poniedziałek, 4 stycznia 2021

Zapowiedzi

 Podobno nadciąga "Bestia ze wschodu" czyli nagłe ochłodzenie, nawet do minus dwudziestu stopni poniżej zera, oraz opady śniegu, takie z pogranicza mitów i legend czytaj około czterdziestu centymetrów. Wcale nie czuję się aż tak staro by mówić/ pisać, bo bo kiedyś to bywało, ale niestety pamiętam takie temperatury i tyle śniegu, że dało się jeździć na sankach i nartach w pobliżu domu, nie jedynie w górach i to nawet przez kilka tygodni. Co, więc w związku z tym, że nagle możemy mieć zimę taką jak ze zdjęć (nie aż tak starych)? Ano to, iż z czystym sumieniem można zaszyć się w fotelu/ kanapie/ łóżku, przed kominkiem, pod kocykiem, z termoforem, i porozpieszczać się książkami, gdyż wydawnictwa na styczeń przygotowali dużo nowości ;)


 On – zabójczo przystojny i skryty.

Ją życie nauczyło podchodzić do mężczyzn z lekkim dystansem.

Nieźli z nich agenci. Czy zdążą się dogadać, zanim się pozabijają?

Eliza, przyjaciółka znanej czytelnikom z "Kolacji z Tiffanym" Natalii, zostaje sama w swoim wielkim przedwojennym mieszkaniu. I nawet byłoby jej to na rękę, gdyby nie to, że ktoś chyba się do niej włamał…

Z pomocą śpieszy jej komisarz Jacek Granicki: zabójczo przystojny, o niewyparzonym języku i uroku Jamesa Bonda. Tyle że Eliza i Jacek mają już swoją – nie najszczęśliwszą – historię.

Teraz starannie udają, że wcale a wcale im na sobie nie zależy. Ale nagłe niebezpieczeństwo, w którym znajduje się Eliza, gwałtownie zmienia sytuację. Komisarz Granicki zrobi wszystko, by ratować ukochaną.

 Premiera: 13.01.2021

 


Weronika Nowacka jest szkolnym pedagogiem. Gdy wśród uczniów dochodzi do konfliktu, kobieta podejmuje się mediacji między ich rodzinami. Nie wie, że wkrótce przyjdzie jej zmierzyć się z jedną z najtrudniejszych spraw w zawodowej karierze. Tuż przed feriami dochodzi do tragedii. Śledztwo prowadzą policjanci Szymon Pawelec i Krystyna Szuba. W wyniku podjętych czynności wychodzą na jaw fakty związane z funkcjonowaniem uczniów.
Szkolne tajemnice i zawiłe relacje między nastolatkami wpływają na przebieg śledztwa. Czy w świecie, w którym ciągle walczy się o popularność, a Internet jest najważniejszym hobby, jest miejsce na przyjaźń?
 

Premiera: 10.02.2021

 



Datka jest twarda jak stal, choć w środku krucha jak szkło. Do życia podchodzi z dystansem i sarkazmem i do wszystkiego potrzebuje danych, dużo danych. Jej dwaj przyjaciele, Freax i Gnom, to geniusze informatyczni i cała jej rodzina. Sens jej życiu nadają praca i mordercze treningi oraz przekonanie, że już nigdy nic jej nie zaskoczy.

Kiedy na jej drodze staje czujny, nieufny i niebezpieczny Solo, dziewczyna wplątuje się w coś, czego nie potrafi zrozumieć. Solo nosi w sobie gniew i ani na chwilę nie zdejmuje maski zabijaki. Datka czuje, że pod tą maską kryje się coś innego, jednak najpierw musi dopaść własne demony, zanim one dopadną ją – albo zanim dopadnie ją miłość.

Premiera: 13.01.2021

 

Kiedy Stella Grey po raz pierwszy spotkała Jaxa Blackwooda, sprawy nieco wymknęły się spod kontroli. Nie wiedziała, że ma do czynienia z uwielbianym gitarzystą najlepszej rockowej kapeli świata. Kto się spodziewa takiej megagwiazdy w spożywczaku? Poza tym zbliżała się zamieć, a on chciał sprzątnąć jej sprzed nosa ostatnie pudełko upragnionych lodów. Nie mogła na to pozwolić i go pocałowała.

Stella nie może przestać myśleć o nieznajomym. Wkrótce okazuje się, że przystojniak będzie jej nowym sąsiadem i że to sam Jax Blackwood, legenda rocka.
Ona nie może mu się oprzeć, ale przeżyła już niejedną stratę i wie, że lepiej nie angażować się w związek z rockmanem. On im więcej wie o Stelli, tym bardziej się w niej zakochuje.
Żadne z nas nie wierzy w miłość, a tym bardziej w taką na całe życie. Jednak mimo to szybko się od siebie uzależniamy. Ale moglibyśmy być dla siebie kimś więcej. Moglibyśmy być dla siebie wszystkim. Wystarczy, że zaufamy na tyle, by się temu poddać. 

Premiera: 13.01.2021




 Premiera: 27.01.2021

 „Dokonywanie wyboru nigdy nie jest łatwe. Są dobre i złe opcje, ale najbardziej niebezpieczne jest niewybranie żadnej z nich”.

Klątwa nareszcie została złamana, lecz to nie znaczy, że książę Rhen będzie mógł wieść spokojne życie. Krążą plotki, że to nie on jest prawdziwym następcą tronu, a zakazana magia czai się w mroku. Rhen ma u swojego boku Harper, jego strażnik Grey zaginął.

Grey musi uciekać. To właśnie o nim mówi się, że jest następcą tronu. Jednak mężczyzna nie zamierza podważać pozycji Rhena. To może się zmienić, bo Karis Luran po raz kolejny grozi, że zdobędzie Emberfall siłą. Jej córka, Lia Mara, nie jest zachwycona brutalnym planem matki, ale czy będzie w stanie przekonać Greya, żeby przeciwstawił się Rhenowi, nawet w imię dobra Emberfall?

Premiera: 13.01.2021 

 

 

Valeria jest w emocjonalnym kołowrotku, właśnie opublikowała swoją powieść i boi się krytyki. Dodatkowo rozwodzi się z Adrianem, co nie jest łatwe ani dla niej ani dla niego. Victor wciąż zabiega o Valerię, ale kobieta nie wie czy chce wchodzić w kolejny związek. Jak zawsze może liczyć na wsparcie koleżanek. Musi jednak pamiętać, że one też mają swoje problemy. 

Lola czuje się coraz bardziej samotna i nie wie co myśleć o swojej relacji z Sergio, Carmen walczy o zrozumienie Borja, a Nerea każdego ranka budzi się z mdłościami. 
Valeria w lustrze to uzależniająca, przezabawna i zmysłowa opowieść o czterech kobietach, ich problemach i miłosnych podbojach na tle słonecznego Madrytu.

 Premiera: 20.01.2021



Kuzynka Avy – Melissa Martinez – prowadzi w miarę normalne życie. Studiuje i stara się nie rzucać w oczy. Nie chce mieć nic wspólnego z przestępczą organizacją, do której należy jej ojciec. Jednak dziewczyna czuje, że coś wisi w powietrzu.

Ian McInnes jest prawą ręką Sullivana i ciężko zapracował na swoje miejsce w mafijnym światku, a teraz ma nowe zadanie do wykonania. Kiedy rozpęta się piekło, Melissa Martinez będzie potrzebowała ochrony. Jego ochrony.

Rodzinne tajemnice i nowe fakty, które ujrzą światło dzienne, mogą sprawić, że ich dotychczasowe życie obróci się w proch. W tym całym bałaganie jedyną osobą, jakiej Melissa wydaje się ufać, jest Ian – mężczyzna, który poprzysiągł chronić ją za cenę własnego życia.

Premiera 20.01.2021

 




Po śmierci ojca Freya i jej matka stały się bankrutkami. Za chwilę stracą dach nad głową, a Freya będzie zmuszona porzucić studia. Wyjściem z tej beznadziejnej sytuacji może być… wystawienie swojego dziewictwa na licytację w klubie Błękitny Motyl. Jego członkowie, obrzydliwie bogaci faceci, są w stanie zapłacić tysiące funtów za noc z dziewicą. Choć Freya nie tak wyobrażała sobie swój pierwszy raz, rozumie, że czas porzucić dziecięce sny. Dla ratowania rodziny zrobi wszystko, ale nie wie jeszcze, czym naprawdę okaże się dla niej najlepsza oferta.

Premiera: 20.01.2021





Od kiedy Jurij Dunajew przejął część obowiązków Saszy, myślał, że najgorsze już za nim. Co jeszcze go czeka? Bycie zwykłym żołnierzem to nic trudnego, ale rządzenie jako szef to zupełnie inny kaliber odpowiedzialności. Eliza Tatarczuk całe swoje życie uciekała lub ukrywała się pod kolejnymi zmyślonymi nazwiskami. Kiedy wreszcie może złapać trochę oddechu, postanawia zamieszkać w Londynie. Musi tylko znaleźć pracę i przyjaciół, aby stworzyć pozory normalnego życia. Kiedy przypadkowo nogi prowadzą ją do klubu Pandemonium, odważnie stawia wszystko na jedną kartę i daje się wciągnąć w zaskakujący, dziwny świat. Czy to ryzyko się opłaci?
 

Premiera: 20.01.2021

 

 

 

 

Wygląda na to, że Wynn zostanie ostatnią panną w gronie przyjaciółek. Trudno, w takim razie chrzanić miłość, niech żyje przyjemność! A w tym specjalistą jest Cullen, zawodowy hazardzista, nieuznający przegranej pokerzysta i znany playboy. Pod wpływem spontanicznej decyzji Wynn wyrusza z nim do Las Vegas, by doświadczyć szalonego życia w mieście, gdzie wszystko jest grą, nawet uczucia. Problem w tym, że przeciwnik wciąż podbija stawkę, a zwycięstwo przestaje być nagrodą, której Wynn pragnie najbardziej.

 

Premiera: 20.01.2021


 

 

 

 

 Karoliny Nawrockiej nabiera rumieńców. Prawa do ekranizacji jednej z jej powieści zostały właśnie sprzedane, a ona leci aż do Los Angeles, by wziąć udział w pracach nad filmem. Na miejscu poznaje lidera zespołu The Free Birds, Alexa Morgana, który ma skomponować piosenkę przewodnią do filmu. Między młodą mężatką a sfrustrowaną gwiazdą rocka iskrzy od samego początku. Co wydarzy się, gdy tych dwoje, na skutek pewnej intrygi, spędzi tydzień w jednym pokoju hotelowym? Czy siedem wspólnych dni będzie początkiem wielkiego dramatu czy love story?
Premiera: 27.01.2021

 

 

 


Niektóre kobiety nie lubią ładnych rzeczy. Wolą te toksyczne i destruktywne. Jak zastrzyk adrenaliny lub niszczycielska siła budząca wewnętrzne demony.
Malum. Część 2 to kontynuacja losów Tillie i Nata. Poturbowani przez los, próbują odnaleźć własną drogę w brutalnym świecie intryg i kłamstw, ale tylko mocniej wplątują się w niebezpieczną grę. Amo Jones, znana z nieoczekiwanych zwrotów akcji, tym razem zaprasza na prawdziwy spektakl gwałtownych namiętności, mrocznych sekretów i pragnień silniejszych niż wszystkie zasady. Piąta część serii Elite Kings Club to emocjonalny rollercoaster, z którego nie będziesz chciała wysiąść.

Premiera: 27.01.2021




Miłość powinna być jak romantyczna bajka. Nasza jest jak śmiertelna klątwa. Jestem zabójcą Bractwa Bedlam, ona złodziejką pracującą dla mojego największego wroga. Wykorzystuję ją, ona mną manipuluje. Serce i rozum podpowiadają mi, żeby uciekać od niej jak najdalej. Ale pragnę jej tak bardzo, że nic innego się nie liczy.Tristan i Emma Jean nie mieli zbyt wiele czasu, by się poznać podczas pierwszego spotkania, ale już nigdy nie byli w stanie o sobie zapomnieć. Kiedy spotykają się po raz drugi, stoją już po przeciwnych stronach barykady. Jednak w miłości, tak jak w wojnie gangów, żadne zasady nie obowiązują.

Premiera: 27.01.2021

Życie Olivii Hall od dawna było zaplanowane przez jej zamożnego, apodyktycznego ojca, który chciał, żeby dziewczyna po skończeniu studiów pracowała w jego firmie. Jednak ona nigdy o tym nie marzyła. Po zakończeniu edukacji Olivia w przypływie odwagi wyprowadza się do przyjaciółki, gdzie po raz pierwszy czuje smak wolności. Chcąc poradzić sobie na własną rękę, przyjmuje posadę sekretarki w firmie modowej.Jej życie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni, kiedy w cukierni poznaje nieziemsko przystojnego mężczyznę. To spotkanie zwala ją z nóg. Jeszcze nigdy żaden facet nie wywarł na niej takiego wrażenia.Wkrótce, ku jej wielkiemu zaskoczeniu, okazuje się, że nieznajomy jest prezesem firmy, w której została zatrudniona. Olivia szybko zrozumie, że przyjazne zachowanie Aleksandra to tylko gra pozorów.

A może prezes ma więcej twarzy?

Premiera: 03.02.2021


niedziela, 3 stycznia 2021

Co dalej?

Przedpremierowo:
 

„Valeria w lustrze”

Elisabet Benavent

 

Kiedy się rozpoczyna się nowy rozdział życia, ale w poprzednim wciąż jeszcze nie zapisano ostatniego zdania, nie tak łatwo nie wracać do niego. Stare sprawy dalej dają o sobie znać, przypominają o sobie i nie pozwalają cieszyć się teraźniejszością i budzą niepokój co do przyszłości. Czy da się zawód przekuć w sukces? Poczucie przegranej w zwycięstwo? Rozpocząć raz jeszcze wszystko od nowa i być sobą, tym człowiekiem, jakim było się wcześniej?

 

Jak się powiedziało A to trzeba i powiedzieć B, co w przypadku Valerii oznacza rozstanie z mężem, wydanie książki i … jeszcze bliższe poznanie Victora. Jak na kilka miesięcy to bardzo dużo,  zwłaszcza, że u jej przyjaciółek też wiele się dzieje. Jak pogodzić na raz tyle zmian, które na pewno pociągną kolejne za sobą? Po pierwsze najlepiej co nieco omówić z Lolą, Nereą i Carmen, a przynajmniej starać się to zrobić, oczywiście w odpowiednim entourage`u, a po drugie sprawdzić czy nowy związek w ogóle jest jej potrzebny, no i pomyśleć jak zareagują bliscy na wydawniczą premierę. Jak na jedną osobę to dużo, ale od czego reszta życia? Inni w wieku prawie trzydziestu lat mają wszystko ułożone pod linijkę, sukces goni sukces, i najważniejsze: wiedzą dokładnie czego chcą lub po prostu tym się nie przejmują. Valeria nawet daleko nie musi szukać by znaleźć takie przykłady, chociaż czy na pewno tak jest jak ona to widzi? Każda z przyjaciółek w ostatnim czasie mierzyła się z całkiem nową sytuacją w życiu i jak się okazuje to, co wydawało się mieć same zalety, ma niestety i cienie, dość zaskakujące oraz będące impulsem do kolejnych rewolucji życiowych. Egzystencjalny chaos, narzeczony, samotność i bycie idealnym tworzą prawdziwą łamigłówkę dla czterech przyjaciółek, zwłaszcza, że starają się pomóc sobie nawzajem i jednocześnie uporać się z tym, co spędza im sen z powiek. Pozostaje jeszcze kwestia Victora, który jest tak różny od męża, lecz ma również swoje za uszami. Jak z tego bałaganu stworzyć wymarzoną przyszłość? No i jeszcze codzienność, w której trzeba odnaleźć samą siebie, taką jak dawniej, lecz starszą!

 

Pierwsza część perypetii hiszpańskiej bohaterki książki Elisabet Benavent zapisała się w mojej pamięci jako wybuchowa mieszanka, przy której czytelnik śmieje się, dostaje tematy do rozmyślań i po prostu czuje się tak jakby spędzał czas w gronie dobrych znajomych. Powrót po kilku miesiącach do tego towarzystwa poprzedzało pytanie jak będzie tym razem, które szybko zmieniło się i co dalej? Autorka zadbała by główna postać wraz ze swoimi przyjaciółkami dała mi nową porcję czytelniczej rozrywki, nie będącej kalką tego, co już było, ale i jednocześnie kontynuowała znane wątki. Nie zawiodłam się na dalszym ciągu, co więcej znowu przepadłam na kilka godzin lub raczej byłam w Madrycie i poznawałam nowe pomysły na życie Valerii, Loli, Carmen i Nerei, zaskoczyły mnie i dały pewność, że jeszcze długo nie powiedzą ostatniego słowa co do tego jak ma wyglądać ich życie. Elisabet Benavent pokazuje blaski i cienie życia współczesnych kobiet, które z jednej strony mogą być kim chcą, a z drugiej wciąż jeszcze walczą ze stereotypami. Pomiędzy jednym i drugim szukają własnej drogi i jednocześnie stawiają czoła schematom, własnym marzeniom i rzeczywistości. Ta warstwa ukryta jest pod pozornie tylko lżejszym pierwszym wrażeniem nieskomplikowanej historii, przeplatanie się obu pozwala na wyważenie tego, co sprawia, że uśmiechamy się podczas czytanie z tym, co skłania nas by dalej śledzić losy Valerii. Co do jednego mam pewność, że ta czwórka jeszcze nie raz mnie zaskoczy, zresztą nie jedynie mnie. Pisarka dała możliwość poznania czterech dziewczyn, jakim daleko do ideału, próbującym być sobą, zdobyć to, o czym marzą, sprostać oczekiwaniom innym i jeszcze znaleźć czas na dobrą zabawę. Czy nie za dużo tego? Nie, bo taki jest współczesny świat, stawiający wysoko poprzeczkę i pokazującym tylko swój lepszy profil, a ten mniej fotogeniczny, skomplikowany, chowający przed innymi.

 

 PREMIERA:

20 stycznia 

 


Za możliwość przeczytania
książki
dziękuję:


 

 

sobota, 2 stycznia 2021

Zapowiedź: "Free Birds"

Zapowiedź



Skromna pisarka, zblazowany gwiazdor, hipnotyzujące Los Angeles i namiętność, która wywróci wszystko do góry nogami.


Życie Karoliny Nawrockiej nabiera rumieńców. Prawa do ekranizacji jednej z jej powieści zostały właśnie sprzedane, a ona leci aż do Los Angeles, by wziąć udział w pracach nad filmem. Na miejscu poznaje lidera zespołu The Free Birds, Alexa Morgana, który ma skomponować piosenkę przewodnią do filmu. Między młodą mężatką a sfrustrowaną gwiazdą rocka iskrzy od samego początku. Co wydarzy się, gdy tych dwoje, na skutek pewnej intrygi, spędzi tydzień w jednym pokoju hotelowym? Czy siedem wspólnych dni będzie początkiem wielkiego dramatu czy love story?

PREMIERA:
27 stycznia

środa, 30 grudnia 2020

Podsumowanie, nie tylko czytelnicze, 2020 roku

 Jakoś końcówka roku nastraja wielu by zrobić podsumowanie ostatnich dwunastu miesięcy. Jeszcze nie tak dawno często robiłam zestawienia, zwłaszcza te dotyczące czytelnictwa, potem je zarzuciłam - nie z lenistwa czy braku czasu, ale książki są dla mnie czymś więcej niż tylko liczbą przeczytanych tytułów. Jeśli więc chcę zobaczyć ile ich przeczytałam mogę zawsze zajrzeć do statystyk bloga lub na lubimyczytac.pl, nawet jeśli nie doliczę się wszystkich to, na dzień dzisiejszy, ważne są dla mnie wrażenia z lektury, nie z liczb, te ostatnie to moja, po trosze, codzienność zawodowa czyli mam ich aż nadto ;) Ten rok ma wiele plusów, minusów też się trochę może nazbierać, ale przecież gorzej także mogło się potoczyć, czyż nie? Lepiej by było żeby dwa tysiące dwudziesty zaskoczył nas życzliwszymi wydarzeniami, jednak wolę skupić się na pozytywach, chociaż od dobrych kilku lat raczej ze mnie optymistka po przejściach. Do zalet tego roku zaliczam wyjście, niejednokrotnie, ze strefy komfortu co zaowocowało czymś, o czym myślałam, czasem nawet od wielu lat, lecz jakoś nie było mi po drodze by skupić się na tym lub po prostu uważałam, że inni są lepsi. Teraz, jakoś wbrew chronicznemu brakowi czasu, udało się coś rozpocząć, co nieco już ukończyć, reszta będzie kontynuowana. Oczywiście kilka, jak nie więcej spraw, zostało odłożonych albo po prostu nie wyszło. Szczęśliwych momentów było dużo, niekiedy to proste rzeczy sprawiały największą frajdę, trochę rozczarowań zdarzyło się i to z najmniej oczekiwanych stron. No cóż człowiek uczy się na błędach i jakbym nie chciała takich lekcji powtarzać to jeszcze mogą zdarzyć się nie raz. Jaki więc był ten rok 2020 czytelniczo? Na pewno z wieloma pozytywnymi momentami, dawałam szansę książkom i one dawały ją mnie. Mam szczęście do ciekawych powieści, obyczajowych, kryminalnych, grozy, fantastycznych, reportaży, historycznych. Co jest zasługą ich autorek i autorów. Od dziesięciu lat jestem obecna w blogosferze, przez przypadek spojrzałam na archiwum bloga i tu taka niespodzianka. Każdy wpis to jakaś cząstka mnie, pierwsze moje wpisy wcale nie były recenzjami i nie dotyczyły książek, a potem zaczęły się pojawiać i tak już od dekady :) Czyli kolejny pozytyw bieżącego roku. Mogłam zaobserwować więcej niż kilka debiutów, które przerodziły się w piękne kariery pisarskie, inne jeszcze czekają na swój czas i wierzę, że w końcu zostaną dostrzeżone, bo są tego warte.  Dzięki blogowi poznałam wirtualnie lub osobiście wiele wspaniałych ludzi, niektóre kontakty wciąż są aktualne, inne rozluźniły się czyli tak jak to bywa w życiu. A wracając do książek - uwielbiam je, niezmiennie od lat czytam z radością i niech tak zostanie. Nie oceniam moich lektur jako tych z wyższej półki albo z niższej, niestety lub -stety, odkąd rozpoczęłam moją przygodę ze słowem pisanym, pochłaniam je w ilościach hurtowych, chyba, co dla niektórych bywa obrazoburcze, no cóż molem książkowym jestem i tyle. Powoli dobijam do brzegu czyli ten rok  - wyzwanie czytelnicze typu pięćdziesiąt dwie książki rocznie w podsumowaniu kilka razy zostało pobite. Nie wszystkie przeczytane książki zrecenzowałam, ale wszystkie recenzje były napisane na podstawie przeczytanych książek. Co do kolejnego roku: życzę wszystkim i sobie by moje motto blogowe "Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć" stało się rzeczywistością, bo nasze marzenia czekają  by je urzeczywistnić i samo nic się nie zrobi!




wtorek, 29 grudnia 2020

Chwila zapomnienia

Przedpremierowo:


„Wredny szef”

Katarzyna Rzepecka

 

Chwila zapomnienia, niezobowiązująca, po prostu coś o czym powinno się szybko zapomnieć lub wprost przeciwnie przypominać sobie jako miłe wspomnienie. Tylko tyle, nic więcej, bez jakichkolwiek skutków. Problem w tym, że rzeczywistość nie lubi aż tak prostych scenariuszy i często pisze je tak, by zawstydzić hollywoodzkich twórców lub dać im inspirację.

 

Nowa praca, nowe perspektywy i przyszłość, w której sukces wydaje się być na wyciągniecie ręki. Karolina ma zamiar rozpocząć nowy rozdział w życiu, a los zdaje się jej sprzyjać, co jest dużym pocieszeniem po tym, co ostatnio było jej udziałem. Jak się okazuje pojawia się zgrzyt w postaci szefa, Martin jest przebojowy, ma wiele sukcesów na koncie i nie da się ukryć, iż przyciąga nie tylko kobiece spojrzenia. W czym więc problem? Dziewczyna raz jeden zaszalała, a facet, z jakim spędziła upojną noc, to nie kto inny jak jej nowy zwierzchnik. Niezręczna sytuacja? Nawet więcej, lecz przecież oboje są profesjonalistami, a mężczyzna  stawia sprawę jasno, zresztą nie jedynie on. W końcu to była jedna noc, nic więcej, pozostaje skupienie się nad sprawami zawodowymi. Łatwo powiedzieć, o wiele trudniej poradzić sobie z emocjami, zwłaszcza, iż oboje jednocześnie przyciągają się i odpychają. Czy wyjdą z tego impasu? Każde z nich ma swoje sekrety i tajemnice, sprzyjające nieporozumieniom, które jeszcze podwyższają temperaturę wzajemnych stosunków. Pozostaje jeszcze praca, na jakiej obojgu bardzo zależy. Co zwycięży? Serce, rozum czy też oni dwoje?

 

Biurowy romans? Nie do końca i nie taki prosty układ jak mogłoby się wydawać. Katarzyna Rzepecka po raz drugi bawi się łatwym wydawałoby się schematem i daje czytelnikom lekturę, w jakim wiele jest inne niż można by przypuszczać, a to, co pozostaje również ma drugie dno. „Wredny szef” jest lekką historią, lecz daleko jej do tego by określić ją jako błahą, podczas czytania nie raz zauważa się celne obserwacje, pokazanie rzeczywistości takiej jaka jest czyli danie sobie pozwolenia na bycie sobą i spełnianiu swoich pragnień, nie kosztem innych, ale również bez zapominania o sobie samym. Autorka postawiła na wyraziste postacie, których charaktery mają duży wpływ na rozwój fabuły, w jakiej jest miejsce na humor, emocje i spojrzenie na życie z całkiem nowej perspektywy. Co może wyniknąć z chwili zapomnienia lub szaleństwa? Intrygująca znajomość z dalszym ciągiem, w którym oczywistość jest zastąpiona niejednoznacznymi uczuciami, a tam gdzie wydaje się, że już za moment wszystko się wyjaśni pojawia się niespodziewany zakręt. Katarzyna Rzepecka z wyczuciem pokazała co może wydarzyć się gdy rozwija się niespodziewany splot okoliczności, jakiego nikt nie brał pod uwagę. „Wredny szef” nie jest bajką, za to współczesną opowieścią o dwojgu ludziach, niespodziewanie otrzymujących szansę jakiej nie oczekiwali, lecz nie tak łatwo im z niej skorzystać. Od samego początku da się zaobserwować chemię między bohaterami, nieukrywaną, ale również wykorzystywaną do wzajemnych rozgrywek, podnoszących i tak wysoką temperaturę lektury.

 

 

 PREMIERA:

30 grudnia


 Za możliwość 

przeczytania książki

dziękuję:


 

poniedziałek, 28 grudnia 2020

Egipska przygoda

„Ratownicy czasu. 

Nad wodami Nilu”

Justyna Drzewicka

 

Plany mają to do siebie, że najlepiej wyglądają w teorii, gorzej z nimi w praktyce. Niestety przekonuje się o tym człowiek w chwili gdy wydawałoby się, że powinien on zadziałać tu i teraz, a rzeczywistość okazuje się co najmniej ciut inna niż ją zaplanował. Co w takiej sytuacji można zrobić, oprócz załamania rąk? To już zależy od determinacji, okoliczności i tego, kto tkwi w samym środku tego galimatiasu, bo rozwiązań kilka, czasem dość niekonwencjonalnych.

 

Podróż w czasie kusi by zobaczyć to, co w teraźniejszości jest muzealnym przedmiotem czy też zabytkiem, sprawdzić jaka była ówczesna rzeczywistość. Chwila i człowiek przenosi się tam gdzie chce, przynajmniej w teorii, bo w praktyce może być różnie, w końcu zdarzyć może się wiele i zamiast wybranego celu trafi się w zupełnie inne miejsce. Co wtedy? Sara i Daniel mają już praktykę w wędrówce po epokach historycznych, co innego Giulia, lecz tym razem nic nie idzie tak jakby chcieli. Zamiast do renesansowych Włoch trafili w zupełnie inny moment dziejów i to raczej jeden z mniejszych ich kłopotów. Starożytny Egipt to jedno, ale kolejne problemy tylko czekają by dać o sobie znać. Znalezienie się w złym czasie i miejscu to jedno, a czym zupełnie innym jest udawanie kogoś kim się nie jest i równocześnie szukanie wyjście z tego ambarasu tak by nie stać się pożywieniem dla krokodyli albo nie stanąć na ślubnym kobiercu. Na tym nie koniec, przecież trzeba odnaleźć drogę i do domu czyli dwudziestego pierwszego wieku oraz przetransportować Giulię w czasy, z których pochodzi. Jednak od czego Mutek, kot umiejący narobić zamieszania, cud techniki, niesamowicie bezczelny oraz znający podróże w czasie? No właśnie diabeł tkwi w szczegółach, a tych jest wiele, bo zbytnio nie można rzucać się w oczy, a już to się zrobiło, wiadomo jak znaleźć się w odpowiednim momencie historii, lecz droga do niego jest niebezpieczna i wymaga chyba cudu by się na niej znaleźć. No i pozostaje jeszcze złośliwość losu oraz ludzi, jedno i drugie niezależnie od daty tak samo atakujące wtedy gdy i tak już zbyt wiele ma się na głowie. Jak wybrnąć z takiego galimatiasu? Potrzebny jest sprytny plan A, B też może być pomocny oraz C i D, tak na wszelki wypadek, reszta to już kwestia technologii oraz szczęścia, tego ostatniego najlepiej wzmocnionego dobrą współpracą wszystkich.

 

Kto nie chciałby znaleźć się w innej epoce, zobaczyć na własne oczy to, co się zna z filmów, muzeów czy też książek? Taką okazję daje poznanie drugiego tomu „Ratowników czasu”, tym razem tłem dla zwariowanych perypetii głównych bohaterów jest starożytny Egipt. Justyna Drzewicka dołożyła starań by czytelnicy wynieśli z lektury nie tylko świetna rozrywkę, ale także sporą dawkę wiedzy, wplecioną w fabułę tak, by było jej częścią, a nie skopiowanym fragmentem podręcznika. Nie da się również nie zauważyć, że podczas czytania niejednokrotnie wybucha się śmiechem, gdyż humor jest ważnym elementem książki, oczywiście nie najistotniejszym, lecz stanowiącym jedną z mocnych jej stron. Na pierwszym planie są przygody postaci, osadzone mocno w historycznym tle, ale i równocześnie z motywem głównym widocznym. Autorka zadbała by słowo nuda nie pojawiło się kiedykolwiek podczas czytania, egipskie wątki plus wątek podróży w czasie daje niesamowicie intrygującą powieść. Dodając do tego wyraziste charaktery bohaterów oraz perypetie, w których biorą udział spędzamy czas z pełną niespodzianek książką, oferującą czytającym w każdym wieku lekturę z pogranicza fantastyki i historii, lekką, ale w żadnym wypadku błahą. Taką, po zakończeniu jakiej czeka się na ciąg dalszy.

 


Za możliwość przeczytania książki 


dziękuję wydawnictwu:
 
 
Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo jaguar