał w nich ważną rolę, zresztą on także miał podobne zamiary wobec niej. W ciągu ułamku sekundy wszystko uległo zmianie, a oni wraz z innymi ocalałymi muszą stawić czoła okrutnej prawdzie – świat jaki znali już nie istnieje i by przeżyć muszą zdać się na siebie i instynkt, który podpowiada za to co jeszcze niedawno uchodziło za nierealne. Kiedy wszystko się wali trzeba szukać sprzymierzeńców i czasem zdać się na innych, lecz nie zawsze dobro wraca w takiej samej postaci, bywa i tak, że zamiast niego pojawia się zło. Gdzieś może znajdzie się miejsce, dające bezpieczne schronienie przed nowym porządkiem świata, brutalnością i przed prześladowaniami. Gdzie zaczyna się i kończy człowieczeństwo? Czym w ogóle jest i czy ma stara definicja ma jeszcze rację bytu? Magia, armagedon, śmierć i narodziny, w samym środku tego chaosu Lana, Max i ludzie pełni nadziei, iż jeszcze nie wszystko stracone, ale tuż obok nich zaczyna rozrastać się mroczna strona, żądna krwi i ciemności. Odwieczna walka stała się widoczna, ofiary zostały złożone, ale także zaczyna się wypełniać starożytna przepowiednia …

Najnowsza książka Nory Roberts była dla mnie lekturą z cyklu tych „tylko jeszcze jeden rozdział, no może dwa” i skończyła się tak jak zawsze w takich przypadkach – dotarciem do ostatniego zdania i zbyt szybką pobudką. „Kroniki tej jedynej. Początek” są z gatunku fantastyki, nie brakuje im też swoistej bajkowo-mitycznej otoczki oraz magicznych nut. Nie jestem może zbyt obiektywna ponieważ książki pisarki już od jakiegoś czasu powiększają moje czytelnicze zbiory, a najnowsza książka zajęła wśród jedno z czołowych miejsc. Tym razem czytelnicy zostają zabrani do świata dobrze nam znanego, lecz stojącego na krawędzi apokalipsy, czasem wydaje się, że nawet ludzkość już spada w otchłań zagłady. Jednak tam gdzie dostrzega się wpierw koniec rodzi się początek, w którym jest źródło czegoś całkiem nowego i to prawie w każdym aspekcie dotychczasowej rzeczywistości. Nora Roberts na tych samych prawach wprowadza wątki realne i fantastyczne, co daje w efekcie fabułę obfitującą w niespodzianki oraz oczywisto-nieoczywisty ciąg wydarzeń. „Kroniki tej jedynej” sięgają do bardzo bliskiej przyszłości, lecz również do szkocko-irlandzkich korzeni oraz różnorodnych mitów, z tak bogatej mieszanki wyłania się dopiero zarys opowieści, stanowiący przedsmak tego co ma lub może wydarzyć się. Bardzo oszczędnie zdradzany jest dalszy ciąg serii, Nora Roberts stawia na tajemnice i zagadki, dając jednocześnie pole do popisu dla wyobraźni czytających. Apokalipsa i początek łączą się w jeden motyw, miejscami brutalny i obnażający najgorsze cechy ludzi, z drugiej pokazujący to co w nas najlepsze. Gra kontrastów jest widoczna na każdym kroku, podobnie jak walka dobra i zła, chociaż to ostatnie przybiera iluzoryczne maski. I tom nowej serii zapowiada, że kolejne części zaskoczą niejednokrotnie, a akcja będzie sięgała do wielu motywów.




 Za możliwość przeczytania książki
dziękuję 
 
https://www.facebook.com/edipresseksiazki/