poniedziałek, 3 marca 2014

Ucieczka z miasta zbrodni

"Dwanaścioro z Paryża"
Tim Willocks


Paryż szesnastego wieku nie jest miejscem zbyt bezpiecznym, szczególnie niektóre jego dzielnice nie są wskazane do odwiedzin dla gości. Dla Mattiasa Tannhausera żadne zagrożenie nie jest zbyt wielkie, nieraz śmierć zaglądała mu w oczy i tak samo wiele razy wykpiwał się od jej kosy. Jednak czym innym jest wojna, a co innego podróż do stolicy, chociaż czy na pewno? Za kilka dni mają się odbyć zaślubiny na królewskim dworze, Carla ma swoją wirtuozerską grą na violi da gamba uświetnić wesele Małgorzaty de Valois i Henryka Nawarskiego. Wyróżnienie jakie spotyka niewielu powinno być powodem do radości, lecz niepokój każe Mattiasowi odnaleźć żonę. Zaszczyt zaszczytem, ale monarsze otoczenie pełne jest intryg i zdrad. Intuicja, która raczej nie zawiodła jeszcze Tannhausera i tym razem podpowiada, że hrabia jak najszybciej powinien z ukochaną opuścić mury Paryża. Ale nie jest to takie łatwe jak mogło by się wydawać ... Komu może zależeć by arystokratyczna wirtuozerka nie została odnaleziona? Gdzie jest Carla i dlaczego zniknęła?

Noc świętego Bartłomieja właśnie zaczyna zapisywać się krwawymi literami w annałach historii. Każda jej minuta to śmierć dzieci, kobiet i mężczyzn, ich jedyną "winą" jest wyznawanie protestantyzmu. Kiedy machina terroru zostaje puszczona raz w ruch trudno ją zatrzymać, kolejne zbrodnie tylko przyśpieszają jej działanie. Pod takim płaszczykiem można ukryć wiele, pojedyncze osoby stają się jedynie pionkami w grze, gdzie ludzkie życie jest tylko nic nie znaczącym szczegółem w wielkiej polityce. Kiedy paryskie zaczynają przypominać prawdziwe krwawe strumienie Mattias wie, że pozostało mu niewiele czasu, a jeszcze mniej Carli. Oboje z jakiś powodów znajdują się w samym centrum wydarzeń, jednak tym razem nie walczą przeciwko swoim wrogom razem. Kiedyś stawili czoła tureckiemu atakowi i Wielkiej Inkwizycji, teraz jednak sytuacja jest bardziej skomplikowana, a wróg przebieglejszy i działający bez skrupułów. Jak w takiej sytuacji ocalić życie ukochanej kobiety oraz osób, które los, na ich nieszczęście lub szczęście, postawił na drodze Mattiasa i Carli? Paryż okazuje się prawdziwą twierdzą, z jakiej nie ma ucieczki ... Z każdą godziną maleją i tak niewielkie szanse na uratowanie się z prawdziwej rzezi dokonywanej w imię boże, zbrodnia triumfuje nad niewinnością. Kto jest wrogiem, a kto przyjacielem? Komu zaufać w czasie tej próby? Wokół jedynie można wyraźnie dostrzec zdradę i spiski, cała reszta ginie w łunie palonych domów i krzykach ofiar. Kilkoro ludzi przeciwstawia się panoszącemu złu, chcą uciec ze świata w jakim śmierć wyziera zewsząd.

W "Religii" Malta stanowiła tło dla przygód Mattiasa - rycerza, janczara i kupca oraz pięknej hrabiny Carli. Kolejna porcja perypetii tej niezwykłej pary toczy się na szesnastowiecznych paryskich ulicach. Bohaterowie, podobnie jak i w pierwszym tomie, zostają skonfrontowani z wielkimi wydarzeniami historycznymi, w któych odgrywają ważną rolę. Autor splata fakty z fikcją, autentycznych ludzi z literackimi postaciami, tworząc nie tylko wielobarwny obraz, lecz przede wszystkim intrygującą opowieść i równocześnie świetnie oddając ducha epoki. Paryż w książce "Dwanaścioro z Paryża" to nie miejsce jakie znamy obecnie, to zupełnie inny świat, w jakim króluje zbrodnia oraz intryga, a miłość wydaje się nierealną mrzonką. Prawda historyczna stała się punktem wyjścia dla historii gdzie sensacja, wielkie uczucie i polityka tworzą pasjonującą lekturę.




Za możliwość 
przeczytania ksiażki 
 dziękuję wyd. Rebis


6 komentarzy:

  1. Może kiedyś bliżej przyjrzę się tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszam na podsumowanie 6 odsłony Kryminalnego Wyzwania!
    http://miqaisonfire.wordpress.com/2014/03/03/472-podsumowanie-kryminalnego-wyzwania-6/

    OdpowiedzUsuń
  3. Tym razem nie czuje zainteresowania tematyką tej książki, więc podziękuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie ciekawa recenzja. Poluję na pierwszy tom :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Paryża z tej strony nie znam ale chętnie to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie tak dawno temu po raz pierwszy przeczytałam recenzję tej książki i bardzo mnie zaciekawiła. Jako studentka filologii romańskiej znam trochę historię Paryża, wiem, że nie zawsze było to miasto zakochanych i fanów historii sztuki oraz bohemy artystycznej. Z chęcią przeczytałabym tę książkę właśnie z uwagi na nietypową wizję miasta :)

    OdpowiedzUsuń