poniedziałek, 7 stycznia 2013

Zło przychodzi znienacka

"Co zdarzyło się w Lake Falls"
Artur K. Dormann


Dom, trzy litery, jedno słowo, niepozorne, nie imponujące, lecz kryjące ludzkie marzenia. Miejsce gdzie wszystko się zaczyna, ale i czasem kończy się wszystko. Dom, a po nim już nic ...

Lake Falls turystyczna atrakcja przez kilka miesięcy, a przez cały rok dom dla jego mieszkańców, ceniących sobie spokój, bliskość przyrody i oddalenie od wielkich metropolii. Ten punkt na mapie łatwo można przeoczyć pośród gęstych lasów i nikłej sieci dróg. W cieniu starych drzew i ludzi, dla których pieniądz nie jest wyznacznikiem wartości człowieka Victoria odnalazła miejsce, gdzie wreszcie może zapomnieć o niedawnym koszmarze. Ciche miasteczko i życzliwi sąsiedzi dają poczucie bezpieczeństwa i szansę na życie, o jakim marzyła młoda matka, cienie przeszłości zdają się nie sięgać do Lake Falls. Wszystko co złe zostało w daleko za Vic, teraz czas na beztroskie zabawy z córką i pracę, dającą satysfakcję. Tylko lub aż tyle wystarczy niektórym do szczęścia, jednak czy to nie jedynie iluzja? Może czasem warto słuchać intuicji? Ale przecież i ona jest omylna, ulotna chwila, kiedy zdaje się, że coś "wisi" w powietrzu to może być wynik przewrażliwienia osoby zbyt długo pozostającej w zagrożeniu, niż fakt.

Reszta recenzji do przeczytania tutaj









 Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi dlaLejdis.pldlaLejdis.pl


25 komentarzy:

  1. lubię takie trochę gotyckie powieści, jakieś tajemne zagrożenie, moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka wydaje się bardzo ciekawa, już zapisuję ją do swojego "obszernego" zeszytu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm... Zapowiada się ciekawie :). Będę musiała poszperać w zbiorach BUŁy i za innymi powieściami duetu Nicci French :). Pozdrawiam serdecznie!
    D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chce przeczytać "Co zdarzyło się w Lake Falls" . Szalenie mnie ta książka zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna z bardziej interesujących, jakie ostatnio czytałam.

      Usuń
  5. Brzmi rzeczywiście nietypowo, jak na powieść o wampirach. Nawet recenzja mnie zaskoczyła, bo zaczęłaś bardzo sielankowo. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się bardzo ciekawie, chociaż powoli zaczynam mieć przesyt powieści z wampirami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ochotę przeczytać tę książkę. Powieści grozy chyba nigdy mi się nie znudzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gatunek ma jeszcze wiele do zaoferowania :)

      Usuń
  8. brzmi zachęcająco :) świetna recenzja :) dopisuję na listę może jak najdzie mnie znów ochota na ten typ literatury to poczytam :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Na książkę już od jakiegoś czasu mam ochotę;)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak znajdę to przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale się zgrałyśmy z tą książką. Dopiero zauważyłam:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapowiada się ciekawie, będę się rozglądać za ta książką.

    OdpowiedzUsuń
  13. to coś w sam raz dla mnie, chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń