Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piotr Rozmus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piotr Rozmus. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 maja 2014

Bestie

"Bestia"
Piotr Rozmus


Bestie są wśród nas, nie zawsze kryją się w cieniu lub mroku. Czasem nie wyróżniają się z tłumu, ale pod tą "zwykłą" powierzchownością ukryty jest prawdziwy potwór, którego nikt o nic nie podejrzewa. Bestią nikt się rodzi, lecz staje się nią z różnych powodów, nie zawsze zależnych od człowieka. Zbieg okoliczności, własne wybór, decyzje podjęte przez innych i w świat wkracza ktoś kto sprawia, że lęk i ból zaczynają gościć w ludzkich sercach i umysłach.

To nie tak miało być. Po pierwsze powinien zagościć spokój, jaki nie był dany Robertowi Donovanowi od lat, a po drugie nowy rozdział życia miał się rozpocząć. Szczecinek to nie Szczecin, zamiast pośpiesznego życia i demonów przeszłości, powrót do rodzinnych więzi i do tego,co zostało utracone. Emerytowany policjant poznał zło od podszewki i wie doskonale jakie może przybierać postacie. Teraz jednak nadszedł czas na odcięcie się od tego wszystkiego co było jego udziałem. Nie jest jednak łatwo, prawie z dnia na dzień, zapomnieć o przeszłości, szczególnie gdy ta wciąż jest otwartą raną, a kolejny upiór z przeszłości daje o sobie znać. Na tym nie koniec, wręcz przeciwnie, powrót Roberta zbiega się z brutalnym morderstwem nastolatki, a w Szczecinku taka zbrodnia nie jest czymś codziennym. Miejscowa policja zostaje postawiona w stan najwyższej gotowości, śledztwo w tej sprawie ma najwyższy priorytet. Kiedy zostaje znaleziona kolejna ofiara policjanci wiedzą, że oznacza to jedno - seryjnego mordercę i jest tylko kwestią czasu gdy uderzy ponownie. Stróże prawa oprócz dochodzenia muszą jeszcze zmierzyć się z dziennikarską dociekliwością i zwiększającą się ilością pytań dotyczących zabójstw. Tym razem Robert jest jedynie obserwatorem, nie jego zadaniem jest pościg za zwyrodnialcem, on ma co, a raczej kogoś, innego na głowie. Łezka, szef szczecińskiej mafii, daje o sobie znać, Szczecinek miał być miejscem, gdzie emerytowany policjant zamierzał zapomnieć o nim, ale czy jest możliwe?

Śmiertelny splot wydarzeń zaczyna coraz bardziej otaczać Donovana. Nowe otoczenie, miało być punktem zwrotnym w jego życiu i faktycznie staje się nim, lecz w całkiem innym znaczeniu niż to było w planach. Tym razem wróg to nie jedna bestia, a jej twarz nie do końca jest znana. Już raz Robert przeżył niewyobrażalną stratę, teraz znowu los wystawia go na próbę, w jakiej stawką jest życie ludzkie. Wystarczy chwila zawahania, poddania się bólowi, by utracić resztę tego, co dla niego najważniejszego.

Piotr Rozmus w zimowej scenerii rozgrywa krwawy dramat, w jakim śmierć zaznacza bardzo wyraźne ślady, a kolejne ofiary stają się niemymi świadkami morderczej gry. Z jednej strony mafijne porachunki, bezwzględne i nieprzedawniające się, wręcz przeciwnie narastające, aż do momentu kiedy znajdują ujście w formie zemsty za wymierzoną sprawiedliwość. Z drugiej strony brutalne zbrodnie, których motyw wciąż pozostaje nieodgadniony, kładące się mrocznym cieniem na spokojnym dotąd mieście. "Bestia" to kryminał w jakim splatają się dwie opowieści, wydające się nie mieć ze sobą nic wspólnego. Jednak to jedynie pierwsze wrażenie, pod nim kryje się historia w jakiej przeszłość odgrywa kluczową rolę, naznaczając sobą teraźniejszość. Piotr Rozmus daje czytelnikowi lekturę, w której nie ma miejsca na chwilę wytchnienia, mroczny klimat wciąż jest obecny i daje się odczuć w każdym wątku. Wątły promyk nadziei przebija się przez lęk, ból i rozpacz, lecz czy będzie dane mu zagościć na stałe? Główny bohater walczy nie tylko z tytułowym potworem, ale i demonami drzemiącymi w nim samym. Bestia okazuje się mieć wiele twarzy, ujawniających się w najmniej spodziewanych momentach. Gdzieś w śnieżnym krajobrazie kryje się morderca, nikt nie wie kiedy znowu zaatakuje, chwila nieuwagi wystarczy by dopadł kolejną ofiarę ...

Za możliwość przeczytania książki 
Dziękuję  wyd. Videograf II