niedziela, 10 maja 2015

Taniec w czasie zagłady

"Tańcząc z wrogiem"
Paul Glaser

Wielu wydaje się, że życie to coś oczywistego, podobnie jak samodzielne podejmowanie decyzji i bycie po prostu wolnym człowiekiem. Dlaczego ktokolwiek miałby nam czegoś zabraniać lub karać nas z powodu pochodzenia, narodowości czy też wiary jaką wyznajemy? Przecież wszyscy jesteśmy równi niezależnie od koloru skóry, religii czy miejsca urodzenia. Jeżeli tylko chcemy możemy napić się kawy w kawiarni, zrobić zakupy lub po prostu pospacerować po parku, proste i zwykłe czynności czyż nie? Co jednak kiedy zostało to nam zabronione, chociaż inni mogą żyć tak jak wcześniej - bez ograniczeń? Rosie Glaser nie zamierzała poddać się tym nakazom i zakazom oraz być sobą ...

Piękna i wiedząca co jest dla niej ważna, nigdy nie przyjmowała porażki z opuszczoną głową, wprost przeciwnie, była ona dla niej jedynie drobnym potknięciem na drodze do sukcesu, a tych miała w swoim życie bardzo dużo. Jako nauczycielka tańca zasłynęła nie tylko w Holandii, ale również w Niemczech, Francji i Anglii. Sale taneczne Londynu, Paryża, Berlina i Amsterdamu były zaszczycone gdy tańczyła na ich parkietach. Nie żyła jedynie chwilą, patrzyła w przyszłość, nie mogła, tak jak większość, przewidzieć Drugiej Wojny Światowej. Jednak to jeszcze przed nią, a do tego momentu korzystała z życia jak jej rówieśnicy i ze swej młodości, bawiła się, pracowała, po prostu czerpała z życia pełnymi garściami. Oczywiście nie tylko same szczęśliwe chwile był jej udziałem, wiedziała już doskonale jak smakuje ból po utracie bliskiej osoby oraz rozczarowanie nieudanym związkiem. Jedno pozostawało niezmienne - taniec, dzięki niemu miała zawsze cel w życiu, poznawała nowych ludzi, zdobywała przyjaciół oraz była znana i lubiana. Przyszłość rysowała się w jasnych barwach, własna szkoła i renoma sięgająca daleko, czego jeszcze mogła chcieć od losu? Już niedługo ta odpowiedź będzie bardzo prosta i zarazem przerażająco brutalna ...

Jak czuje się człowiek, który z dnia na dzień traci wszystkie swoje prawa, a w zamian otrzymuje ciągłą obawę co jeszcze zostanie mu zabrane? Rosie stara się żyć tak jak wcześniej, ale zaczyna sobie zdawać sprawę, że na każdym kroku naraża się na niebezpieczeństwo. Zdrada przychodzi znienacka, kobieta trafia do obozu w Westerbork, pierwszego z kilku których była więźniarką. Każdy z nich upodla ludzi, niegodnymi warunkami egzystencji, niewolniczą pracą oraz traktowaniem. W takim otoczeniu przeżycie każdego dnia było sukcesem, ale nie zawsze tak go odczuwano. Piękna nauczycielka tańca przyzwyczajona do futer, eleganckich sukien i kapeluszy oraz jadania w dobrych restauracjach poznaje co to głód, poniżenie i przede wszystkim śmierć, która jest codziennością. W takich warunkach zdobyć odrobinę dawnej "normalności" wydaje się niemożliwe, Rosie udaje się to, cena jest niewyobrażalna i po latach niektórzy będą jej czynić za to wyrzuty ... To czego jest świadkiem pozostanie w niej na zawsze, nie złamie jej, lecz wzmocni. Coś jeszcze będzie towarzyszyć będzie Rosie do końca życia - żal do ojczyzny, jaka potraktowała ją i wielu innych podobnie jak faszyści.

"Tańcząc z wrogiem" to historia prawdziwa, oparta na pamiętnikach, listach, zdjęciach i wspomnieniach ciotki autora. On sam dopiero jako dorosły człowiek i przypadkiem dowiaduje się o wojennych przeżyciach członków swojej rodziny i przede wszystkim o jej korzeniach. Ciekawość powoduje, że Paul Glaser zaczyna szukać najpierw informacji o przeszłości, a później tożsamości. Zdobyta wiedza składa się na "Tańcząc z wrogiem", ale to nie tylko opowieść o siostrze jego ojca, ale również o nim samym i uczuciach jakie wzbudziły w nim kolejne "odkrycia". Rozdziały dotyczące Rosie przeplatają się z rozdziałami odsłaniającymi kulisy powstawania książki - poznawania ludzi, spowinowaconych i z nią i z Paulem, doświadczeń ich bliskich z czasów wojny oraz wspomnień o zamordowanych w obozach koncentracyjnych. Rosie i jej brat Jan stracili rodziców i krewnych, każde z nich inaczej poradziło się sobie z okresem wojny i skutków jakie z sobą przyniosła. Paul Glaser dopiero po latach poznaje prawdę o przeszłości swoich bliskich i w "Tańcząc z wrogiem" odkrywa przed czytelnikami nie tylko historię o nich, ale i o powojennym pokoleniu Glaserów i stosunku do swoich korzeni. Większość zaprezentowanych zdjęć pochodzi z ukrytych w ziemi zbiorów, nielicznych pamiątek jakie ocalały po wojennej zawierusze.




Za możliwość 

przeczytania ksiażki 

 dziękuję wyd. Rebis

16 komentarzy:

  1. Zapowiada się naprawdę interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka, którą warto przeczytać :)

      Usuń
  2. Zapowiada się cudowna książka - muszę się za nią rozejrzeć, kiedy nadarzy się okazja ;)
    www.maialis.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam w planach, ale po Twojej recenzji wiem, że muszę. Dzięki

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ją w planach, a Twoja recenzja jeszcze podsyciła moją ciekawość:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Też miałam takie uczucie po przeczytaniu opisu i nie zawiodłam się :)

      Usuń
  6. Muszę przyznać, że gdy sięgałam po książki o tej tematyce z przymusu to inaczej je odbierałam. Teraz gdy już nie chodzę do szkoły przeżywam je całkowicie inaczej. Przeczytam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo osobista książka i jako lektura obowiązkowa mogłaby wiele stracić

      Usuń
  7. Takie książki są niezwykłe i warte poznania!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawiłaś mnie, muszę przeczytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń