Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrzej Kowalski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrzej Kowalski. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 maja 2016

Przedpremierowo: "Assa"

 PRZEDPREMIEROWO

"Assa"
Andrzej Kowalski


Dzieła sztuki są świadectwem talentu człowieka, cieszą ludzkie oko, są powodem do dumy dla ich posiadaczy, przypominają o ważnych momentach. Jednak to co wyjątkowe zbyt często przyciąga do siebie tych, którzy widzą w nim dwie rzeczy: wartość pieniężną i pragnienie kogoś, kto chce go dostać w swoje ręce bez względu na koszty. Ile zaginionych obrazów, rzeźb i innych eksponatów muzeów bądź pozostających w prywatnych zbiorach zaginęło w ten sposób? Ta liczba nigdy do końca nie będzie znana, czasem udaje się odzyskać coś co uważano za utracone bezpowrotnie. Niestety ma to miejsce zbyt rzadko.

Artystą być nigdy nie było zbyt łatwo, sukces nie jest dany wielu i czasem talent nie wystarczy by zaistnieć w dość hermetycznym środowisku. Daniel Asman nie narzeka na swoją egzystencję, wie doskonale, że jego obrazy są dobre, ale codzienność to coś więcej niż jedynie sztuka. Praca w Art Company pozwala mu na wygodne życie, a jednocześnie na robienie tego co sprawia mu przyjemność - malowanie. Może i większość płócien spod jego pędzla nie będzie pretendowało do miana dzieł, lecz nie ma czego się wstydzić. Ostatnie zlecenie jest dość niecodzienne, lecz nie aż tak by się nad nim dłużej zastanawiać. Daniel tak jak zawsze daje z siebie wszystko by jego szef oraz klient byli zadowoleni, chociaż coś nie daje mu spokoju. Niedługo potem jego żona zaczyna dochodzenie w sprawie śmierci emerytki z Rumii, te dwie sprawy nie łączy nic poza osobami małżonków i niezbyt fortunnego momentu w ich małżeństwie. Spokój jednak nie jest danym tym dwojgu, obowiązki zawodowe wchodzą głęboko w życie osobiste Maleny i Daniela. On ma swoje problemy, z którymi próbuje poradzić sobie na swój sposób, ona musi zmierzyć się z czymś czego w ogóle nie brała pod uwagę. No i wciąż toczy się śledztwo przynoszące dość nieoczekiwane wyniki i to dla obojga. Okazuje się, że to co wydawało się oczywiste wcale takim nie jest. Jedno z nich dostrzega w zgromadzonych dowodach pewien szczegół, okazujący się mieć większe znaczenie niż wszyscy sądzą. Natomiast uwagę drugiego zaprząta inny element rzucający na śmierć starszej kobiety całkiem nowe światło.

Pamięć ludzka to coś więcej niż kilka szuflad ze wspomnieniami, niekiedy skrywa bolesną prawdę, stającą się źródłem motywów ludzkich działań. Czasem chowa głęboko to co dotkliwie zraniło człowieka by mógł rozpocząć wszystko od nowa. Los jednak nie zapomina o nikim i niczym, dając szansę na odkrycie dawnych tajemnic i faktów, pozwalających na dotarcie do sedna przeszłości i zbudowania na jej gruzach przyszłości.

Świat sztuki pod wierzchnią warstwa piękna, niekiedy blichtru, skrywa wiele tajemnic i mroczną stronę, którą z rzadko tylko opinia publiczna dostrzec jest w stanie. Andrzej Kowalski umiejętnie połączył artystyczne środowisko z wątkiem sensacyjnym i obyczajowym oraz wplótł w historyczne tło w fikcję. Dzięki tym zabiegom powstała fabuła intrygująca z szybkim tempem akcji, zagadkami dotyczącymi tego co już miało miejsce jak i teraźniejszych wydarzeń. Na tym jednak nie koniec, ponieważ "Assa" to nie jedynie kryminał, ale także pełna emocji historia kilkorga osób związanych ze sobą skomplikowanym węzłem uczuć oraz niełatwą przeszłością. Autor stopniuje sekrety, powoli odkrywając przed czytelnikami intrygę i kulisy jej powstania. Pomiędzy sensacją i obyczajową stroną książki kryje się jeszcze podróż w czasie do przełomowych momentów z życia postaci, jakie zadecydowały o tym kim są lub stali się. Prowadzone dochodzenie, prywatne sprawy, porachunki, dramaty sprzed lat i ich konsekwencje, każdy z tych elementów to część "Assy", opowieści wielowątkowej, gdzie każdy detal ma znaczenie, a prawda i kłamstwo nie stanowią swego przeciwieństwa, lecz tworzą większą całość, zwaną życiem.


Za możliwość przeczytania książki 
Dziękuję
wyd. NOVAE RES





Więcej informacji o nowościach wydawnictwa i nie tylko tutaj

wtorek, 17 lipca 2012

Odkryte przez przypadek

"Biały kruk"
Andrzej Kowalski


Tajemnic jest wiele na świecie, trudno spodziewać się, że nagle staniemy przed jedną z nich. Nawet gdy taka sytuacja zaistnieje to jej sekretny charakter nie od razu pozwoli zdać sobie sprawę z czym i co ważniejsze z kim mamy do czynienia. Jeden dzień może zmienić wiele, takie zdanie wydaje się banałem, ale kiedy zdamy sobie sprawę, iż tym razem to my doświadczamy tego, a nie ktoś inny, to spoglądamy na to co nas spotyka z całkiem innej perspektywy. Jednak nim zdamy sobie z tego sprawę, będziemy mieli za sobą wydarzenia, o jakich nigdy nawet nie myśleliśmy. Jeden dzień, który pozostanie w pamięci na długo, może nawet na zawsze, jego prawdziwe znaczenie jest całkowicie inne niż nam się wydaje, ale o tym dopiero przekonamy się. Dlaczego właśnie my, a nie ktoś inny brał udział w tym zdarzeniu? Los, zbieg okoliczności czy ...

Na seminarium dyplomowym umiera studentka, potem ginie jej kolega, a niedługo po nim kolejny student, wszyscy studiowali historię i znali Kamila Maja, także studiującego na tym kierunku i dość mocno z ofiarami związanego, osoba podejrzanego wydaje się więc oczywista. Policja też tak uważa, ale sam posądzany o zbrodnie ma całkiem inne zdanie i zamierza to udowodnić. Co tak naprawdę miało miejsce? Przypadek czy coś innego skrzyżowało drogi pewnego młodego mężczyzny i jego rówieśniczki po raz drugi? W równaniu tym na razie zbyt wiele jest niewiadomych by można było je od razu rozwiązać, ale krok po kroku poznawane są elementy tej układanki, gdzie szpiegowskie gry sprzed wieków i jak najbardziej obecne pragnienia grają role główne. Przeszłość przeszłością, a ktoś obecnie załatwia swoje interesy i nie cofnie się przed niczym by zdobyć to na czym mu zależy. Jedynym wyjściem jest wejść do gry i wygrać ją, stawką jest życia i tajemnica, mająca swe źródła w historii. Kto jest wrogiem, kto sojusznikiem, a kto stoi w cieniu i pociąga za sznurki? Kluczem wydaje się pewien prezent, który Kamil dostał kilka lat wcześniej od dopiero co poznanej dziewczyny, gdzie zaprowadzi go ta pamiątka? Sekrety polskiego szpiega sprzed kilkuset lat stają się nad wyraz aktualne, a podążanie jego śladami powoli odsłania tropy, jakie wichry dziejów i nie tylko one, chciały zatrzeć. Podróż za tym co miało miejsce coraz bardziej przypomina ucieczkę, po piętach depcze policja i nie jedynie ona, a czasu coraz mniej.Kto jest kim w tym układzie, gdzie śmierć pojawia się często, a wskazówki zamiast dawać odpowiedzi na znaki zapytania odsłaniają kolejne niewiadome?

"Biały kruk" to książka przygodowa z barwnym tłem historycznym, w której splata się przeszłość z teraźniejszością. Autor odkrywa przed czytelnikiem opowieść, gdzie motywem głównym jest tajemnica sprzed wieków, ujawniająca swoje istnienie dzięki zbiegowi okoliczności, lecz później nic nie jest już dziełem przypadku. Osadzenie akcji po części w polskiej scenerii sprawdza się znakomicie, a jej szybkie tempo nie pozwala na nudę podczas lektury. Każdy rozdział przynosi kolejną niespodziankę, a odpowiedzi ukryte są gdzieś pomiędzy kartkami opowiadania i w perypetiach bohaterów. Tajemnica jest głównym motywem i wszystkie wątki są nią naznaczone, odkrycie jej prawdziwego oblicza nie jet łatwe, ale droga do niego jest intrygująca i wiedzie przez to co było oraz ludzkie pragnienia sięgnięcia po to co ukryte.

Baza recenzji Syndykatu ZwB