niedziela, 23 grudnia 2018
sobota, 22 grudnia 2018
Całkiem dobra zagadka
„Nie
całkiem
Boże Narodzenie”
Magdalena
Knedler
Świąteczny
okres sprzyja spokojowi, zadumie oraz spotkaniom w rodzinnym gronie. Jednak
częściej, niż wielu przyznaje, za tą sielankową fasadą kryje się całkiem inna
prawda, nie tylko bardziej skomplikowana, ale i mająca o wiele mroczniejszą
stronę. Jednak rzadko przybiera ona konkretną formę. Jednak czasem gdzieś tam,
ktoś nie zawaha się by zrealizować swój cel, morderczy cel …
Stary
dworek w Mścigniewie jest idealnym miejscem dla wszystkich, którzy pragną
oderwania się od codzienności oraz znanego otoczenia. Zimowa pora jeszcze
lepiej nadaje się by w ciszy skorzystać z odpoczynku, a okres bożonarodzeniowy
gromadzi w pensjonacie gości, pragnących czasu z dala od codzienności. Jednak
ktoś zakłóca tę sielankową, z pozoru, atmosferę. Śmierć jednego z gości jeszcze
przecież nic nie znaczy, rzecz ludzka, znalezienie kolejnych zwłok to już nie
przelewki. Olga Mierzwińska odkryła oba ciała, ale czy czyni ją to podejrzaną? Jeśli
nie ją to kogo weźmie pod przysłowiową lupę podinspektor Grzegorz Romanowski? Podejrzanych
oficjalnie nie ma, lecz dwoje ludzi nie żyje, więc coś na rzeczy jest. Przedświąteczne
chwile to jedno, jednak śledztwo musi przynieść efekty, nawet jeśli się wydaje,
że żadnych śladów nie ma. Coś takiego jak zbrodnia doskonała nie istnieje,
chociaż niekiedy trudno dociec kto dopuścił się morderczego czynu. Romanowski nie
lekceważy żadnego tropu, nawet najmniejsza poszlaka może okazać się przełomowa,
chociaż czy uda się zakończyć z sukcesem to śledztwo. Dworek w Mścigniewie stał
się sceną, na której toczy się zabójcza
rozgrywka, a główny gracz pozostaje wciąż zagadką, ale pewien detektyw jest już
na jego tropie.
Kryminały
uwielbiam i często są moją lekturą, obojętnie czy retro, czy współczesne albo
osadzone w niecodziennym klimacie. Jak więc spędzić grudniowy czas bez
odpowiedniej dawki suspensu? Magdalena Knedler połączyła świąteczny klimat z kryminalną
zagadką i dzięki temu czytelnicy otrzymują nie dwa w jednym, lecz trzymające w
napięciu dochodzenie w sprawie morderstw. Dla miłośników klasycznych historii
tego gatunku „Nie całkiem białe Boże Narodzenie” są idealną gratką, klasyczna
atmosfera jak najbardziej sprzyja utrzymaniu niepewności czyli kto zabił i
dlaczego oraz czy uda się udowodnić sprawcy bądź sprawcom winę. Miejsce i bohaterowie
pozwalają na snucie własnych przypuszczeń oraz prowadzeniu własnego śledztwa.
Spokojny rytm w odpowiednich momentach zaskakuje i dostarcza kolejnych
informacji, rzucających nowe światło na to co już jest znane oraz pozwalające
dostrzec niezauważone do tej pory elementy. Pisarka także więcej niż umiejętnie
raczy czytających niuansami, podkręcającymi całość. Bożonarodzeniowa otoczka,
mordercza intryga, odosobnione domiszcze oraz postacie z sekretami stanowią
idealny punkt wyjścia dla zabójczego suspensu. Jednakże ich wykorzystanie wymaga
zachowania odpowiednich proporcji oraz zachowania tempa, wydawałoby się
spokojnego, lecz kryjącego w sobie zaskakujące chwile. Skomponowanie fabuły w
jednorodną całość, trzymającą dodatkowo o samego końca w napięciu oraz jednocześnie czyniącą czytających nie
tylko obserwatorami, ale i czynnymi śledczymi nie wszystkim się udaje. Magdalena
Knedler po raz kolejny udowadnia, że ma nie lada talent w tej dziedzinie.
Za możliwość przeczytania książki
dziękuję
czwartek, 20 grudnia 2018
Styczniowa zapowiedź
W nowym roku czeka nas wiele ciekawych nowości. W styczniu również będzie miała premierę najnowsza książka Małgorzaty Rogali "Punkt widzenia".
Sędzia orzekający w sprawach karnych odbiera przerażającą wiadomość.
Jego córka została zgwałcona i brutalnie zamordowana. Wyjaśnienie tej
zbrodni staje się priorytetem dla policji, dlatego Agata Górska musi
przerwać urlop i pilnie wrócić do Warszawy. Gdy śledcza zagłębia się w
sprawę, odkrywa gęstą sieć zależności i tajemniczych koneksji. Jaką rolę
w sprawie odegra przeszłość jej partnera – Sławka Tomczyka? Czy Agata
będzie mogła nadal mu ufać?
środa, 19 grudnia 2018
Wieczór prawdy
„Tylko
jeden wieczór”
Krystyna
Mirek
Niektóre
dni bywają przełomowe, kończy się pewien etap w życiu człowieka i równocześnie rozpoczyna
się całkowicie nowy. Czasem wydaje się, że szczęście nas opuściło i nic już nie
da się zrobić, lecz to jedynie pozory, za jakimi kryje się nierzadko gorzka
prawda, ale i szansa, raczej nie brana pod uwagę w innej sytuacji. Niełatwo
dostrzec promyk nadziei w mroku, jednak kiedy już go zauważymy trzeba zrobić wszystko
by stawał się coraz wyraźniejszy i nie zniknął gdzieś pomiędzy strachem, złością
na siebie i innych oraz bezsilnością.
Bycie
idealną wydaje się łatwą rolą do odegrania, Amelia codziennie daje temu dowód
jako pierwszoplanowa postać w serialu. Nie ma dla niej rzeczy niemożliwych,
zawsze znajdzie dobrą radę i wyjście z sytuacji, przerastającej innych. Sylwia
Nowak również taka jest, zresztą czy może być inaczej jeśli te dwie osoby to
jedna i ta sama kobieta? Perfekcyjna matka, żona i aktorka, na planie i na co
dzień , co widać w wywiadach i stylu życia. Skandale to nie ona, konsekwentnie udowadnia,
że doskonałość to po prostu rzecz normalna dla niej i jej rodziny. Nie inaczej
będzie w czasie Świąt, przecież Bożonarodzeniowy czas to chwile kiedy rodzina
jest najważniejsza … No właśnie tylko i aż, zwłaszcza dla Sylwii, na której
barkach spoczywa ciężar bycia ulubienicą widzów, a to rola, w jakiej nie ma
miejsca na jakiekolwiek faux pas. Niestety w tym obrazie pogrzeb bliskiej
osoby, tajemnice i to, co się przemilcza, są detalami, jakie się starannie
kamufluje. Czy Amelia będzie w stanie wznieść się na szczyty aktorskich
umiejętności i nie da po sobie poznać co w rzeczywistości czuje? Jej osoba
nigdy nie pokazała się od niewłaściwej strony, teraz wystarczy odpowiednio
zinterpretować życiowy scenariusz i dać popis aktorskiego kunsztu. Co jednak
gdy obmyślony scenopis nijak będzie się miał do rzeczywistości? Nawet najlepsi
aktorzy są tylko ludźmi i czasem muszą stawić czoła brutalnemu światu, nie
wybaczającymi potknięć i stawiającymi niekiedy człowieka przed wyzwaniami,
mogącymi zburzyć wszystko co wydawało się ważne.
Nie
tak łatwo stworzyć bohaterkę niejednoznaczną, zbudowaną z warstw i skrywającą w
sobie rany, których nikt się nie domyśla.
Krystyna Mirek dała czytelnikom historię, jakiej daleko do typowej
świątecznej opowieści, chociaż ma w sobie wszystkie cechy tego gatunku, jednak
podane są one w zupełnie odmienny sposób niż zazwyczaj. „Tylko jeden wieczór”
to historia, w której wigilijny wieczór staje się chwilą, w jakiej opadają
maski, a iluzje rozpadają się na tysiąc kawałków, wcześniej spojonych przez oszukiwanie
siebie i bliskich, niedomówienia oraz strach przed pokazaniem co jest naprawdę
w życiu. Pisarka nie stara się osłodzić się problemów, tak samo nie stawia na
bożonarodzeniowy cud, przedstawia swoich bohaterów bez upiększania, to jakimi
ich widzimy i jak ich oceniamy zmienia się wraz z rozwojem akcji, niosącej z
sobą niespodzianki i sekrety. Świąteczny klimat przynosi z sobą z prawdziwą
rewolucję, w tej opowieści nie zwierzęta zaczynają mówić ludzkim głosem, ale
ludzie zrzucają maski, dobrowolnie lub pod wpływem okoliczności, i odważają się
powiedzieć wreszcie to co leży na sercu. „Tylko jeden wieczór” ma w sobie magię
świąt, lecz nie podaną wprost, dostrzegamy ją w poprowadzeniu wątków oraz
emocjach, wpierw spychanych gdzieś na drugi, a nawet trzeci plan, lecz wraz z
zbliżającymi się świętami coraz bardziej dającymi o sobie znać. Krystyna Mirek pokazuje
swoje postacie w chwili kiedy ostatnie na co mają ochotę to świętowanie, lecz otoczenie
nie daje im zapomnieć jaki to okres w roku. Jakie skutki będzie miał wigilijny
dzień dla osób, które chciałyby by minął jak najszybciej?
Za możliwość
przeczytania książki
dziękuję
wtorek, 18 grudnia 2018
Kryminały polecają się pod choinkę
Do Świąt jeszcze trochę czasu pozostało, maraton kupowania, sprzątania i załatwiania prawie na finiszu. Prezenty pewnie już są zapakowane lub czekają jedynie na dobór odpowiedniego opakowania. Jednak być może znajdzie się pod choinką miejsce na kolejny pakunek? Kryminalny ... W końcu książek nigdy nie za wiele ;)
Klub Niewiernych to miejsce w sieci, gdzie spotykają się ludzie
spragnieni niezobowiązującego seksu. Ale seks bez konsekwencji może
mieć... śmiertelne konsekwencje. Przekona się o tym kilka żądnych
mocnych wrażeń kobiet, które postanowią zaryzykować i spotkać się z
pewnym przystojniakiem spotkanym na czacie.
Piotr, wzięty lekarz, nieustannie zdradza swoją piękną i
inteligentną, ale coraz bardziej sfrustrowaną żonę. Tymczasem w życiu
Justyny pojawia się ktoś, kto wydaje się ją rozumieć. Czy młoda kobieta
podda się tej fascynacji? Jaką cenę zapłacą małżonkowie za dokonane
przez siebie wybory?
Nowa seria polskiej mistrzyni kryminału psychologicznego! Dominika
otrzymuje zlecenie wyjazdu do Lyonu w celu skopiowania jednego z
obrazów. Po skończonej pracy obraz znika, a kopistka nie wraca do
Polski. Gdy jej babcia otrzymuje zdjęcie wnuczki na tle słynnego
lyońskiego muralu, jest przekonana, że to zakamuflowana wiadomość. Prosi
o pomoc Celinę – początkującą prywatną detektyw.Celina wie, że
decydując się na pomoc, będzie zmuszona do walki ze swoimi fobiami i
pokonania traumy, której doznała dwa lata wcześniej. Mimo to podąża
śladami kopistki. Ciągle jednak ktoś jest o krok przed nią. Żeby tego
było mało, śladem Celiny podąża pewien tajemniczy mężczyzna…
W jednym z warszawskich klubów zostaje zamordowany syn adwokata. Sprawa
może mieć związek ze śmiertelnym pobiciem sprzed ośmiu lat. Śledztwo
staje się łamigłówką, której początek tkwi w przeszłości. Ktoś nie
chciał, żeby prawda ujrzała światło dzienne i bardzo się postarał, żeby
zatrzeć ślady zbrodni.Czy nowe wydarzenia sprawią, że tajemnice sprzed
lat wreszcie zostaną wyjaśnione? Jak starsza aspirant Agata Górska i
komisarz Sławek Tomczyk poradzą sobie z kolejnymi zbrodniami? I wreszcie
– czy policjantom emocjonalnie zaangażowanym w śledztwo uda się
zachować zimną krew?
W Lesie Murckowskim przypadkowy spacerowicz znajduje kości. Eksperci
potwierdzają, że są to ludzkie zwłoki. Rozpoczyna się pierwsze śledztwo
Julianny Różańskiej, dziennikarki lokalnej gazety, która ma za sobą
trudną przeszłość − uzależnienie od narkotyków i śmierć ukochanego.
Jakub – jej brat bliźniak - jest policjantem, dzięki czemu Julianna
zawsze pierwsza otrzymuje informacje o ciekawych zdarzeniach w ich
regionie.
Gra toczy się dalej. Bohaterowie Układanki powracają. Tym razem
dziennikarka Julianna Różańska oraz jej brat Jakub będą musieli
rozwikłać sprawę zaginięcia najbliższej osoby…
Po powrocie do Łodzi Różańscy próbują poukładać swoje życie na nowo.
Jednak trudne relacje z rodzicami uniemożliwiają Juliannie rozliczenie
się ze swoją przeszłością. Tymczasem Majka, od czasu ostatniego
spotkania z Tomkiem, bardzo za nim tęskni. Nie może go zapomnieć, więc
gdy pewnego dnia dostaje od niego wiadomość, jej radość nie zna granic.
Nie przeczuwając nic złego, umawia się z chłopakiem na spotkanie i
wkrótce potem przepada bez śladu.
Nikt nie przewidywał, jak potworny los był jej pisany.
Niespodziewany podmuch białego szkwału zakłóca wakacyjną atmosferę
Węgorzewa. Do walki ze skutkami kataklizmu skierowany zostaje wydział
kryminalny powiatowej policji pod kierownictwem nadkomisarza Andrzeja
Bondara. Wśród ofiar zidentyfikowano kilkoro obywateli Federacji
Rosyjskiej, którzy w niewiadomym celu nurkowali nocą w wodach jeziora
Mamry. Po złych doświadczeniach z Bieszczadów i Borów Tucholskich
Andrzej liczył na Mazurach na spokój i relaks, musi się jednak zmierzyć z
jednym z najtrudniejszych śledztw w swojej karierze. Męczony
niegojącymi się ranami po doznanych kontuzjach i prześladującymi go
upiorami z przeszłości, w coraz większym stopniu uzależnia się od
środków przeciwbólowych.
Wielka kasa budzi wielkie namiętności. I wielkie pożądanie. Czasem otumania i ogłupia. Zupełnie jak seks, albo jeszcze bardziej.
Dwoje młodych adwokatów, Piotr i Olka, przyjaźni się od studiów. Są
uwikłani w kompletnie nieudane małżeństwa: mąż Oli jest hazardzistą z
upodobaniem rozpuszczającym jej pieniądze, żona Piotra leczy się po
załamaniu nerwowym. Między Olką i Piotrem nawiązuje się romans, który
jeszcze bardziej komplikuje ich i tak trudną sytuację. Żeby była
jasność: żadne z nich nie jest kryształowe. Olka ma problem z używkami,
Piotr wyjątkowo łatwo ulega wdziękom kręcących się wokół niego
dziewczyn. Łączy ich nie tylko uczucie, ale także chęć zrobienia
wielkich pieniędzy. Korzystając z prawniczej wiedzy i kontaktów w
przestępczym półświatku rozkręcają karuzelę podatkową. Pieniądze płyną
wartkim strumieniem, wszystko idzie jak po maśle – ale tylko do czasu.
Ktoś pękł, ktoś sypnął, ktoś poszedł na współpracę z wymiarem
sprawiedliwości. Olka trafia do więzienia, Piotr ukrywa się na Śląsku.
Marzenia o bogactwie prysły… ale czy na pewno? Wiele się jeszcze może
wydarzyć, zwłaszcza że do gry wkraczają Lilka i Kinga…
W niedużym turystycznym miasteczku dochodzi do brutalnego morderstwa: ginie cała rodzina pewnego biznesmena, nie wyłączając dzieci. Co kryje się za tą krwawą zbrodnią? Nieporozumienia rodzinne? Zawiść? Porachunki finansowe? Zemsta? Czy będzie więcej ofiar? Czy śledczy zdołają powstrzymać bestię?...
Na marginesie policyjnego śledztwa nieoficjalne dochodzenie w tej sprawie prowadzi ekscentryczna rzeczniczka prasowa urzędu gminy, Felicja Stefańska. Pomimo upartego milczenia mieszkańców gminy, Felicja nie daje za wygraną. Tropy zaprowadzą ją w niebezpieczne rewiry: w zawikłaną kryminalną przeszłość z czasów przemian ustrojowych na Wybrzeżu oraz… na skraj przepaści, gdzie będzie musiała walczyć również o własne życie.
Walkę ze sprzedajnymi glinami rozpoczyna też antyterrorysta, Paweł Dobrogowski, pseudonim Driver. Outsider z konieczności, rozwodnik z wyboru, policjant z krwi i kości. Jego pierwsze zadanie – ma znaleźć haki na kumpla z pododdziału, który pracuje dla narkogrupy. Rozpoczyna niebezpieczną i ryzykowną grę. Giną kolejni ludzie. Zostaje zamordowana kochanka jego przyjaciela. On sam nie ufa już nikomu ze swojego otoczenia. Nawet osobie, na której zlecenie działa. Kto właściwie jest dobrym policjantem, a kto fałszywym gliną?
Czy Wiedeń spłynie krwią Habsburgów?
Wiedeń, rok 1889. W młodym arcyksięciu burzy się krew Habsburgów. Chce zmienić świat, nie zważając na konsekwencje! Kto inny krwi Habsburgów łaknie - dla własnej zemsty. W rezultacie Austro-Węgry czeka kryzys, z którego mogą nie wyjść cało! W środek tej afery wpada Kamil Kord - niespełniony dziennikarz z Polski, tropiący kryminalne zagadki. Kiedyś szukał Kuby Rozpruwacza, teraz weźmie na cel tajemniczego wiedeńskiego podpalacza, a przypadkiem trafi na ślad kogoś znacznie groźniejszego! Powieść ta to sensacja, romans, wielka polityka i ponura zemsta. Epoka Franciszka Józefa i cesarzowej Sissi, czasy zamachowców, spirytystów, intryg oraz zbrodni w Mayerlingu, która wstrząśnie całą Europą.
Walker znów w akcji, z bronią w ręku, zawsze w słusznej sprawie.
W cypryjskim kurorcie tonie genialny finansista. Jego najbliższy przyjaciel nie wierzy w oficjalne wyjaśnienie, że był to zwykły wypadek. O pomoc w odkryciu prawdy prosi wszechmocny Syndykat. Tym razem Walker przemierza południowe wyspy europejskie, zmaga się z się z tajemniczymi Assasinami, poznaje zabójczo niebezpieczne kobiety. Zyskuje nowych, wspaniałych przyjaciół i zaprzysięgłych wrogów. Kładzie na szali życie swoje i swoich bliskich. I krok po kroku zbliża się do rozwiązania mrocznej zagadki.
Wyspy Owcze. Jedno z najbezpieczniejszych miejsc na świecie: od lat 80. doszło tu tylko do jednego morderstwa. Farmerzy żyją spokojnie i martwią się głównie tym, by w sezonie nie spadła liczba turystów. Pewnej nocy wszystko się zmienia. W niewyjaśnionych okolicznościach znika nastolatka. Społeczność Vestmanny natychmiast organizuje poszukiwania, ale okazują się bezskuteczne. Sprawę przejmuje duńska policja, a cała historia wzbudza zainteresowanie mediów. Na jaw zaczynają wychodzić mroczne sekrety zamkniętej społeczności. Czy Wyspy Owcze to na pewno bezpieczna enklawa?
Brutalny i mroczny thriller psychologiczny, pełen nagłych zwrotów akcji.
Stopniowo poznajemy kolejne postaci, które wydają się być ze sobą
niepołączone. Nic bardziej mylnego.
Vermont, 1950 rok. Jest takie miejsce dla dziewcząt, których nikt nie
chce… Dla awanturnic, dla córek z nieprawego łoża, dla dziewczynek zbyt
mądrych jak na swoje czasy. Nazywa się Idlewild Hall. W pobliskim
miasteczku krążą plotki, że szkoła jest nawiedzona. Cztery
współlokatorki z internatu łączy wyrażany szeptem strach. Ich przyjaźń
rozkwita… do czasu, aż jedna znika w tajemniczych okolicznościach…
Vermont, 2014 rok. Dziennikarka Fiona Sheridan nie potrafi przestać
myśleć o okolicznościach śmierci jej starszej siostry. Dwadzieścia lat
wcześniej ciało Deb znaleziono na zarośniętym boisku, nieopodal ruin
Idlewild Hall. I choć chłopak siostry został osądzony i skazany za
morderstwo, Fiona nie może pozbyć się podejrzeń, że sprawa ma drugie
dno.
Gdy dowiaduje się, że Idlewild Hall ma zostać odrestaurowane przez anonimową milionerkę, postanawia napisać o szkole artykuł. Jednak wstrząsające odkrycie, dokonane podczas renowacji, połączy śmierć jej siostry z sekretami z przeszłości, które miały pozostać ukryte w cieniu… oraz z niemilknącym głosem…
Gdy dowiaduje się, że Idlewild Hall ma zostać odrestaurowane przez anonimową milionerkę, postanawia napisać o szkole artykuł. Jednak wstrząsające odkrycie, dokonane podczas renowacji, połączy śmierć jej siostry z sekretami z przeszłości, które miały pozostać ukryte w cieniu… oraz z niemilknącym głosem…
Simone St. James to wielokrotnie nagradzana autorka powieści "The
Haunting of Maddy Clare", uhonorowanej dwiema nagrodami RITA,
przyznawanymi przez "Romance Writers of America", a także nagrodą
imienia Arthura Ellisa, wręczaną przez Crime Writers of Canada. Pierwszą
powieść o duchach, a dokładniej – o nawiedzonej bibliotece, napisała
już w liceum. Zanim zajęła się pisarstwem na pełny etat, spędziła
dwadzieścia lat za kulisami branży telewizyjnej. Mieszka w Toronto z
mężem i rozpieszczonym kotem.
„Widziałem, jak ktoś zabił dziecko. Udusił je… obok konia”. Billy,
zdesperowany młody mężczyzna, przychodzi do agencji Cormorana Strike’a,
by prosić o wyjaśnienie okoliczności zbrodni, którą widział w
dzieciństwie. Klient wyraźnie cierpi na zaburzenia psychiczne, lecz
detektyw wyczuwa, że historia brzmi wiarygodnie. Gdy dopytuje o
szczegóły, Billy w panice ucieka.
Strike i Robin Ellacott – niegdyś asystentka detektywa, a obecnie jego wspólniczka – próbują dociec, co kryje się za historią Billy’ego. Śledztwo wiedzie bocznymi uliczkami Londynu ku zakamarkom brytyjskiego parlamentu oraz do ponurej wiejskiej rezydencji. Cormoran zmaga się nie tylko z zawiłym dochodzeniem, lecz także z problemami w życiu prywatnym.
Strike i Robin Ellacott – niegdyś asystentka detektywa, a obecnie jego wspólniczka – próbują dociec, co kryje się za historią Billy’ego. Śledztwo wiedzie bocznymi uliczkami Londynu ku zakamarkom brytyjskiego parlamentu oraz do ponurej wiejskiej rezydencji. Cormoran zmaga się nie tylko z zawiłym dochodzeniem, lecz także z problemami w życiu prywatnym.
Rozchodzi się plotka, że do Szwecji przedostał się terrorysta, który planuje przeprowadzić tu atak. Czy to prawda? Tego nikt nie wie.
Jednocześnie Leo Junker dostaje list. Sprawa dotyczy nadal nierozwiązanego morderstwa sprzed pięciu lat, którego ofiarą padła Angelica Reyes.
John Grimberg, kiedyś najlepszy przyjaciel Leo, zniknął. Od ponad roku ukrywa się. W cieniu planowanego ataku terrorystycznego Leo próbuje rozwikłać zagadkę sprzed lat, prawda może okazać się niebezpieczna, a na pewno wystawi wszystkich na próbę.
Klara budzi się rano na klatce schodowej. Nie pamięta, co się działo w nocy, nie wie, jak wróciła do domu.
Z przerażeniem orientuje się, że od imprezy, na którą wyszła w sobotę, minęły dwa dni.
Odkrywa dziwne ślady na swoim ciele. A później dowiaduje się, że rok wcześniej wcześniej inną kobietę spotkało coś bardzo podobnego. Postanawia się z nią skontaktować.
I wtedy ktoś podrzuca jej dziwny prezent.
Co stało się z tamtą dziewczyną?
Czy Klara będzie następna?
I co tak naprawdę jej grozi?
Kraków, początek lat 90. Kina zapraszają na projekcję nowego Bonda z Timothym Daltonem, po ulicach jeżdżą polonezy, a nowe biznesy wyrastają jak grzyby po deszczu. Komisarz Kastor Grudziński otrzymuje zgłoszenie o zaginięciu bogatego biznesmena i tym samym wpada na trop serii niewyjaśnionych zabójstw… Wojtek Miłoszewski, autor bestsellerowych powieści sensacyjnych – Inwazji oraz Farby – powraca z nowym, gorącym kryminałem, od którego nie sposób się oderwać.
Powieść niczym Kane i Abel, trzyma czytelnika w szachu od pierwszej do ostatniej strony!
Leningrad 1968. Aleksandr i Władimir marzą o wielkiej przyszłości – każdy na swoją miarę. Kiedy ojciec tego pierwszego zostaje zgładzony przez KGB za to, że próbował utworzyć niezależny związek zawodowy, wszystkie marzenia chłopca wydają się stracone. A jednak wraz z matką podejmuje desperacką próbę ucieczki z ZSRR. Czy powinni wsiąść na statek płynący do Stanów Zjednoczonych czy do Wielkiej Brytanii? O tym decyduje rzut monetą...
Kiedy detektyw-amator Mordecai Tremaine przybywa do posiadłości swojego znajomego, by spędzić święta Bożego Narodzenia tradycyjnie i z dala od londyńskiego zgiełku, zastaje na miejscu kilkanaście barwnych gości, każdy z których skrywa własne tajemnice. Jako wnikliwy obserwator ludzkiej natury, Tremaine wyczuwa napięcie ukryte pod powłoką sennej świątecznej atmosfery.
Jego najczarniejsze przypuszczenia sprawdzają się, kiedy głęboką nocą goście zamiast prezentów znajdują pod choinką zwłoki ubrane w kostium Świętego Mikołaja. Pada śnieg, powietrze jest ciężkie od wzajemnych podejrzeń, a na Tremaine’a spada zadanie znalezienia świątecznego mordercy.
poniedziałek, 17 grudnia 2018
Plan na szczęście
„Postawić
na szczęście”
Anna
Sakowicz
Dobry
plan to podstawa sukcesu, bez niego trudno osiągnąć cel. Czasem jednak trzeba dostosować
to co zawiera do sił, chociaż upór i wiara w siebie niejedną przeszkodę pokonały,
nawet kiedy wydawała się niemożliwa do przejścia. A kiedy już zakłada coś
zdeterminowana kobieta to nic ją nie powstrzyma, ani los, ani okoliczności,
nawet ona sama! Jedynie trzeba brać na serio ostrzeżenie by uważać o czym się
marzy …
Popularna
blogerka i dziennikarka, pracująca do tej pory jako wolny strzelec, Agata
Żółtaszek nie narzeka na brak ciekawych zajęć. Kolejne zajęcia są dla niej
źródłem tematów dla felietonów i blogowych postów, oczywiście stałą posadą nie
pogardziłaby, lecz wiadomo jaka jest rzeczywistość. Jednak zawodowe życie nie
przysparza aż takich stresów jak osobiste, zwłaszcza ciągłe pytanie o związki i
tym podobne. Nic więc dziwnego, że w jej głowie „rodzi” się plan diametralnych zmian
w egzystencji czyli schudnięcia, znalezienia męża oraz urodzenia dziecka. Jakby
tego było mało daje sobie czas na te karkołomne zadania trzy lata … Słowa się
rzekły, więc nie pozostaje nic innego jak zabrać się do dzieła lub raczej
dzieł, a okoliczności nie do końca Agacie sprzyjają. Wiadomo jak trudno
utrzymać dietę, znalezienie odpowiedniego faceta zakrawa na cud, no i pozostaje
kwestia potomka. Codzienność zawodowa także przynosi zawirowania, zresztą
wszystko zaczyna się toczyć tak jakby w innym kierunku niż chciałaby sama
zainteresowana. Co nieco wymyka się spod kontroli, pozostałe sprawy przynoszą
również niespodziewane efekty, niektóre nawet są ogromnym zaskoczeniem i
sprawiają, iż Agata czuje, iż wszystko zmierza ku katastrofie. Ale czy naprawdę
tak jest? Może plan wymaga kilku poprawek oraz modyfikacji do realiów, lecz
przecież jego założenie były interesujące i przyniosły nie tylko chaos …
Humor,
sporo celnych spostrzeżeń oraz bohaterka, a nawet dwie, sprawiają, że czas
podczas lektury „Postawić na szczęście” biegnie szybko i na pewno nuda w niej
nie gości. Anna Sakowicz połączyła dowcipne dialogi z kwestiami, które często
zaprzątają głowy kobiet i stanowią źródło wielu wątpliwości. Lżejsze elementy
wkomponowane są w charaktery postaci i sytuacje jakich są one twórcami lub uczestnikami. Trudniejsze wątki
nie są wydumane, lecz współgrają z kontekstem całości, pisarka konsekwentnie
kontynuuje motyw, wplatając go w perypetie bohaterek i czyniąc z niego ramę dla
fabuły. Pierwszoplanowe osoby tej historii nieraz dają powód do śmiechu, ale
także do zastanowienia się nad tym co wydaje się dla wielu oczywiste, lecz dla
niektórych wcale takim nie jest. Gdzieś pomiędzy humorystycznymi rozmowami i
rozmyślaniami, znajduje się miejsca gdzie padają istotne pytania związane z rodzinnymi
oczekiwaniami oraz próbą zdobycia tego, co jest istotne dla bohaterek. Po
chwilach śmiechu, tak samo jak w prawdziwym życiu, następują momenty kiedy
trzeba zastanowić się jak dalej postępować by marzenia stały się
rzeczywistością. Anna Sakowicz daje czytelnikom do rąk opowieść o kobietach,
które są podobne do tych znanych z naszego otoczenia lub takich jak my same – starającymi
się po prostu być szczęśliwymi, ale niekiedy dążącymi do tego dość pokrętnymi
ścieżkami.
Za możliwość
przeczytania książki
dziękuję
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























