czwartek, 18 stycznia 2018

Rozdawajka styczniowa

Połowa stycznia już za nami czyli najlepszy czas na nową rozdawajkę. Zapraszam do zabawy wszystkich chętnych, a nagrodą jest wspaniała książka autorstwa dwóch świetnych dziewczyn - 
Monika Magoska-Suchar i Sylwia Dubielecka.





Rozdawajka styczniowa:




1. Czas trwania - 18.01-28.01.2018 (włącznie)

2. Ogłoszenie wyniku - 30.01.2018

3. Zgłoszenia pod niniejszym postem, 
nie trzeba podawać e-maili w zgłoszeniu

4. Wysyłka nagrody na terenie Polski

5. Wysyłka nagrody - takijestswiat.blogspot.com 


Nagroda: 





x 1 egzemplarz













Zapraszam do zabawy :)

środa, 17 stycznia 2018

Styczeń w wydawnictwie Filia

Za oknami śnieg, a było już tak wiosennie ;) Na osłodę, za mróz i biały puch, ciekawe lektury :D




Nora zajmuje się organizacją zajęć z ceramiki, choć właściwie za bardzo się na tym nie zna. Ma tylko warsztat, w którym pracował jej zaginiony w tajemniczych okolicznościach mąż. Teraz kobieta musi jakoś zarobić na utrzymanie pięciorga dzieci po tym, jak została zupełnie sama…
Dołączają do niej trzy kobiety, Lena, Gośka i Marta. I każda z nich ma własne problemy do pokonania.

Pierwsze spotkanie nie należy do najbardziej udanych. Z czasem jednak kobiety przekonują się, że kłopoty łatwiej pokonać, gdy ma się obok siebie życzliwe osoby. A przyjaźń to nie wytarty frazes lecz wartość, dzięki której wszystko staje się łatwiejsze.





 Latem 2006 roku Emma Price bezsilnie patrzyła, jak z rzeki wyłowiono czerwoną kurtkę jej sześcioletniego syna, Aidena. Ciała nie odnaleziono.
Dopiero dziesięć lat później Emma odkryła, że na powrót może cieszyć się życiem. Wyszła za mąż, oczekuje drugiego dziecka i poczuła, że znowu ma kontrolę nad swoim życiem.
I wtedy wraca do niej Aiden.
Chłopak nie jest w stanie mówić, ale jego ciało opowiada historię zaginięcia. Liczne rany i złamania rzucają nieco światła na koszmar, przez który przeszedł. Okazuje się również, że Aiden wcale nie wpadł do wody. Aiden został porwany.
Emma usiłuje porozumieć się z nastolatkiem i odkryć tożsamość sprawcy bestialskich czynów. Ale kto w ich małej wiosce mógł dopuścić się tak straszliwej zbrodni?
Tylko jej syn zna całą prawdę. 
Jednak jak opowiedzieć o niewyobrażalnym?



 
Laura wiedzie spokojne życie na ostatnim piętrze przedwojennej warszawskiej kamienicy, gdzie mieszka wraz mężem i córkami. Czuje się tam szczęśliwa i bezpieczna, do czasu, gdy znajduje na podłodze salonu amarantowy koralik ze strzępkiem srebrnej nici. Intuicja podpowiada jej, że jest on ważny, podobnie jak zdjęcie dziewczynki z lalką ukryte za obwolutą starego albumu, listy wypchane strzępkami znalezionych pod podłogą papierzysk oraz jedwabna rękawiczka z wyhaftowanym tajemniczym symbolem.

Chęć wyjaśnienia tajemnicy zaprowadzi Laurę do maleńkiego francuskiego miasteczka i domu z zamkniętymi okiennicami. Wewnątrz czekają na nią zarówno odpowiedzi, jak i nowe pytania.
Powieść o tajemnicach przeszłości, i cenie jaką trzeba zapłacić za ich poznanie.
 
 
 
 
 
Starszy sierżant Kreuthner zobowiązał się rozsypać prochy swego zmarłego wuja na szczycie góry Wallberg. Po ceremonii, wraz z poznaną młodą narciarką decyduje się na wspólny zjazd okrytym złą sławą czarnym szlakiem, który rzekomo zna jak własną kieszeń.
Ich wycieczka kończy się jednak katastrofą. Błądząc w ciemnościach, natykają się na zamarznięte zwłoki kobiety.
Śledztwo ujawnia kolejne zbrodnie, a ślady zdają się prowadzić do Frakcji Czerwonej Armii, ugrupowania terrorystycznego RAF zwanego też Grupą Baader-Meinhof. 
 
 
 
 
 
 
 
 Gdybym oświadczył jej się chwilę wcześniej, nigdy by do tego nie doszło. Nie napadnięto by nas, ja nie trafiłbym do szpitala, a ona nie zniknęłaby na zawsze z mojego życia.

Dziesięć lat po zaginięciu narzeczonej, Damian Werner jest pewien, że nigdy więcej jej nie zobaczy. Pewnego dnia trafia jednak niespodziewanie na ślad ukochanej – ktoś zamieszcza jej zdjęcie na jednym z profili spotted, szukając dziewczyny.

Werner jest gotów przyjąć, że to przypadkowe podobieństwo, spotter wgrywa jednak drugie zdjęcie. Zdjęcie, które zrobił jej sam Werner na kilka dni przed zaginięciem – i którego nikomu od tamtej pory nie pokazał.

Kto szuka dziewczyny? I czy to naprawdę ona pojawiła się po dziesięciu latach?
Damian znał swoją narzeczoną od dziecka, spędzali ze sobą każdą chwilę. Szukając odpowiedzi na kolejne pytania, odkrywa jednak, że nie wiedział o niej wszystkiego...
 
 
Dziennikarka Izabela Oster z dnia na dzień rzuca pracę w telewizji. Nie wszystko jednak toczy się po jej myśli. Nowe oferty pracy nie spływają, a pracodawcy nie pukają do jej drzwi. Na szczęście przyjaciółka, Kamila Rudnicka-Clement, składa jej propozycję nie do odrzucenia.
Kobieta odziedziczyła bowiem podupadające pismo dla pań, natomiast Izabela ma jej pomóc w odzyskaniu dawnej świetności magazynu.
Muszą tylko przeprowadzić się do Krakowa…
Obydwie przyjaciółki stają przed bardzo trudnymi decyzjami. Ale właściwie dlaczego miałyby nie podjąć wyzwania?
Życie pisze różne scenariusze, a do odważnych świat należy.
Kobiety rzucają się w wir pracy. Los przygotował dla nich wiele niespodzianek: porywającą wenecką podróż, odzyskaną przyjaźń, wiosenny Kraków odkrywany na nowo, a wreszcie miłość…
Bo wszystko jest możliwe, tylko trzeba chcieć i odważnie spoglądać w przyszłość.

Romantyczna opowieść, która zabierze Was do klimatycznego miasta nad Wisłą, pięknej, słonecznej Wenecji, i wszędzie tam, gdzie warto się zakochać.
 
 
Nieskrępowana, sarkastyczna, pewna siebie, piękna.
Cassie Phillips podróżuje po świecie, robiąc zdjęcia atrakcyjnym mężczyznom. To kobieta, której nic nie stanie na drodze w rozwoju jej fotograficznej pasji.
Jest też on: uzależniony od adrenaliny, seksowny lekkoduch, milioner.
Wysoki, cudownie umięśniony i czarujący jak diabli Thatcher Kelly to mężczyzna, którego nie można przeoczyć.
Żart za żart.
Dzikość za dzikość.
Dwoje niezwykłych ludzi, których, pomimo różnic, coś nieustannie do siebie przyciąga.

Zabawna, niecenzuralna i tak seksowna, że trudno to opisać.
Dynamiczna jazda bez trzymanki, bo kiedy spotykają się tak wielkie przeciwieństwa, sprawy z natury niesłychanie się komplikują.




wtorek, 16 stycznia 2018

Gorzka prawda

„Przypływ”
Cilla & Rolf Borjlind

Każda akcja wyzwala reakcję, nie zawsze taką jakiej się spodziewamy. Czasem to co wydaje się jedynie incydentalnym wydarzeniem staje początkiem bardzo długiego i skomplikowanego łańcucha przyczynowo-skutkowego, którego koniec ginie gdzieś w przyszłości, a początek jest niezauważalny w zapomnianej już przeszłości. Jednak bywa, że przypadek nakieruje kogoś na ślad tego co było i nie zostało wyjaśnione, od tego już krok by w końcu prawda zatriumfowała, chociaż może mieć ona bardzo gorzki smak.

Kiedyś zamordowano kobietę, sprawa nigdy nie została wyjaśniona, nie zamknięto jej również. Olivia Ronning zainteresowała się tym przypadkiem podczas zajęć w Wyższej Szkole Policyjnej, był to jeden z kilku tematów jakie miała do wyboru jako temat referatu. Ten konkretny zaintrygował ją od razu. Ponad dwadzieścia lat temu nie udało się policjantom ustalić kto i dlaczego zabił, nawet tożsamość ofiary pozostała nieznana. Porażka systemu, a może ludzi? Na to i wiele innych pytań brak odpowiedzi, Tom Stilton ma pewnie swoje zdanie co do tego śledztwa, w końcu je prowadził, lecz gdzieś zniknął, nikt nie wie gdzie jest były policjant. Jednak Olivia jest uparta, nie poddaje się, chociaż odbija się od kolejnych drzwi, wciąż zadaje pytania, analizuje, czy jest na dobrej drodze? Niewiadomo, ale coś zaczyna się dziać, nie wszyscy są zadowoleni z jej poszukiwań, inni wprost przeciwnie, chyba czekali by ktoś znowu przyjrzał się temu co kiedyś miało miejsce. Czy da się rozwiązać zagadkę sprzed ponad dwóch dekad, zapomnianą przez większość? Dokąd zaprowadzi Olivię jej nieustępliwość i ciekawość? Jaką rolę odegra Tom Stilton? I co właściwie wydarzyło się w pewną ciemna noc na plaży?

Skandynawski klimat suspensu, tajemnicza zbrodnia sprzed lat, adeptka policyjnego fachu i stary śledczy wyga, który zapadł się  pod ziemię. Każdy z tych elementów z osobna jest dobrą podstawą pod kryminał, wszystkie razem stanowią prawdziwie sensacyjne puzzle, a obraz jaki z nich powstanie zaskoczy czytelników. Najpierw jesteśmy świadkami zbrodni, potem znajdujemy się w teraźniejszości i patrzymy na to samo morderstwo z perspektywy upływu lat, w końcu cofamy się krok po kroku szukając śladów, badając poszlaki, przyglądając się różnym tropom. Cilla i Rolf Borjlind dali czytającym więcej niż jedną zagadkę do rozwiązania, stworzyli wieloaspektowe dochodzenie z wątkami pobocznymi, w jakim rozpisanie ról zaskakuje, podobnie zresztą jak i rozwój fabuły. „Przypływ” opiera się nie tylko na sensacyjnym fundamencie, ważną rolę odgrywa także aspekt społeczny, związek jednego z drugim daje do myślenia i sprawia, że intryga kryminalna jeszcze bardziej zyskuje na atrakcyjności.


poniedziałek, 15 stycznia 2018

Wydawnictwo Muza w styczniu



Na styczeń wydawnictwo Muza przygotowało ciekawe nowości. Każdy z tytułów  jest fascynującą historią, opartą na faktach lub też powstałą w wyobraźni autora. Niektóre z książek stanowią przejmujące świadectwo przeszłości, inne sięgają głęboko w dzieje, kolejne intrygują suspensem.




Przejmujące wspomnienia dwunastu kobiet, które przeżyły piekło niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau. Książka jest efektem rozmów autorki z każdą z bohaterek.

Leokadia Rowińska do obozu trafiła w trzecim miesiącu ciąży. Wspomina, jak okrutnie traktowane były kobiety oczekujące potomstwa. Ireneusz, bo takie imię nadała swojemu synkowi, stał się najmłodszą ofiarą Marszu Śmierci. Pochowała go w pudełku po makaronie.
Zofia Wareluk urodziła się w Auschwitz. Swoją smutną historię opowiada na podstawie wspomnień matki. Poród Zosi odbierała Stanisława Leszczyńska.
Urszula Koperska do obozu trafiła jako 8-letnie dziecko. Opowiada o głodzie, tęsknocie i strachu. Jej wspomnienia to historia każdego dziecka w Auschwitz. W baraku, w którym się znajdowała, więzień artysta, rysował dzieciom na ścianie obrazki, które przetrwały do dziś.
Wiesława Gołąbek w obozie przebywała prawie trzy lata. W tym samym baraku co ona znalazła się Seweryna Szmaglewska. Pisarka wspomina 16-letnią Wiesię w swojej książce Dymy nad Birkenau.
Walentyna Nikodem była w Auschwitz świadkiem wielu bestialskich poczynań esesmanek. To ona pod koniec wojny spotkała jedną z najokrutniejszych morderczyń i doprowadziła do jej egzekucji.
To tylko niektóre z historii, ale każda z nich zasługuje na pamięć.



W rodzinach najpotężniejszych dynastii Europy z plugawego nasienia często wyrastają czarne owce. Szesnastowieczna węgierska hrabina Elżbieta Batory, chcąc zahamować powstawanie zmarszczek, kąpała się we krwi dziewic i dla zabawy wymyśliła więcej pomysłowych form tortur niż zdołaliby sobie wyobrazić władcy tak okrutni jak Wład „Palownik” Drakula i Iwan Groźny. Letycja Knollys próbowała naśladować swoją kuzynkę Elżbietę I do tego stopnia, że ukradła jej ukochanego. Wybryki seksualne i potajemne małżeństwo księcia Cumberland doprowadziły do uchwalenia prawa, które wciąż obowiązuje członków brytyjskiej rodziny królewskiej. A rozwiązła Paulina Bonaparte gorszyła nawet swojego brata Napoleona, zamawiając złoty kielich w kształcie własnej piersi.






Gdy ginie amerykański generał a siatki szpiegowskie na całym świecie podejmują szereg niezrozumiałych działań, w sztabach agentów wywiadu zaczyna wrzeć. Polscy oficerowie przyjmują zadanie, które może się okazać ostatnim krokiem w walce z międzynarodowym terroryzmem. Nowoczesne techniki walki, broń i porozumienie szpiegów z wrogich sobie państw prowadzi do odkrycia jednej z tajemnic, która od lat jest pilnie strzeżona w zapomnianym zamku na Pomorzu. Jeśli zlokalizowana tam broń zostanie odkryta, światem może wstrząsnąć kolejna wojna.
Polski dziennikarz i przebojowa hiszpańska agentka podejmują wyścig z czasem i usiłują odnaleźć tajemniczą broń o kryptonimie 111. Jeżeli nie zdążą przed asami międzynarodowego wywiadu, świat może zamienić się w piekło. Gdy wydaje się, że gorzej już być nie może, akcja nabiera rozpędu.




 Rok 1983. Grodzisk Wielkopolski to spokojne prowincjonalne miasteczko, które w całym PRL-u znane jest z produkcji piwa i wody mineralnej. Nic więc dziwnego, że gdy dochodzi tu do brutalnego zabójstwa młodej dziewczyny, władze polityczne robią wszystko, by sprawę jak najszybciej zamknąć, a sprawcę wsadzić do więzienia. Miejscowa milicja staje na wysokości zadania i już pierwszego dna śledztwa funkcjonariusze wsadzają podejrzanego. Miesiąc później prokurator odsyła akta sprawy do Komendy Wojewódzkiej w Poznaniu, by poznańscy milicjanci przyjrzeli się jej bliżej. Porucznik Marcinkowski, zajęty przygotowaniami do papieskiej pielgrzymki, której jednym z punktów będzie spotkanie Ojca świętego z wiernymi w Poznaniu, oddelegowuje do sprawy dwóch swoich podkomendnych: chorążego Teofila Olkiewicza notorycznego pijaka i obiboka, oraz jego młodszego przyjaciela porywczego i niewylewającego z kołnierz podporucznika Mirka Brodziaka. Obaj milicjanci ruszają na miejsce zbrodni, ale szybko okazuje się, że w Grodzisku nikt nie jest zainteresowany, by poznać prawdę.



Aleksander Mariański, typ rozrywkowy ze skłonnością do rozumowań bezproduktywnych, przeżywa gorszy okres. Jesień działa nań depresyjnie; po wakacyjnych wybrykach obawia się, motywowanej zazdrością, zemsty gangstera – górala rusofila. Zawiera niepokojącą znajomość z postacią ze snu - dyrygentem budzącej grozę orkiestry Peterem Dollarem, który składa mu zaskakującą propozycję. Pozyskanie zaufania nie przyjdzie Dollarowi łatwo, nawet jego nazwisko rozszyfrowane przez Aleksandra nie wróży niczego dobrego.  

Mateusz prowadzi idylliczne życie. Zastajemy go w doskonałym nastroju na tarasie nadmorskiej willi w towarzystwie żony Natalii. Przed chwilą dowiedział się, że wybrano go do ekskluzywnej grupy testowej najnowszej wersji „Myearth” – gry z gatunku RPG z zaawansowanymi biotechnologicznie postaciami - andronami, lokowanymi przez korporację Heaven Software na specjalnym panelu, gdzieś w kosmosie. Wyczekiwany przez Mateusza eksperyment kończy się dlań fatalnie. Zakwestionowanie realności jego świata nie jest jeszcze najdotkliwszym ciosem...

Aleksander i Mateusz pozostają w egzystencjalnym klinczu. Ich wielowymiarowa relacja tworzy rodzaj nierozwiązywalnej zagadki. 






Rafael Santandreu pokazuje, jak zamieniać emocje negatywne w postawę wewnętrzną sprzyjającą czerpaniu satysfakcji z życia praktycznie niezależnie od niesprzyjających okoliczności, bo szczęście jest w głowie każdego z nas, a nie w wygodzie ani statusie. Potrzebujemy bardzo niewiele, by czuć się dobrze. Stajemy się słabi z powodu „choroby wymaganiowej” i silni dzięki wyrzeczeniom.





 


 

W Paryżu wiedzą jak kochać, uwodzić, cieszyć się z randki tylko we dwoje lub ze spotkania w gęstym tłumie. Zobacz jak to robią szykowne, acz puszczające wodze fantazji, układne, ale niepozbawione frywolności, pełne polotu, zuchwale niezależne paryżanki, dla których życie jest nieustającą przygodą. Ta lekka, niepozbawiona pikanterii, nieznająca tabu książka wyrosła z inspiracji ludźmi, którzy uczynili z Paryża miasto zakochanych, od Ninon de Lenclos do — czemu nie? — Jean-Paul Sartre’a przez Guillaume’a Apollinaire’a i Sophie Marceau!









Gwendolyn Kidd spotkała mężczyznę swoich marzeń. Jest przystojny, seksowny, a to, co zaczęło się od nocy wypełnionej anonimową rozkoszą, przeistoczyło się w trwający już półtora roku namiętny romans.
Rzeczywiście – to dość niezwykłe, że On zjawia się wyłącznie nocą, ale Gwen ma pewność, że jest tym jednym, i nawet nie próbuje mu się oprzeć…
Niestety w życiu dziewczyny zaczynają się dziać także niepokojące
rzeczy: Gwyn wpada w oko przystojnemu przywódcy bandy motocyklistów, zwraca też na siebie uwagę bezwzględnych gangsterów. Jakby tego było mało, zaczyna się nią interesować pewien czarujący policjant z Denver.
Wtedy do akcji wkracza Tajemniczy Mężczyzna. Czy jednak odsiecz nie przybędzie za późno?

niedziela, 14 stycznia 2018

Człowieczeństwo ...



„Nie opuszczaj mnie”
Kazuo Ishiguro

„Jestem człowiekiem i nic co ludzkie, nie jest mi obce”, ale czym naprawdę jest człowieczeństwo? Wydaje się łatwe do zdefiniowania, mamy przecież z nim do czynienia wciąż, odróżnia nas od innych stworzeń, nadaje nam szczególny status, tylko my ludzie je posiadamy. Jednak czy na pewno …?

Hailsham to nie raj, w końcu czy szkoła może nim być? Może raczej to namiastka domu dla Ruth, Kathy, Tommy`iego i innych uczniów tego ośrodka edukacyjnego. Lekcje, zajęcia artystyczne, sport oraz wszystko to co zajmuje dzieci i nastolatków na całym świecie, z tą jedną różnicą, że uczniowie Hailsham nie znają nic poza jego terenem. Wszystko co jest im potrzebne dostarczają pracownicy szkoły, gdzieś tam jest reszta ludzi, lecz im wystarcza własne towarzystwo, a nauczyciele objaśniają to co niezbędne i co wydaje się odpowiednie. Lata płyną, Kathy, Tommy i Ruth dorastają, ale nadal szkoła jest centrum ich wszechświata, nie są już dziećmi i coraz bardziej zdają sobie sprawę ze swojego przeznaczenia, lecz jeszcze nie do końca są jej świadomi. W momencie kiedy rówieśnicy zaczynają snuć plany na przyszłość oni także to robią, lecz są one naznaczone wiedzą zaszczepioną w nich od dawna. Czy pogłoski są prawdziwe i będą mogli zmienić swoje życie? Ruth jest przekonana, iż przyszłość może być inna od tej, z którą są pogodzeni od zawsze. Kathy i Tommy stoją przed jedyną szansę na spełnienie swoich marzeń, wystarczy dokończyć to co ktoś im bliski rozpoczął. Nadzieja jest dla wszystkich, ale czy na pewno?

Wydawałoby się, że „Nie opuszczaj mnie” jest prostą historią o dorastaniu, poznawaniu świata i zrozumieniu co jest ważne w życiu. Nic nadzwyczajnego, ot jeszcze jedna opowiastka, ale … no właśnie jest kilka tych ale. Pierwszym z nich jest imię i nazwisko pisarza stojącego za tą książką – Kazuo Ishiguro, drugim uniwersalne wartości jakie z sobą niesie – jednocześnie oczywiste i ignorowane, trzecie – bohaterowie, no i w końcu sama opowieść – tylko z pozoru spokojna i sielska, pod tą cienką warstwą zawierająca kłębiące się emocje i fundamentalne pytania. Kim są postacie? Prawie przez całą fabułę nie pada słowo, które by wskazywało to co się wcześniej przeczuwamy, a i potem ma ono negatywne konotacje, lecz w stosunku do zupełnie kogoś innego. Motyw główny jest tylko punktem wyjścia dla rozważań nie tylko nad tym co stanowi człowieczeństwo, chociaż nie jest ono nawet wymienione, ale i uprzedmiotowieniem kogoś jedynie z powodu jego pochodzenia. Kolejne rozdziały pozwalają czytelnikom poznać bohaterów, nim stanie się jasne ich przeznaczenie, oraz poznamy prawdziwe oblicze rzeczywistości w jakiej funkcjonują. Alternatywny świat jak się okazuje podobny do naszego, lecz po drodze poszło „coś” nie tak, to „coś” nazywa się człowiek wraz ze swoją ideą człowieczeństwa. Spokój i gwałtowne uczucia wydają się nie do pogodzenia w tej samej chwili, a jednak Kazuo Ishiguro połączył jedno z drugim, pozostawiając czytelnikowi niezgadzanie się, bunt i zaklinanie świata gdzie dokonano wyboru i wybrano mniejsze zło, lecz czy na pewno?




            
                    Za możliwość przeczytania książki 
dziękuję 
wydawnictwu Albatros









piątek, 12 stycznia 2018

Graffiti Moon już wkrótce


    

Wielokrotnie nagradzana autorka (6 prestiżowych nagród).
Entuzjastyczne recenzje na goodreads.com.   
      Liryczna, wyśmienita literacko opowieść 
     o szaleństwach młodości.
      Nowa powieść autorki już jesienią.

Wielokrotnie nagradzana, poetycka opowieść o dwójce nastolatków, których połączyły pulsujące w młodych sercach pragnienia oraz miłość do sztuki.

Wieczór w pogoni za nieznanym. Noc pełna niedomówień i niepotrzebnych tajemnic. Ranek przepełniony odwagą, szczerością i spełnieniem. Tak rodzi się uczucie dwojga wrażliwych ludzi, którzy muszą na nowo zbudować wzajemne zaufanie.

ED
Noc jest bardzo gorąca, zwłaszcza jak na październik. Na ulicach jest więcej ludzi niż zwykle, więc szybko maluję niebo. Oczy dookoła głowy. Wypatruję glin. Wypatruję intruzów. Maluję żagle i wszystkie inne rzeczy, które krzyczą, że chcą z puszki na ścianę. Popatrz, popatrz. Wydobądź mnie, wypuść na wolność.





LUCY
Żebym tylko zdążyła. Żebym wreszcie spotkała Shadowa. Poetę też, ale przede wszystkim jego. Faceta, który maluje w ciemnościach. Maluje ptaki uwięzione na ceglanych murach i ludzi zagubionych w widmowych lasach. Maluje chłopaków, którym z serca wyrasta trawa i dziewczyny z kosiarkami. Artysta malujący takie rzeczy to ktoś, w kim mogłabym się zakochać. Tak naprawdę.



POETA
Tam gdzie wcześniej mieszkałem
Kiedyś mieszkałem z rodzicami
dom śmierdział dymem z papierosów
i smakował jak piwo wystarczyło czegoś dotknąć
Stół w kuchni był jak gorzki ocean
który spływał z moich palców…




W powieści Graffiti Moon przeplatają się niepokój i smutek, tęsknota za prawdziwym uczuciem i radość tworzenia – wszystko to składa się na obraz, który daje nadzieję.
Booklist
           
Zdecydowanie polecam Graffiti Moon czytelnikom, którzy szukają czegoś szczerego i świetnie napisanego.
Gabrielle Bondi, TheYoungFolks.com

Pewna miejska gorzko-słodka noc.  Graffiti Moon to opowieść mądra, romantyczna i doskonale ekscentryczna. Po prostu straciłam głowę przy lekturze tej książki.
Jenny Downham, autorka bestsellera Before I Die



Cath Crowley dorastała w Australii, w stanie Victoria. Studiowała pisarstwo i edytorstwo na uczelni Royal Melbourne Institute of Technology. Pisze książki i pracuje na część etatu jako nauczycielka w Melbourne. W Australii powieść Graffiti Moon otrzymała literacką nagrodę za najlepszą premierę w kategorii literatury dla młodzieży oraz nagrodę Ethel Turner, była też nominowana do nagrody literackiej premiera stanu Victoria i tytułu książki roku przyznawanego przez Children’s Book Council of Australia. W USA Cath debiutowała powieścią A Little Wanting Song, którą w recenzji w School Library Journal nazwano „niezwykłą” i „niezapomnianą”. Wyróżniły ją również stowarzyszenia zajmujące się literaturą dziecięcą i młodzieżową, ALA-YALSA i CCBC. Aby dowiedzieć się więcej, odwiedź stronę: www.cathcrowley.com.au