Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jo Nesbo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jo Nesbo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 maja 2017

Harry Hole powrócił

"Pragnienie"
Jo Nesbo


Pragnienia mogą przybrać bardzo mroczną formą, wprost morderczą, nie każdy może stawić im czoło. Nieliczni tylko mają umiejętność odnalezienia tych, którzy dla zaspokojenia swych zbrodniczych marzeń przekraczają cienką linię oddzielającą życie od śmierci. Płacona cena za poszukiwania zbrodniarzy i odkrywanie najgorszych detali ludzkich umysłów jest bardzo wysoka, czasem staje się równią pochyłą dla tych ratujących większość i poświęcających siebie samych w zamian. Niekiedy jednak udaje się utrzymać kruchą równowagę pomiędzy codziennością i ciemną stroną człowieka, do momentu gdy to drugie znowu daje o sobie znać.

Bycie żywą legendą ma swoje plusy, chociaż Harry Hole dostrzega je dopiero od jakiegoś czasu, nie tak dawno zauważał jedynie minusy. Ale teraz wreszcie wiedzie spokojną egzystencję, mieszka w cichej okolicy i zamiast prowadzić kolejne dochodzenia, odciskające piętno na nim, rozkoszuje się zwykłą codziennością. Może dla kogoś z zewnątrz mogłoby się to wydawać nudne, lecz dla osoby znającej życie od najgorszej strony oznacza to niezwykłe zwykłe szczęście. Niestety sława Hole`a nie pozwala mu na zbyt długi odpoczynek od tego co przez tak wiele lat stanowiło sens jego życia. Bestialskie morderstwo to za mało by Harry znowu wszedł do rzeki jaka go o mało co nie pochłonęła, zbyt wiele ma do stracenia tym razem. Jednak sprawa ta ma drugie dno i były detektyw zauważył je, wie doskonale co jest stawką w tej grze i musi zaryzykować to co z takim trudem zdobył. Grupa dochodzeniowa nie ma jeszcze zbyt wiele tropów, a media żądają informacji, szefowie chcą wyników, oczywiście takich  satysfakcjonujących opinię publiczną. Wyjście z tego błędnego koło potrafi znaleźć tylko Harry, lecz nie ma nic za darmo. Mroczna strona znów wyciąga ręce po tego kto jej umknął, w zanadrzu mając jeszcze kilka zagadek, które trzeba wyjaśnić do końca. Kolejne morderstwo jedynie potwierdza przypuszczenia Hole`a i nie pozwala mu uciec od tego co już go nieraz pozostawiło w nim blizny. Czy tym razem uda mu się nie dopuścić do głosu swoich demonów i ująć zbrodniarza nim znowu uderzy? Morderca wie jak go podejść, wydaje się, iż wyprzedza stróżów prawa, pozostaje jeszcze presja wywierana na tych drugich przez wszystkich dookoła, no i odpowiedzialność za tych,których naraziło się w imię wyższej racji.

Zwycięstwo często ma gorzki smak,ścieżka prowadząca do niego aż nazbyt dotkliwie rani podążających nią. Sukces bywa porażką, a porażka jest czasem dla kogoś jedynie etapem w podróży do celu, mającego swoje korzenie głęboko w przeszłości. Przyszłości nie da się przewidzieć, szkoda, bo niektórym oszczędziłoby to cierpienia ...

Jo Nesbo oraz Harry Hole powracają w doskonałej formie i znowu dają popis w sensacyjnej rozgrywce w jakiej wszystkie chwyty są dozwolone. "Pragnienie" z jednej strony doskonale wpisuje się w gatunek skandynawskich kryminałów, z drugiej zaś sięga po klimat noir, a wynikiem jest intrygująca opowieść o zbrodni, mordercy i nieustępliwym detektywie. Osią fabuły jest główny bohater jaki przeszedł długą drogę, lecz jeszcze przed jeszcze więcej niż spory kawałek drogi. Harry Hole nigdy nie stoi z boku i nie daje za wygraną nawet wtedy kiedy inni już zdążyli odtrąbić sukces. Autor wiąże z sobą dawne sprawy z aktualnymi, odkrywa nieznane do tej pory szczegóły i łączy je z teraźniejszością oraz przyszłością. Zagadka kryminalna czasami schodzi na drugi plan, na pierwszy wysuwają się ludzie, uwikłani w trudne sprawy osobiste i z pracą daleko ingerującą w ich sferę prywatną. Jo Nesbo w "Pragnieniu" precyzyjnie steruje emocjami i rozwojem suspensu, nie pozwala na złapanie oddechu podczas lektury, od początku do końca jednocześnie odkrywa przed czytelnikiem istotne detale i podsuwa iluzoryczne tropy. Harry Hole staje więcej niż na wysokości zadania, jeszcze wyżej podnosi poprzeczkę dla następnego tomu, już zapowiadającego dużą dawkę sensacyjnych wątków.


Za możliwość przeczytania książki
dziękuję
Wydawnictwu Dolnośląskiemu

 

niedziela, 27 kwietnia 2014

Australijska opowieść

"Człowiek nietoperz"
Jo Nesbo


Jedne zbrodnie przyciągają uwagę na krócej, inne na dłużej. Czasem okazują się elementem morderczego łańcucha, którego początek ginie gdzieś w przeszłości, a koniec ... ten wydaje się daleki i niepewny. W tłumie nikt nie zauważa pewnych prawidłowości i powtarzalności czynów, giną one wśród podobnych śladów. Jednak niekiedy prawda w końcu wychodzi na jaw, wtedy zaczyna się pościg za zbrodniarzem i wyścig z czasem. On może uderzyć w każdym momencie, oni muszą go powstrzymać wypełniając białe plamy na krwawej panoramie.

To dochodzenie od początku nie było rutynowe, po pierwsze odbywało się w Australii nie w Norwegii, po drugie Harry Hole miał współpracować z miejscową policją, a po trzecie nic nie jest takie jakie wydawało się na początku. Inger Holter, ofiara morderstwa, Norweżka i powód podróży Harry`iego do Sydney. Dochodzenie w tej sprawie jest już w toku, brak tylko jednego - jego widocznych efektów. ie ma tropów i śladów, w czym więc może pomóc detektyw z Oslo, jeśli jego koledzy po fachu do tej pory nie odkryli niczego, co posunęłoby śledztwo do przodu? Młoda kobieta została brutalnie zamordowana, jej zwłoki zostały znalezione przez przypadek, brak jakichkolwiek poszlak, po prostu jeszcze jedne zabójstwo, jakie miało miejsce w australijskiej metropolii. Policjant z północy wydaje się mieć wyznaczoną rolę - obserwatora, ale co ma obserwować? Może życie toczące się tak jakby nic się nie stało? Ale to nieprawda, bo gdzieś tam, wśród niewinnych jest morderca i jak na razie tylko on wie dlaczego właśnie ta,a nie inna osoba została pozbawiona życia. Przewodnik Harry`iego odkrywa przed nim Sydney, jakie rzadko pokazuje się turystom - ciemne ulice, domy publiczne i knajpy, odwiedzane jedynie przez nielicznych stróżów prawa. Motyw zbrodni, do tej pory nieznany, zaczyna się wyłaniać z mrocznej otchłani nocnego wielkomiejskiego życia, a wraz z nim nabiera kształtów anonimowa do tej pory postać zabójcy. Wskazówki zaczynają być coraz bardziej wyraźne, kolejna ślady zostają odkryte, to, co wydawało się jednostkowym wydarzeniem okazuje elementem większej całości. Śmierć Inger Holter nie była pierwszym ogniwem zabójczego łańcucha, lecz jednym z wielu krwawych jego składników. Ale czy wszystkie elementy tej układanki są na właściwych miejscach? Może Harry coś przeoczył lub zinterpretował błędnie? Czasem wskazówki mają drugie i trzecie dno i trzeba odrzucić oczywiste by odkryć ich prawdziwy sens.

Kryminały skandynawskie mają specyficzną atmosferę, która odróżnia je od innych opowieści z tego gatunku. Akcja "Człowieka nietoperza" umiejscowiona jest daleko od Skandynawii, lecz jak się okazuje australijski klimat oraz krajobrazy również mogą współgrać z sensacją, jaka do tej pory była osadzona w północnej Europie, a to za sprawą głównego bohatera. Harry Hole stoi na przeciwległym biegunie w porównaniu z resztą postaci - pogodnych i optymistycznych Australijczyków, lecz to jedynie pierwsze wrażenie. Jo Nesbo w całkowicie innej rzeczywistości - pełnej światła, zabawy, słonecznej i otwartej na drugiego człowieka odtwarza nastrój zupełnie odwrotny - mroczny, pełen osobistych tajemnic i jakby zamrożonych emocji, znajdujących ujście w dramatycznych okolicznościach. Dodatkowo wplata w swoją historię aborygeńskie mity, które nie są jedynie ozdobnikiem, bądź wypełniaczem miejsca na stronach książki. Okazują się one ważnym wątkiem, w skomplikowanej opowieści, gdzie historia pierwszych mieszkańców Australii, osadnictwo białego człowieka oraz jego następstwa stanowią źródło dla teraźniejszych wydarzeń oraz podejmowanych przez bohaterów wyborów.

Skandynawska dusza, spalona słońcem ziemia, wybrzeże, o które wciąż uderzają oceaniczne fale oraz bestia w ludzkiej skórze, przepełniona nienawiścią i pragnieniem zemsty, za dawne krzywdy ...
           Dziękuję za możliwość 
         przeczytania książki   
          Księgarniom MATRAS :)

środa, 11 stycznia 2012

Morderczy rekruter

"Łowcy głów"
Jo Nesbo

Okładka rzadko kiedy zapada mi w pamięć, ale przy "Łowcach głów" to właśnie ona była jednym z dwóch elementów, które przyciągnęły moją uwagę, drugim był autor. Dlaczego właśnie ta obwoluta przyciągnęła wzrok i nie dała o sobie zapomnieć? Ot garnitur z białą koszulą, a na jej kołnierzu plamy krwi, jednak wraz z tytułem stają się źródłem pierwszych pytań, których w miarę czytania przybywa.
Roger Brown jest łowcą głów, dosłownym, ale jego "polowania" są bezkrwawe, jako jeden z najlepszych rekruterów ma na celu tylko jedno -zdobycie dla zleceniodawcy odpowiedniego pracownika na najwyższe stanowiska w korporacjach. Znany jest ze swej skuteczności na tym polu i co więcej jak do tej pory jego praca to same sukcesy, każda zarekomendowana osoba idealnie sprawdza się w nowym miejscu pracy. Także sytuacja rodzinna wydaje się idealnie uzupełniać pełne sukcesów życie zawodowe, przynajmniej taki obraz na pierwszy rzut oka widzą mniej lub bardziej bliscy znajomi bohatera. Dla osób postronnych Roger jest wprost chodzącą reklamą powodzenia, ale ... to tylko część prawdy, jej reszta ukryta jest starannie przed wszystkimi, nawet żoną. A gdzie w tym wszystkim motyw kryminalny? Właśnie ukryty jest pod maską zwycięskiego specjalisty, wydającego się być zbyt pewnym siebie i swojej dobrej passy. Przypadkowe spotkanie idealnego kandydata na managera w jednej z najprężniej rozwijającej się firmie norweskiej jest uśmiechem losu, taką okazję trzeba wykorzystać. Pierwsze sygnały ostrzegawcze pojawiają się już podczas wstępnej rozmowy, lecz kto by brał je pod uwagę w tych kategoriach? Po prostu spotkało się godnego przeciwnika na swej drodze, nic tak nie ożywia jak dreszczyk emocji, oczywiście do momentu gdy myśliwy staje się zwierzyną i to ściganą bez względu na koszty. Jak to możliwe, że Roger nie zauważył zdrady w idealnym małżeństwie? Co kryje się za niewiernością żony? Dlaczego nagle starannie ułożona egzystencja wali się jak domek z kart, a niedawny rekrutowany staje się zaciekłym wrogiem? Gdzie został popełniony błąd? A może znalazł się lepszy gracz od Browna? Tak wiele pytań, odpowiedzi jak na razie brak, a rozwój akcji nie tylko przyśpiesza, lecz też zostawia za sobą krwawe ślady i przyszłość także rysuje się równie morderczo. Ale od tego co przyczyniło się do upadku jednego człowieka nie jest także wolny jego rywal, kto tym razem zyska na niedocenieniu przeciwnika i zbytniej pewności we własny spryt? Czasem przysięga małżeńska ma większe znaczeni niż by się mogło wydawać, a telewizja podsuwa świetne rozwiązania, szczególnie gdy na ekranie często pojawia się żądny sławy i chwały policjant ... W końcu każde ludzkie pragnienie można wykorzystać dla swojej korzyści, szczególnie gdy nie ma się nic do stracenia, a do zyskania wszystko!
Jo Nesbo nieśpiesznie wprowadza wątek sensacyjny, jednak gdy już decyduje się rozwinąć ten motyw czytelnik staje przed idealnie skonstruowaną intrygą kryminalną, w której wszystko jest możliwe. Tak naprawdę do ostatniego zdania nie można niczego z góry zakładać, gdyż fabuła jest nieprzewidywalna, tam gdzie można by oczekiwać odpowiedzi są kolejne znaki zapytania, a gdy nie spodziewamy się rozwiązania ono pojawia się, stając jednak podstawą kolejnego zwrotu akcji. Autor dba o odpowiednie stopniowanie napięcia i by czytelnikowi towarzyszyły wątpliwości aż do końcowej strony. Bohaterowie nakreśleni są wieloma barwami, szybko czytający zdaje sobie sprawę, że każdy z nich ma wiele twarzy, czasem nawet nieznanych dla nich samych. Historia rozwija się całkowicie w innym kierunku niż można przypuszczać po pierwszych kartkach, pozory wprowadzają w błąd, to co mogło wydawać, że jest osią akcji jest jedynie pierwszą warstwą pod, którą kryje się wyrafinowana prowokacja doskonale zakamuflowana przed wszystkimi.

Za możliwość przeczytania książki Dziękuję portalowi Duże Ka

oraz

wyd. Dolnośląskiemu