środa, 26 lipca 2017

Nowości wydawnictwa Novae Res

Wydawnictwo Novae Res przygotowało wiele ciekawych tytułów na lipcowe dni. Wakacje z takimi lekturami nie będą nudne, a czas spędzonym z książkami jeszcze bardzie uatrakcyjni czas urlopów i wolnych od szkoły dni.

Patronat medialny:

Janek nie może uwolnić się od traumy przeszłości i bolesnych relacji z ojcem, które kładą się cieniem na jego losach. Pije i pozwala, by życie przepływało obok. Znów traci pracę.
Gdy dostaje etat w magazynie, rozumie, że to szansa, być może ostatnia, na zmianę. Pełen nadziei obiecuje sobie solennie, że odstawi butelkę i zacznie przyzwoicie żyć. Udaje się! Z poznaną w pracy Wiktorią połączą go dobre i silne uczucia, młodzi stają się dla siebie całym światem i podporą. Po latach Janek wraca też do malowania – wreszcie czuje się wolny i wyzwolony z objęć demonów. Znów robi to, co kocha i co potrafi najlepiej, jest doskonałym artystą. Zostaje zauważony i dostaje propozycję wernisażu. Gdy przyszłość stoi przed nim otworem, w blasku i spokoju, nałóg i demony ponownie dają o sobie znać…

Recenzja tutaj
 
 
 Gdy stajesz się czyjąś obsesją, nie ma drogi ucieczki.

Bree jest zagubioną i pełną kompleksów nastolatką. Nie akceptuje siebie i swojego ciała, nie ma przyjaciół ani oparcia w rodzicach. Ucieczki szuka w tabletkach i samotności.
Harry jest pedantem i bardzo tajemniczym człowiekiem. Stroni od ludzi, oddając się pielęgnacji swoich róż. I ukrywanych przed światem obsesji.
Kiedy tych dwoje się spotka, odkryją, że nie chcą bez siebie żyć. Że nie mogą bez siebie żyć. Ich utajone lęki, pragnienia i mroczne popędy znajdą ujście, a ich uczuciem zawładną wewnętrzne demony. Bree i Harry – stając się dla siebie całym światem – mogą się jednocześnie okazać swoim największym zagrożeniem.
 
 
 
 
 
 
Młody anioł, Jake, zostaje wysłany z misją specjalną na Ziemię. Ma chronić wrażliwą, wierzącą w magiczne istoty dziewczynę, Allison Heir. Wkrótce jednak łamie zasady obowiązujące w jego świecie, a na domiar złego zakochuje się w swej podopiecznej. Uchylając Allison rąbka tajemnicy magicznych światów, anioł narusza równowagę w nich panującą. Niedługo potem zostaje schwytany przez złego archanioła Gabe’a i uwięziony. Tymczasem Allison, pozbawionej anioła stróża, zaczyna grozić śmiertelne niebezpieczeństwo.

Czy dziewczynie uda się go uniknąć? Czy odwzajemni uczucia Jake’a? A może historia potoczy się zupełnie inaczej… 
 
 
 
 
 
 Rzeczywistość wojny jest jeszcze bardziej skomplikowana niż mogłoby się wydawać. Prosty podział na dobrych i złych zaciera się w zderzeniu z konkretnymi historiami.

Rzeczywistość wojny jest jeszcze bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać. Prosty podział na dobrych i złych zaciera się w zderzeniu z konkretnymi historiami. Nawet działacz NKWD może się okazać bardziej prawy od kogoś bliskiego, na kim polegaliśmy bez zastrzeżeń.

Ideą autora jest uzupełnienie często czarno-białych relacji wojennych o taką prawdziwą, bardziej złożoną. Opowiedziana, oparta na faktach historia traktuje o czasie powstania w getcie, powstania warszawskiego, ostatnich dniach wojny i ucieczki z komunistycznej Polski Katarzyny i jej bliskich. Obok relacji z akcji wojennych czy narad politycznych przeważają te ukazujące, co dzieje się w domach, prezentując świat wojny od strony cywilów niezaangażowanych w działania.

 
 
Czy poezję Czesława Miłosza można określić jako religijną, a samego poetę człowiekiem głęboko wierzącym? Autorka dowodzi, że w pewnym stopniu tak. Zainteresowanie religią Miłosz wykazywał od lat najmłodszych i wyraźnie rosło ono wraz z wiekiem noblisty. Krystyna Hoła prowadzi czytelnika przez całą historię życia i twórczości poety, wskazując m.in. postacie, które odegrały w jego życiu ważną rolę i miały wpływ na jego duchowe poszukiwania. 








 
 
Pewnego dnia mała dziewczynka wchodzi do kawiarni, a zajadając bitą śmietanę, marzy o tym, by jak najdłużej móc cieszyć się magiczną atmosferą miejsc takich jak to. Wtedy jeszcze nie wie, że za kilka lat będzie bywać w restauracji codziennie, i to od świtu do nocy. Los pozwala jej skonfrontować swoje dziecięce wizje z rzeczywistością, a swoimi wnioskami postanawia podzielić się z innymi. Narratorka z dużą dawką humoru i samokrytyki opisuje blaski i cienie pracy w gastronomii. Otwiera przed czytelnikiem drzwi przedziwnego świata, w którym nieustannie czekają na nią nowe wyzwania. Jak skończy się ta niesamowita przygoda? Czy kuchnia oglądana od kuchni rzeczywiście okaże się atrakcyjna?
 
 
 

wtorek, 25 lipca 2017

Człowiek leganda

"Orphan X. 
Człowiek, którego nie ma"
Gregg Hurwitz


Jego nie ma, nie istnieje, ale jest i pomaga. Każdy kto do niego zadzwoni może liczyć na pomoc, bez względu na problem z jakim się donie zwróci. Nie liczy się czas i koszty, ważny jest człowiek. Kim jest ten mężczyzna? To stanowi tajemnicę i nikt nie może jej odkryć, przeszłość kryje w sobie zagrożenie, śmiertelne niebezpieczeństwo. Od ponad dwudziestu lat egzystuje na granicy prawa, bo nie pozostawiono mu wyboru.

Wystarczy zadzwonić i ktoś wyciągnie do Ciebie pomocną rękę, w zamian nie będzie chciał dużo. Tylko jedną rzecz. To bardzo mało za to co otrzymasz. Nigdy więcej już o nim nie usłyszysz, ale twoje życie odmieni się. Bajka? Nie, misja Evana Smoake`a jaką kontynuuje od lat, ryzykuje wiele, zdaje sobie z tego sprawę, lecz nie zamierza zaprzestać swej działalności. Miał być zabójcą, został człowiekiem legendą, nie ucieka od swej przeszłości, ona go stworzyła, dzięki niej lub z jej powodu stał się tym kim jest. To co było minęło, zostawiając w nim głęboki ślad, teraz jednak korzysta z dawnych nauk, dzięki nim może pomagać innym. Ale nie wszystko jest takie proste jak mogłoby się wydawać, ciągłe oglądanie się za siebie i patrzenie o wiele dalej niż większość jest ceną płaconą przez Evana za egzystencję na własnych warunkach. Kolejna sprawa nie została potraktowana rutynowo, w ogóle coś takiego nigdy nie wchodzi w grę, Smoake zabrał się do niej poważnie i starannie się przygotował, ale tego co później wydarzyło się nie było w żadnym z jego scenariuszy. Pewien był, iż zostawił za sobą lata gdy szkolono go na maszynę do zabijania, zamknięty rozdział, do którego czasem powraca się, lecz już nie mający na nas wpływu, aż do dnia gdy wszystko powróciło. Niebezpieczeństwo przyszło z niespodziewanej strony, defensywa zamiast ofensywy nie jest w stylu Evana, ale nawet gdy nie jest do końca przygotowany jest śmiertelnie niebezpieczny dla każdego kto naruszy jego przestrzeń życiową. Kiedyś odciął się od przeszłości, teraz jest zmuszony stawić czoła nie tylko wspomnieniom, lecz przede wszystkim bezwzględnemu przeciwnikowi, który ma jeden cel. Smoake nie zamierza przegrać tej rozgrywki, wie na co go stać i do czego jest zdolny wróg, pozostaje jedynie poczekać na następny ruch i nie zapominać o swojej misji, ona stanowi sens czyjegoś poświęcenia ...

Nie jest świętym, ale pomaga każdemu kto go poprosi o pomoc, w zamian ma zawsze tę samą prośbę. Oficjalnie nie istnieje, ale nie przeszkadza mu to w codziennej egzystencji, przywykł do bycia w ciągłej gotowości. Nie jest mordercą, chociaż przez lata był przygotowywany do bycia nim. Evan Smoake i Orphan X to jeden mężczyzna, lecz dwie różne osoby, kim jest ten człowiek? Odpowiedź ukryta jest między wierszami i strzałami z karabinku snajperskiego. Gregg Hurwitz połączył atmosferę spisku z thrillerem tworząc historię o bohaterze, który jest chodzącą zagadką, po części nawet dla siebie samego. Jego postać pierwszoplanowa to nie istota o nadnaturalnych cechach, wprost przeciwnie jest z krwi i kości, tak sam jak inni ludzie i jednocześnie kimś zupełnie odmiennym. Tytułowy Orphan X jest efektem eksperymentu rządowego, legendą miejską, kimś kto żyje według wyuczonych zasad, ale na własnych warunkach, pełen sprzeczności, lecz nie są one jego słabością, wprost przeciwnie stanowią źródło siły. Nieszablonowi osobnicy zawsze intrygują, przynajmniej na początku, nie wszystkim ich pomysłodawcom starcza inwencji na całą historię, twórca Evana Smoake`a ma koncepcję na więcej niż jedną część jego przygód. Dokładnie przemyślana konstrukcja bohatera odsłania dokładnie tyle ile trzeba by zaintrygować czytelnika i jednocześnie pozostawia ogromne pole dla wyobraźni. "Orphan X. Człowiek, którego nie ma" zawiera w sobie lekkość komiksu, ale pod tą warstwą kryje się mroczniejsza warstwa thrillera, w której nie ma prostego podziału na dobrych i złych, czerń i biel.



            
                    Za możliwość przeczytania książki 
    
                                 dziękuję 
 
                             wyd. Albatros

poniedziałek, 24 lipca 2017

Letnie lektury wydawnictwa Czarna Owca

Kolejna porcja wakacyjnych lektur proponowanych przez wydawnictwo Czarna Owca jest różnorodna. Od sensacji po emocjonalne historie, a pomiędzy nimi odrobina porad i fabularyzowanych dokumentów. Nie pozostaje nic innego tylko podjąć decyzję, od której książki rozpocząć lekturę :)





Oparta na faktach opowieść o młodej Szwedce z zamożnej dzielnicy willowej w Halmstad, która przyłącza się do międzynarodówki dżihadystów i pozostaje z nimi przez szesnaście lat.
Książka jest unikatowym dokumentem życia z niebezpiecznym terrorystą i szczegółowym opisem codzienności radykalnych islamistów.










 Ciało pięknej kobiety zostaje odnalezione w śniegu. To już czwarta ofiara zamordowana w podobny sposób w krótkim czasie. Pewne elementy zbrodni powtarzają się: młoda matka zostaje zabita przy użyciu ostrego narzędzia ciosem w plecy. W redakcji Anniki Bengtzon rodzą się podejrzenia, że w grę wchodzi seryjny morderca. Dziennikarka rozpoczyna samodzielne dochodzenie. Jednocześnie otrzymuje dramatyczną wiadomość: jej mąż, Thomas, który przebywa właśnie na konferencji w Nairobi, zostaje porwany na granicy Kenii z Somalią razem z innymi przedstawicielami państw europejskich. Szantażyści przystępują do egzekucji zakładników. Annika zrobi wszystko, by uratować swojego męża…






Podczas gdy greckie ulice kipią protestami przeciwko pogłębiającemu się kryzysowi, w niewielkim mieście Orestiada na granicy z Turcją, znalezione zostają zwłoki szwedzkiego policjanta, zajmującego się ustalaniem tożsamości uciekinierów z Afryki. Według lokalnej policji zabójstwa dokonała miejscowa prostytutka. Wybucha skandal, zaczynają o nim pisać wszystkie tabloidy. Dla korespondenta zagranicznego Jonathana Sandlera, który przybywa na miejsce zbrodni, początkowo sprawa wydaje się rutynowa, ale kiedy dziennikarz zaczyna stawiać niewygodne pytania, dochodzi do wniosku, że w tym zapomnianym zakątku Europy nic nie jest takie, jak się wydaje, a w kontaktach międzyludzkich nadal żywe są stuletnie konflikty i wzajemna nienawiść na tle etnicznym. Gdy prawniczka Livia Köhler, prowadząca w Sztokholmie sprawy azylantów, dowiaduje się o śmierci swego ojca, decyduje się zanurzyć w mrocznym świecie przemocy i agresji. Zarówno ona, jak i Jonathan Sandler odkrywają niezależnie od siebie spisek, który może wstrząsnąć Europą.





Kate Rafter jest odnoszącą sukcesy reporterką wojenną. Ona jest tą silną. Tą, która uciekła z Herne Bay i od wspomnień, które wiążą się z tym miejscem. Jej siostra Sally tego nie zrobiła. Zamiast uciec, pije alkohol. Ale kiedy umiera ich matka, Kate jest zmuszona wrócić do dawnego domu rodzinnego.  Pierwszej nocy budzi ją przerażający krzyk. Jaką tajemnicę przypadkiem odkrywa Kate? I czy ma w sobie dość siły, żeby odkryć prawdę… I wyjść cało z tej sytuacji? 









Opowieść o nowoczesnym małżeństwie, w którym wszystko świetnie się układa, aż do chwili, gdy przestaje się układać. Co było przyczyną rozpadu? Powieść jest próbą znalezienia odpowiedzi na pytanie, czy można zrozumieć, co się dzieje, kiedy dwoje ludzi przestaje się kochać. Czy można pojąć istotę miłości i to, co uczucie z nami robi?
Mężczyzna usiłuje zrozumieć, jak mogło dojść do rozstania, skoro on i jego żona tak bardzo się kochali i chcieli dla siebie tak dobrze. Próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie, co poszło nie tak, Bada wszystkie wspólnie przeżyte lata z punktu widzenia żony. Usiłuje zobaczyć samego siebie i ich związek jej oczami, wyobraża sobie, co mogła przeżywać.
To opowieść o miłości, o tym, czym miłość jest i czym może być, o największych oczekiwaniach, jakie mamy wobec siebie i wobec tej drugiej osoby.






Jest rok 1995. Eugen Kallmann, nauczyciel języka szwedzkiego w miasteczku K., położonym w najbardziej na północ wysuniętej części Szwecji, popełnia samobójstwo. Kim był naprawdę? Co wykazało śledztwo? W mieście szerzy się ksenofobia. Na murach szkoły ktoś maluje swastyki, niektórzy dostają listy z pogróżkami. W tych okolicznościach jeden z nauczycieli odnajduje pamiętniki Eugena Kallmanna.









 

Na lokalnej drodze w Prowansji z ciemności wyłania się mężczyzna, którego pojawienie się rozpętuje cały szereg dziwnych zdarzeń, zmieniając w koszmar życie pisarza Berta Amandale’a i jego przyjaciela Chucksa Basila, nieco przebrzmiałej już gwiazdy rocka.
Santiago posługuje się pozornie sielankową, a w gruncie rzeczy niepokojącą scenerią południowej Francji, aby przykuć uwagę czytelnika i wciągnąć go do lektury, której nie będzie w stanie przerwać aż do ostatniej strony.











Co łączy hygge i Larsa von Triera? Carlsberga i Kierkegaarda? A nawet Szekspira i Metallicę? Odpowiedź znajdziemy w Danii, państwie, które ostatnio zawładnęło naszą wyobraźnią. Okrywamy się ich kocami, oglądamy ich seriale i ustawiamy wieże z ich klocków, ale tak naprawdę ile wiemy o samych Duńczykach?
To reportaż, a zarazem książka podróżnicza, która poszerzy naszą wiedzę na temat Danii i jej mieszkańców. Od serialu Dochodzenie do szefów restauracji Noma, Patrick Kingsley zabiera nas w podróż do serca Danii.











Ruby i Ethan byli dla siebie stworzeni, ale pewnego dnia niespodziewanie się rozstali. Dziesięć lat później Ruby, mieszkanka Nowego Jorku, prowadzi życie singielki. Ostatnią dekadę poświęciła karierze i odnalezieniu się w tętniącym życiem Manhattanie. Z trudem udaje się jej wygospodarować czas, by polecieć do Anglii na ślub siostry. Nie zastanawia się, jak to będzie ponownie zobaczyć Ethana. Podczas ostatnich nerwowych przygotowań do ceremonii, Ruby wciąż myśli o tym, czy decyzja, którą podjęła dziesięć lat temu, była słuszna. Ponieważ nic nie wskrzesza wspomnień tak jak ślub…







Podczas podróży z ojcem dwunastoletni Hans Thomas daje się wplątać w przedziwną historię. Jedząc bułeczkę od dorfskiego piekarza, łamie prawie ząb na zapieczonej w niej książeczce, która jest tak maleńka, że nie można odczytać liter bez użycia lupy. Hans Tomas ma odpowiednią lupę. Ale zaraz, zaraz... Przecież dostał ją od pewnego karzełka, dzień wcześniej niż bułeczkę z książeczką od pewnego piekarza z Dorfu! Karzełek rzekł wówczas: Gdy tylko cię ujrzałem, zaraz zrozumiałem, że w podróży może ci się przydać lupa. Czy jest to spisek? Czy to sen? Czy też początek niezwykłej przygody z baśnią, której Hans Thomas nie zapomni nawet wtedy, kiedy będzie dorosły?







Zwykły wiosenny poranek w Reykjaviku. Thordis Elva żegna się z synem i  partnerem, po czym wsiada do samolotu, żeby na krańcu świata spotkać się z mężczyzną, który kiedyś ją zgwałcił.
W tym samym czasie Tom Stranger z Sydney też wyrusza w podróż, która odmieni jego życie – niepewny, czy potrafi stawić czoło temu, co go czeka.
Chcę spojrzeć ci w oczy to zapis niezwykłego rozrachunku między skrzywdzoną kobietą a jej gwałcicielem, gnanych dojmującą potrzebą, żeby uwolnić się od traumy sprzed lat. To opowieść o tym, że życie może człowieka sponiewierać, ale nie złamać, że warto zmierzyć się choćby z najgłębszym lękiem i mimo wszystko nawet najboleśniejsze przeżycia mogą być źródłem nadziei.
W młodości Thordis Elva i Tom Stranger byli parą zakochanych. Potem Tom zgwałcił Elvę. Po dziewięciu latach znów nawiązali znajomość i zaczęli pisać do siebie. Wreszcie postanowili spotkać się w Afryce Południowej, żeby skonfrontować się z przeszłością.
Thordis i Tom zdecydowali się opowiedzieć swoją historię światu, żeby odsłonić istotę przemocy seksualnej i jej konsekwencje.
Thordis Elva jest nagradzaną pisarką, dziennikarką i prelegentką. W 2015 roku została wybrana Kobietą Roku w Islandii za niestrudzoną kampanię na rzecz równości płciowej. Stara się przerwać zmowę milczenia wokół przemocy na tle seksualnym, wierząc, że dialog może pomóc w  zaleczeniu traumatycznych ran. Fascynuje ją rola przebaczenia w  relacjach międzyludzkich, tak w wymiarze kulturowym, jak i osobistym, czego owocem jest Chcę spojrzeć ci w oczy, książka napisana razem z Tomem Strangerem.





Dobry humor, wewnętrzny spokój, ufność, pogoda ducha… Ale także chandra, niepokój, nostalgia, irytacja, rozpacz… Mieszanka emocji i myśli, stany naszej duszy, są tym, co łączy nas ze światem. Nieustannie wpływają na nasze życie, towarzyszą nam w każdym momencie. Książka Nastroje pomoże nam je zrozumieć i kontrolować. Umiejętność wejrzenia w siebie, zaakceptowania stanów naszej duszy i kształtowania ich może zupełnie odmienić nasze życie. I poprowadzić nas w stronę większego szczęścia, mądrości i spokoju ducha.







Nie istnieje nic takiego jak niewinne kłamstwo…
Liście były zimne i trochę lepkie. Nie dałoby się ich pomylić z niczym innym. Widziała dokładne odwzorowanie ich kształtów na ilustracji w dzienniku ojca. To była jego największa tajemnica, jego skarb i odkrycie – Drzewo Kłamstw. Teraz należy do niej. Podróż, której on nie dokończył, rozpościera się przed nią jak horyzont.
Kiedy ojciec dziewczyny ginie w tajemniczych okolicznościach, Faith postanawia dojść do prawdy. Przeszukując jego rzeczy, odkrywa dziwne drzewo. Drzewo, które żywi się kłamstwami i owocuje, ujawniając skrywane sekrety. Nieprawdy wymykają się Faith spod kontroli, dziewczyna odkrywa, że tam, gdzie kłamstwa zwodzą i mamią, słowa prawdy burzą i niszczą.

niedziela, 23 lipca 2017

Powrót weterana


"Nawet zdziczałe psy"
Ian Rankin

Przeszłość zawsze wraca, czasem jako dobre wspomnienie, a czasem jako coś zupełnie przeciwnego, o czym chce się zapomnieć lub zostało pogrzebane gdzieś w pamięci. Postronne osoby nie zdają sobie sprawy co faktycznie kiedyś miało miejsce, najbardziej zainteresowani zrobili wszystko co możliwe by nikt nie dotarł do prawdy. Jak w takiej sytuacji odkryć co wydarzyło się kiedyś? Metoda po nitce do kłębka nie zda egzaminu w takim przypadku, bo nie pozostawiono niczego co by ją przypominało. Niekiedy z pozoru nic nie znaczące okruchy przeszłości mogą być punktem wyjścia do rzucenia światła na to co dzieje się obecnie.

Pożegnanie z policją Johna Rebusa nie odbyło się z fajerwerkami i w atmosferze żalu, przynajmniej ze strony wymiaru sprawiedliwości, na co sobie sumiennie zresztą zapracował. Emerytura to nie koniec świata, nawet dla kogoś takiego jak on, po prostu trzeba przejść nad tym do porządku dziennego i zacząć nowy etap, wreszcie nadrobi się wszelkie zaległości z poprzednich lat. Oczywiście pod warunkiem, że człowiek pragnął świętego spokoju, jeśli nie to rodzi się problem. Rebus ma szczęście, jego emerytalna nuda zostaje szybko przerwana, doświadczenie i dość kontrowersyjne znajomości znowu są potrzebne. Przestępczy światek rządzi się swoimi prawami i nie toleruje wtrącania się, John o tym wie i nie przejmuje się tym faktem, zwłaszcza gdy ma to pomóc w śledztwie jego współpracownikom. Oczywiście wciąż jest emerytem, ale i konsultantem, mającym pomóc ruszyć coś co stanęło w miejscu. Zabójstwo szanowanego prawnika lorda Mintona nie przeszło bez echa, a nacisk wywierany na grupę dochodzeniową jest coraz mocniejszy, jaki związek może mieć z tą zbrodnią gangster Cafferty? Nie spotkaŁ się na sali sądowej z zamordowanym, egzystowali w dwóch różnych środowiskach, lecz obaj dostali taki sam list z pogróżkami, jeden z nich uniknął śmierci. W tej sprawie są same znaki zapytania i brak jakichkolwiek punktów zaczepienia, Sioban Clarke nie zamierza jednak poddać się. Z Rebusem przy boku zaczyna przyglądać się prominentnej ofierze i niedoszłemu nieboszczykowi, który nie jest zachwyconym tym, iż stróże prawa krążą wokół niego. Rebus nie przejmuje się postawą Cafferty`iego, znają się od lat, zawsze stali po przeciwnej stronie, lecz teraz obaj mają interes do załatwienia. Kim jest zabójca i dlaczego na swoje cele wybrał tych, a nie innych ludzi? W przypadek nie wierzy nikt, ale brak dowodów na jakikolwiek związek. Czy jeszcze ktoś jest na liście mordercy? Clarke nie zostawia dochodzenia tylko w rękach Johna, prowadzi je swoimi metodami, co także przynosi efekty, lecz to stary weteran ma więcej do powiedzenia. Przeszłość okazuje się kluczem do teraźniejszości, czy również do rozwiązania tej sprawy?

Brudny Harry na emeryturze? Nie, po prostu John Rebus znowu robi to co było sensem jego życia przez tyle lat czyli ściga przestępców. Jego metody są takie same, status emeryta nie zmienił go ani na jotę, lecz właśnie w takiej postaci jest potrzebny edynburskiej policji. Ian Rankin dostarczył czytelnikom kryminał jak najbardziej współczesny, ale sięgający do korzeni, co szczególnie jest widoczne w scenach gdzie na pierwszy plan wysuwa się dochodzenie, a główną rolę odgrywają w nim tradycyjne metody pracy śledczej. W ten sposób czytelnik staje się jego częścią, anie tylko obserwatorem, uczestniczy w  detektywistycznej rozgrywce i jest w samym środku akcji. Edynburg w " Nawet zdziczałych psach" jest miejscem mrocznym, zimnym, mającym wiele tajemnic o jakich większość nie ma pojęcia, jednak idealnie pasującym do fabuły i przede wszystkim do postaci. Autor po mistrzowsku dawkuje informacje i tropy, rozwija dwa główne wątki, wydające się nie mieć ze sobą nic wspólnego, lecz czy na pewno? Najwyższe sfery edynburskie i gangsterskie porachunki dzieli przepaść, całkowicie różne sprawy kryminalne i wydziały policji je prowadzące, punktem wspólnym jest tylko jedna osoba - John Rebus, wciąż taki sam, skuteczny jak zawsze i będący solą w oku dla zbyt wielu. Ian Rankin  nie zmienił swojego sztandarowego bohatera, pomimo upływu czasu on się nie zmienia, ale nie stanowi kuriozum, wprost przeciwnie doskonale pasuje do całości opisywanej historii. Klasyczny kryminał wcale się nie zestarzał, wprost przeciwnie - dobrze skonstruowany motyw w tradycyjnym wykonaniu intryguje i wciąga do do dochodzeniowej rozgrywki.






            
                    Za możliwość przeczytania książki 
    
                                 dziękuję 
 
                             wyd. Albatros

piątek, 21 lipca 2017

Podróże bliskie

Nie tak dawno odwiedziłam Częstochowę, niby nie jest daleko od miejsca gdzie mieszkam, ale jakoś rzadko bywam w tym mieście. Tym razem udało mi się uchwycić trochę mniej typowe kadry ;)










 

czwartek, 20 lipca 2017

Stosik


Dzisiaj przychodzę ze lekturami, które zawitały do mnie w ostatnim czasie. Jak zawsze jest sensacyjnie, przygodowe, nie zabraknie także uczuć i zagadek. Pozostaje tylko czytać i cieszyć się książkami.



"Śpiący Kopciuszek" Piotr Allan Murphy
z dedykacją od Autora :)


S.J. Parris "Zdrada"
wyd. Albatros
 
"Nie mój jedyny" Melissa Pimentel
wyd. Czarna Owca

"Reemisja" Izabela Milik
wyd. Novae Res oraz portal CPA

Gregg Hurwitz "Orphan. Człowiek, którego nie ma"
wyd. Albatros

Danuta Pytlak "Powiem ci, kim jesteś"
wyd. Zysk i S-ka oraz portal CPA

Frances Hardinge "Drzewo kłamstw"
wyd. Czarna Owca

Jolanta Kosowska "W labiryncie obłędu"
wyd. Novae Res

Jolanta Kossowska "Drugie dno"
wyd. Novae Res

środa, 19 lipca 2017

Detektyw Kris w akcji

"Detektyw Kris. W półmroku świtu"
Piotr Trzebuchowski


Czasem prosta sprawa przeradza się w skomplikowaną intrygę, której zakończenie zaskakuje zainteresowane strony. Odpowiedni człowiek na właściwym miejscu może zapobiec kryzysowi, ale nim taka chwila nastąpi długa i kręta droga do niej wiedzie. Początek zwykle jest niepozorny, później występują nieoczekiwane okoliczności, w końcu nie pozostaje nic innego niż stawić czoła zagrożeniu jakiego większość nie jest świadoma. Niekiedy zdarza się ciąg dalszy jakiego nikt nie spodziewał się, a to dopiero wstęp do czegoś całkiem nowego.

Nowe zlecenie dla agencji detektywistycznej Krisa nie jest czymś co mogło by go zbytnio zaskoczyć, zdążył się już nieco otrzaskać z nowym zawodem i pewne rzeczy już nie budzą w nim zdziwienia. Zadanie nie jest trudne, wystarczy odnaleźć bliskiego znajomego klientki, który zniknął z zabytkowym autem. Karol nie jest złodziejem, co to to nie, lecz nie daje znaku życiu, a Natalia niepokoi się o ukochanego, no i pozostaje jeszcze drogocenny samochód z kolekcji męża. Uzyskane informacje pozwalają zawęzić obszar poszukiwań, lecz to dopiero pierwszy krok w dochodzeniu, kolejne rzucają nowe światło na zaginionego i na całą misję Krisa. To co miało być prostą i szybka pracą okazało się być czymś zgoła odwrotnym i na dodatek ma związek z pewną aferą z przeszłości, co jeszcze bardziej gmatwa sprawę. Co jeszcze czeka detektywa? Tego nie wie nikt, jedno jest pewne Karol "wdepnął" w niezłą kabałę i przy okazji dołączył do niego ktoś kto go miał odnaleźć. Obaj domyślają się, że coś niebezpiecznego szykuje się i ma to związek z ludźmi, którzy są gotowi na wszystko by zdobyć to na czym im zależy, pytanie tylko co to jest? Kilka dekad wcześniej głośno było o sprawie "Żelazo", upływ lat nie pomógł jej wyjaśnić, zbyt wielu osobom zależało i zależy by do niej nie wracano. Karol nie zamierza pozostawić bez odpowiedzi zagadek z przeszłości i obecnych także, chociaż wiąże się to z śmiertelnym zagrożeniem, Kris również jest zainteresowany tymi tematami. Ich współpraca przynosi zaskakujące wyniki, czy rzeczywiście jest przygotowywany spisek polityczny? Wydaje się to nieprawdopodobne, ale wszystko wskazuje na to, iż kryzys o zasięgu międzynarodowym lada moment wybuchnie, chyba, że ktoś mu zapobiegnie. Co może zdziałać dziennikarz śledczy i prywatny detektyw jeśli mają przeciwko sobie zawodowców?

Szybka akcja, niespodziewane zwroty akcji i przede wszystkim sensacyjna intryga, tym razem sięgająca do sfery politcal fiction, tak można w skrócie przedstawić "Detektywa Krisa. W półmroku świtu". Ale to nie wszystko, gdyż tak jak w pierwszej, tak i w drugiej części Piotr Trzebuchowski wykorzystuje komiksowe tempo oraz obrazowość poszczególnych scen podkręcając klimat książki. Kolejna porcja perypetii bohatera zaskakuje rozmachem i tematyką, tym razem autor połączył fakty z fikcją co dało w efekcie fabułę obfitującą w zagadki. Poszczególne wątki łączą się w jedną historię w jakiej nie brakuje brawurowych momentów, wprost jak z kadrów szpiegowskich filmów. "Detektyw Kris. W półmroku świtu" to lektura, przy której nie sposób się nudzić, a zakończenie jest nie tylko efektowne, ale także zawierające w sobie otwarte drzwi do kolejnej porcji przygód nieszablonowego detektywa. Co jeszcze chowa w zanadrzu ten bohater? Jedno jest pewne, że kolejne jego śledztwo będzie równie zaskakujące.


Za możliwość przeczytania książki 

dziękuję




wtorek, 18 lipca 2017

Zapowiedzi

Dzisiaj chciałabym wspomnieć o dwóch zapowiedziach, na których wydanie czekam z niecierpliwością. Już niedługo na księgarskie półki trafi książka Aliny Białowąs "Zostań ze mną, Karolino" oraz Natalii Nowak-Lewandowskiej "Głód miłości".




 
Wierzę, że wszystko dzieje się po coś. Ale nie zwalam winy na przeznaczenie. To ja ponoszę konsekwencje moich wyborów.
Karolina przekonuje się, że dorosłość i dojrzałość to dwa zupełnie różne przymioty. Kiedy całe jej życie zaczyna się rozpadać, kobieta jest skłonna obwiniać o to wszystkich oprócz siebie. Jej związek z Rafałem stoi pod znakiem zapytania, przyjaciółka od kilku dni nie daje znaku życia, a rodzinne niedopowiedzenia i tajemnice mają coraz gorszy wpływ na relacje Karoliny z rodzicami. W dodatku były mąż postanawia z rozmachem ponownie wkroczyć w jej życie. Może to już najwyższa pora, żeby przestać kierować się jedynie emocjami? Może dłoń wyciągnięta w stronę najbliższych będzie w stanie wszystko naprawić? 









Młody adwokat, Dawid, ma w życiu wszystko oprócz tego, co wydaje mu się zbędne: miłości i stabilizacji. Pewnego dnia na przejściu dla pieszych potrąca samochodem młodą dziewczynę, Martę. Nie wie jeszcze, że ten wypadek wywróci jego życie do góry nogami. Dziewczyna od początku wydaje mu się nieco dziwna i niekonsekwentna w swoich zachowaniach i reakcjach. Dawid odwiedza ją w szpitalu, gdzie po wypadku Marta dochodzi do siebie, i jest nią coraz bardziej zauroczony. Nie może jedynie zrozumieć, skąd jej dziwne zachowanie: raz okazuje mu serdeczność i zainteresowanie, by po chwili patrzeć na niego z taką wściekłością i niechęcią, jakby miała przed sobą największego wroga. 

poniedziałek, 17 lipca 2017

Detektyw inny niż wszyscy

"Detektyw Kris. Wzlot"
Piotr Trzebuchowski


Nie wykorzystać pojawiającej się szansy to grzech, a gdy straciło się prawie wszystko takiej okazji nie wolno zmarnować. Po prostu nie ma się nad czym nawet zastanawiać, chociaż nie oznacza to, że pytania nie nasuwają się. Jednak znaki zapytania mogą poczekać, na wszystko przyjdzie czas, w tej chwili liczy się tu i teraz, trzeba wykorzystać uśmiech losu, bo kolejnego może już nie być. Reszta należy do przyszłości, rysującej się optymistycznie z dużą dawką tajemnic.

Tacy ludzie jak Kris nie mają dużych wymagań co do swego życia, to co inni ignorują lub uważają za oczywiste, dla niego jest wyzwaniem bądź rzadko spotykanym darem. Kiedyś był innym człowiekiem, niestety stracił wiele, znalazł się na dnie i jakoś próbuje dawać sobie rady, dużych wymagań nie ma, lecz nie oznacza to, że się poddał. Dziwnym trafem ktoś wyciąga do niego rękę, oczywiście nie bezinteresownie, nikt przecież nie daje nic za darmo, lecz na razie cena nie jest znana, co więc szkodzi spróbować? Nic, ryzyko zawsze jakieś jest, a dotychczasowa egzystencja nie nastraja optymistycznie. Szansa zaczyna nabierać konkretnych kształtów i Kris nie widzi powodu by nie kontynuować tej cokolwiek dziwnej rozgrywki, skrupulatnie wypełnia polecenia i czeka jak rozwinie się dalej niecodzienna współpraca. Jak na razie zadania nie przerastają jego możliwości, co więcej pozwalają mu wykorzystać dawne doświadczenia i pozostawiają swobodę w działaniu. Zleceniodawca pozostaje wciąż nieznany, zależy mu na utrzymaniu dystansu i doskonale chroni swoją tożsamość, kolejna misja przez niego zlecona jest trudniejsza niż wcześniejsza, lecz Kris nie zamierza poddać się, wierzy w siebie i swoje siły. Czy i tym razem szczęście będzie mu sprzyjało? Nie tak łatwo jest wyeliminować z gry kogoś, kto tylko sprawia wrażenie, iż jest tylko przypadkowym wykonawcą i łatwym do pokonania przeciwnikiem. Dlaczego właśnie on został wybrany? To pytanie nie daje spokoju Krisowi, podobnie zresztą jak personalia tajemniczego mocodawcy. Kim jest szef i co ukrywa? O co faktycznie mu chodzi i co ma z nim wspólnego Kris?

Kryminały mają wiele twarzy, bywają noir, czasem zawierają komediową nutę, niektóre flirtują z innymi gatunkami literackimi. Podczas lektury książki "Detektyw Kris. Wzlot" ma się wrażenie, że czyta się komiks i to w najlepszym tego słowa znaczeniu. Poszczególne sceny są bardzo plastycznie opisane, co sprawia, iż zdania przechodzą w obrazy. Piotr Trzebuchowski zadbał o szybkie tempo akcji, nieszablonowych bohaterów oraz zestaw zagadek, łączących poszczególne wątki w jedną historię, po której jak się okazuje spodziewać się należy wszystkiego. W niewielkiej objętościowo książce kryje się świetna rozrywka i ciekawy suspens, co sprawia, że czytanie staje się ciekawą rozrywką. Autor wykorzystał potencjał swojego pomysłu i umiejętnie przekuł go w interesującą opowieść.
Za możliwość przeczytania książki 

dziękuję





niedziela, 16 lipca 2017

Polecajka


Mam przyjemność przedstawić książkę, którą czytałam przed premierą, a kilka zdań trafiło na okładkę. "Religa uczuć" Marcina Holdenmajera została wydana nakładem wydawnictwa Novae Res, szczegóły tutaj. Recenzja już wkrótce.