sobota, 26 września 2020

Zapowiedź

 Zapowiedź

21 października 





Ukradkowe spojrzenia, nieśmiały uśmiech czy krótka wymiana zdań często wystarczą, by między dwojgiem ludzi niespodziewanie wybuchło gorące uczucie. Dla prawdziwej miłości – pełnej pożądania i beztroskich chwil – oraz pewności, że spotkało się właściwą osobę, człowiek jest w stanie poświęcić wszystko. Ale czy miłość naprawdę jest warta tej ceny? „Pragnienia” Ilony Gołębiewskiej to zapis niezwykłych relacji młodych ludzi, którzy stoją przed wieloma wyzwaniami i uczą się siebie na nowo. Wciągająca. Seksowna. Pełna emocji.



On ma udane życie - pochodzi z zamożnej rodziny, cieszy się ogromnym powodzeniem u kobiet, jest gwiazdą koszykówki w drużynie Red Shadows. Po wygranych mistrzostwach dostaje propozycję nie do odrzucenia. Ona, choć zawsze marzyła o studiach artystycznych i pasjonuje się fotografią, jest studentką ekonomii. Rezygnuje z marzeń, ma wiele problemów, jest samotna. Wszystko za sprawą toksycznego ojca, który szykuje ją na następczynię swojego biznesu.



Z pozoru Janka i Wiktorię różni dosłownie wszystko. Łączy? Niewytłumaczalna chemia. Spotkanie tej dwójki jest jak zderzenie się dwóch potężnych żywiołów! Przypadkowo poznają się w klubie Hades 66. Ukradkowe spojrzenia, intrygująca rozmowa i zmysłowy taniec niemal natychmiast przeradzają się w pełen namiętności wieczór. Odtąd nie mogą przestać o sobie myśleć. Wkrótce jednak w życiu Janka zdarzy się coś, co zmieni je już na zawsze, zrujnuje karierę, marzenia i dobrze zapowiadającą się przyszłość.



Czy ta znajomość jednak okaże się dla nich najważniejsza w życiu? Czy Wiktorii uda się odnaleźć własną drogę? Czy Janek po tragicznych doświadczeniach znajdzie siłę, by dalej iść przez życie? Czy o uczucia należy walczyć, nawet kosztem rozczarowania swoich bliskich?

 

 

piątek, 25 września 2020

Kto się czubi ...

PRZEDPREMIEROWO:

 

 „Nie zostawię cię” 

Anna Wolf

 

Kto się czubi ten się lubi, stara zasada, która wciąż jest aktualna, może nie zawsze, lecz gdy już urzeczywistnia się to dopiero zaczyna się dziać. Jeśli jeszcze strony mają ogniste charaktery to zaczyna się dopiero niezła zabawa. Czy z przewidywalnym zakończeniem? Zanim ono będzie miało miejsce niejedno wydarzy się i co, jak co, lecz nuda nikomu zagrażać nie będzie.

Piekielny szef z gronem wielbicielek raczej nie jest spełnieniem marzeń Lavender, może trochę jego wady wynagradza fizjonomia, ale do tego nie tak łatwo się przyznać. Santo jest spełnieniem marzeń wielu kobiet, szczerze mówiąc, niekończącej się rzeszy przedstawicielek płci pięknej. No cóż tak bywa, tylko dlaczego wciąga w to swoją asystentkę? No właśnie, to pytania zadaje sobie ona bardzo często, pracownik też człowiek i może mieć dość tej zabawy. Co będzie dalej? Problem. Ten powstał podczas pewnej imprezy i zapoczątkował coś, co nie było brane pod uwagę, zwłaszcza jeśli w centrum zamieszania jest szef z piekła rodem. Lavender nie zamierza brać udziału w tym chaosie jaki powstał, zresztą ma ku temu powody. Niestety, dla niektórych słowo koniec oznacza tylko tyle by zrobić wszystko żeby dostać to lub raczej kogo się chce. Santo Acardi nie z takimi przeszkodami sobie radził, jednak w przypadku tej konkretnej kobiety nic nie jest proste ani łatwe, a przyjemność może oznaczać wpakowanie się w niezłe tarapaty. Dobre chęci i miłość wcale nie gwarantują sukcesu, zwłaszcza jeśli ma się określoną opinię i niezłe zdolności do wywoływania zamieszania …

Ogniście i z humorem bohaterowie najnowszej książki Anny Wolf przedstawiają się czytelnikom i gwarantują od pierwszych do ostatnich stron, że z ich strony nuda na pewno nie grozi.  W „Nie zostawię cię” jest wszystko to, czego oczekujemy od lektur, jakie mają nam uprzyjemnić dzień, sprawić, iż zawita na naszej twarzy uśmiech i nie będzie schodzić jeszcze jakiś czas po jej zakończeniu. Co jest źródłem tak pozytywnych wrażeń? Z pewnością dobra kreacja głównych postaci, dających swoim postępowaniem rozrywkę, chwile niepewności co do tego, co jeszcze będą w stanie wymyślić i zaintrygowanie czym zaskoczą ich okoliczności. Nie można im również odmówić barwności i przede wszystkim sympatyczności, chociaż to ostatnie bywa wystawiane na próbę, bo w końcu zbyt duża ilość słodyczy jest szkodliwa, a w tym przypadku jest zabawnie i ostro oraz trochę pikantnie czyli wszystko to, co sprawia, że podczas czytania odrywamy się od rzeczywistości i towarzyszymy bohaterom w perypetiach. Porcja czytelniczej rozrywki jest solidna w „Nie zostawię się”, nie patrzymy podczas lektury ile jeszcze kartek pozostało do końca, wprost przeciwnie, w naszym centrum zainteresowania są Lavender i Santo. W ich historii w jakiej nie ma letnich emocji, raczej te spod znaku włoskiego temperamentu, kobiecej dumy oraz przede wszystkim zbiegów okoliczności, niejednokrotnie zaskakujących i będących, źródłem zwrotów akcji. Anna Wolf zadbała o to by dobry nastrój czytelników nie opuszczał, podobnie zresztą jak i zainteresowanie, co jeszcze dwójkę głównych postaci czeka, gdyż prosta droga raczej pisana im nie jest, za to taka pełna uczuciowych wiraży z pewnością przed nimi i oczywiście przed czytającymi.


Premiera:
 30 września


 Za możliwość 


przeczytania książki


dziękuję:


 

 

czwartek, 24 września 2020

Już wkrótce ...

 Już 28 października

 


Niekończące się szeregi domów z cegły, lejący się z nieba żar, budząca strach gęstwina okolicznych lasów, w której podobno gnieżdżą się demoniczne siły… To właśnie Gritten Wood, niepozorne miasteczko skrywające mroczną przeszłość. Dwadzieścia pięć lat temu doszło tu do bestialskiego morderstwa o podłożu rytualnym, w którym uczestniczyło kilku miejscowych nastolatków. Policji udało się zatrzymać jednego ze sprawców, drugi, Charlie Crabtree, zniknął w tajemniczych okolicznościach.


Paul Adams doskonale pamięta, co się wtedy stało. Dobrze znał Charliego i jego ofiarę, a tragiczne wydarzenia z przeszłości położyły się cieniem na jego dorosłym życiu. Starał się o wszystkim zapomnieć i prawie mu się udało. Ćwierć wieku później na wieść o wypadku schorowanej matki Paul wraca do rodzinnej miejscowości, gdzie w otoczeniu gęstych drzew wiele lat wcześniej doszło do straszliwej tragedii. Obawia się, że ta wizyta zbudzi demony z przeszłości, przed którymi próbował uciekać.


W tym samym czasie w pobliskim Featherbank dochodzi do niepokojąco podobnej zbrodni jak ta sprzed lat. W wyjątkowo brutalny sposób zamordowany zostaje nastoletni chłopiec. Wokół porzuconych w okolicy kamieniołomu zwłok aż roi się od krwistoczerwonych odcisków dłoni, które wywołują przerażenie policjantów, bo miejsce zbrodni przypomina scenerię okultystycznej ceremonii. Dodatkowo kilka godzin wcześniej zatrzymano dwóch dziwnie zachowujących się nastolatków. Obaj od stóp do głów byli wymazani krwią. Prowadząca śledztwo detektyw Amanda Beck odkrywa, że oba zdarzenia mogą mieć związek z morderstwem sprzed dwudziestu pięciu lat.


W spokojnym miasteczku znów zaczynają dziać się rzeczy niepojęte. Jakie upiory kryją się w przeszłości prowincjonalnej mieściny? Co się stało z Charliem? I przede wszystkim: kim jest tajemniczy Czerwonoręki, który od lat nawiedza w snach lokalną młodzież?

 

 

 

 

wtorek, 22 września 2020

Zapowiedź

 ZAPOWIEDŹ

 

 

Każdy rodzic chce, by jego dziecko było zdrowe i szczęśliwe. Książka "Naturalnie zdrowe dziecko. Proste sposoby na dziecięce dolegliwości" pokazuje sprawdzone i niezwykle skuteczne metody, które pomogą walczyć z różnymi dolegliwościami naszych pociech, także tymi najprostszymi jak: katar, kaszel, kolki, niestrawność, zaparcia, biegunki, alergie, infekcje pasożytnicze, czy problemy z pamięcią i koncentracją.

 

poniedziałek, 21 września 2020

Odwaga

„Biały ptak”

R.J. Palacio

My, ludzie uważamy się za niezwyciężonych, inteligentnych, wciąż rozwijających się i zdobywających, poszerzających swoje horyzonty. Można by tak wymieniać bardzo długo, lecz do niektórych rzeczy trudno nam się przyznać – zbyt rzadko uczymy się na błędach oraz tym, co już było. Wydawałoby się, że po tysiącach lat zabijania w imię idei, wiary i z dziesiątek innych powodów powinniśmy dawno już przyswoić co niesie to z sobą. Zwłaszcza po Drugiej Wojnie Światowej raz na zawsze wydawało się, iż utkwiło to aż za bardzo boleśnie w pamięci i już na zawsze będzie przestrogą … Niestety nie …

Kiedy kończy się dzieciństwo? Czasem niespodziewanie i w ciągu kilku minut, a kolejne to próba charakteru, która jeśli zakończy się klęską oznacza jedno – śmierć. Sara do pewnego popołudnia miała wszystko, chociaż już zaczął zdawać sobie sprawę, że na egzystencję jej rodziny niepokojąco kładzie się cieniem wojna, odległa, lecz coraz bliższa. Jednak wciąż była beztroską dziewczynką, dla której ważne było uznanie szkolnych znajomych i drobiazgi. To, co zrobił dla niej Julien było czymś, czego się nie spodziewała, oczekiwała zgoła czegoś innego. Odwaga kogoś, kto był dla wielu źródłem szyderstw i śmiechu była niewiarygodna. Zaryzykował wszystko by pomóc szkolnej koleżance, jaka do tej pory nie zauważała go nawet. Ale tak naprawdę był to dopiero początek czegoś co było więcej niż oboje mogli się spodziewać. Wojna hartuje i pokazuje co jest tak naprawdę ważne, czasem niewiele potrzeba sprzeciwić się złu, chociaż cena za to bywa okrutnie wysoka.

Tak, napisano bardzo dużo książek o wojnie i tak, wciąż powraca się do tego tematu, chociaż dla wielu to temat przebrzmiały albo pamiętany z lekcji historii, gdzie bywał „przerabiany aż do znudzenia”. Jednak jak dla mnie nigdy dość mówienia, pisania i przede wszystkim przypominania o tym, co miało miejsce kilkadziesiąt lat temu. „Biały ptak” jest doskonałym przykładem lektury, która jednocześnie porusza i nieszablonowo przywołuje moment w historii, który zawsze musi być nie tylko pamiętany, ale i wzięty sobie do serca oraz głowy. R.J. Palacio pokazała już, że ważne kwestie umie przedstawiać wydawałoby się prostymi środkami, lecz to iluzja, bo kryją się pod nimi skomplikowane emocje i niełatwa prawda. Nie inaczej jest w przypadku najnowszej książki, gdzie kunszt pisarki został połączony z oprawą ilustracyjną dając w efekcie końcowym powieść graficzną, jaka trafia do czytelnika kilkoma drogami. Słowa, rysunki oraz suma tych obu elementów nie pozwala na obojętność, „Biały ptak” to opowieść o codzienności w czasach kiedy tak naprawdę nie było jej wcale lub pozostały po niej okruchy i przyśpieszonym dojrzewaniu. Nie ma w niej znanych postaci, są za to ludzie, którzy po prostu nie zapomnieli czym jest człowieczeństwo, odwaga i po prostu robią to, co uważają za słuszne, nie używając jakichkolwiek wielkich słów i nie oczekując niczego w zamian. Pisarka stworzyła uniwersalny utwór, jaki odpowiedni jest do młodszych i starszych czytelników. Zwłaszcza do tych pierwszych jest kierowana, dzięki głównym bohaterom, odpowiadający im wiekiem, lecz i starsi nie będą zawiedzeni. Jedni i drudzy czytając tę książkę ocalają prawdę o tym, co było by nie powtórzyło się już nigdy.





            
                    Za możliwość przeczytania książki 
    
       dziękuję 
 
  wyd. Albatros

 

niedziela, 20 września 2020

Upiorna zapowiedź

 ZAPOWIEDŹ

 


Najpopularniejsi autorzy i autorki polskiej literatury grozy połączyli siły, aby oddać w ręce czytelników zbiór najbardziej mrożących krew w żyłach opowieści świątecznych, które sprawią, że odechce się Wam świętować. NA ZAWSZE.


Mistrzowskie grono autorów opisuje Boże Narodzenie takie, jakiego z pewnością nikt z nas nie chciałby przeżyć. Arcysilną polską reprezentację, na którą składają się: Jakub Ćwiek, Artur Urbanowicz, Jakub Bielawski, Robert Cichowlas, Hanna Greń, Tomasz Hildebrandt, Adam Przechrzta, Przemysław Wilczyński oraz Marek Zychla. Do ich grona dołączył również Graham Masterton – autor kilkudziesięciu powieści, w tym takich klasyków horroru jak „Manitou”, „Dżinn” i „Wojownicy nocy”, które rozeszły się na całym świecie w wielomilionowych nakładach.

piątek, 18 września 2020

Zapowiedź

 ZAPOWIEDŹ

 

 

Pierwszy tom miłosnej dylogii autorki cyklu „Tessa Brown”!

 

Miłość może być złudzeniem, ale czy złudzenie może być miłością?

 

Hela ma problemy ze zdrowiem i trafia do szpitala. Tam poznaje Kubę – przystojnego podrywacza. Para od pierwszego wejrzenia nie pała do siebie sympatią. Bohaterowie są zmuszeni dzielić jedną salę, co nie podoba się Heli, która uważa mężczyznę za zadufanego w sobie bubka.

 

Kobieta codziennie przygląda się temu, jak jej współlokator flirtuje z co rusz to inną dziewczyną. Jest niemiła dla Kuby, nie pochwala takiego zachowania. Jednak mimo jego usposobienia coś ją do niego ciągnie. Facet jest atrakcyjny, ma poczucie humoru, a kiedy nie stroi sobie żartów, da się z nim normalnie porozmawiać.

 

Kuba raz próbuje podrywać Helę, raz doprowadza ją do szału, innym razem wzbudza w niej irytację, by zaraz znów przejść do flirtu. Kobieta jest sfrustrowana. Wreszcie nie wytrzymuje i oznajmia mężczyźnie, że cokolwiek zrobi, ona nie zwróci na niego uwagi.

 

Kuba przyjmuje wyzwanie.

 

 

czwartek, 17 września 2020

Kłamstwo i co dalej?

 „Jak wykryć kłamstwo”

Natalia Hofman

Kłamstwo nie jest ani niczym nowym, ani tym bardziej zjawiskiem rzadkim. Czy niestety czy też wprost odwrotnie? Łatwo byłoby powiedzieć, iż jest godne potępienia i nie powinno w ogóle nigdy zaistnieć, jednak zaraz potem wkradają się wątpliwości, bo co z ukryciem części prawdy dla dobra kogoś? A jak określić zatajenie tego, co faktycznie ma miejsce z racji przygotowywania niespodzianki? Oczywiście to, zupełnie coś innego, chociaż nie do końca …

Co mnie zainteresowało w „Jak wykryć kłamstwo”, że sięgnęłam po nią? Na pewno ciekawość związana jak najbardziej z samym tytułem, bo kto nie chciałby zdobyć takiej umiejętności. W filmach i serialach jest to dość często proste oraz szybko przynosi efekty, spektakularne zazwyczaj. Jednak jak wiadomo rzeczywistość jest bardziej skomplikowana i jednocześnie o wiele bardziej fascynująca. Natalia Hofman dzieli się swoim doświadczeniem zawodowym i naukowym w przystępny sposób i co ważne nie udziela jakichkolwiek „złotych rad”, w zamian za to rzetelnie przybliża tematykę. W książce znajdziemy fakty naukowe, podane tak, by czytelnicy-laicy nie poczuli się przytłoczeni, ciekawostki dodatkowo jeszcze zwiększają zaintrygowanie tematyką. Autorka również obala stereotypy albo nawet więcej mity narosłe wokół kłamstw i tego, jak je rozpoznać. W żadnym wypadku nie jest to bardzo szybkie, tak samo jak i zawsze pewne co do diagnozy, zbyt duża ilość czynników wpływa na naszą ocenę, zwłaszcza gdy jest się niedoświadczonym. Lata praktyki i zdobyta wiedza są jednym z kluczy do tego, by móc podejść do zagadnienia profesjonalnie, co więc z nami-amatorami? Na pewno w życiu codziennym, lecz także zawodowym, warto przybliżyć sobie czym jest kłamstwo, bo czy tego chcemy czy nie otacza nas i sami nim, mniej lub bardziej świadomie, posługujemy się nim. Zresztą nie tylko o nim jest ta pozycja, wprost przeciwnie, porusza ona bowiem całą otoczkę mu towarzyszącą czyli dlaczego jest używane, skąd się bierze, jaki ma wpływ na nas i na innych, co daje, lecz i co odbiera. Zwraca uwagę również na zerojedynkowe traktowanie go, w końcu wbrew pozorom ma tyle twarzy ile ludzi, a czerń i biel jest zbyt prostym podziałem, jakkolwiek chciałoby się ująć w proste i surowe ramy nie jest to możliwe. Natalia Hofman pokazuje kłamstwo w różnych aspektach życia, tak prywatnego jak i zawodowego, od codzienności, poprzez randki i nie zapominając na przykład o rozmowach z obszaru pracy zawodowej. Tak szerokie spektrum wcale nie jest potraktowane zdawkowo, ale rzetelnie z oparcie się też na przykładach. A co z tym wykrywaniem? No właśnie ta czynność wymaga poznania obiektu, bo jeśli go nie znamy to jak je rozpoznamy? Na pewno lektura okazała się dobrze spędzonym czasem i wstępem do zgłębienia zagadnienia oraz powrotu do niej, bo wiadomości te warto przyswoić sobie.