Strony

▼

piątek, 16 października 2026

Zamkowe tajemnice

Nowość:

„Tańczący z zamkami”

Michał Wójcik

 

Kamień i cegła bywają ostatnim świadkiem przeszłości. Wcale nie niemym jak wielu się wydają. Już samą swoją obecnością opowiadają o tym, co było. Każdy fragment muru, wieży, framugi drzwi czy drzwi to kawałek większej całości i coś, co przypomina o świecie, jaki przeminął, lecz zapisał się w dziejach. Niekiedy stają się kapsułą czasu, na jaką natrafia się przypadkowo i od tego momentu zapomniane staje się znowu pamiętane.

 

Zamki, pałace i dwory. Często mylone z sobą, a wcale nie takie same. Ruiny, pięknie prezentujące się, ukryte pod warstwa ziemi albo tynku, czekające na kogoś, kto przywróci im dawny blask lub da nowe przeznaczenie. Niektóre znane, o wielu nie pamięta nikt, inne właśnie zostają przywrócone do minionej świetności. Michał Wójcik wpierw programie telewizyjnym, a teraz w książce „Tańczący z zamkami” odsłania nam ich kulisy powstania, czasy świetności, powody zrujnowania i chwile, gdy znowu przyciągają uwagę. Jednak taki skrót byłby krzywdzący, bo oddaje naprawdę w małej części to, co czeka na nas kiedy zagłębimy się w lekturę, chociaż to raczej podróż w czasie i po Polsce, obejmująca ponad tysiąc lat. Jednocześnie autor sięga w głąb historii i konfrontuje budowle ze stanem obecnym, obrazowy przekaz plus zdjęcia sprawiają, że mamy dziejową panoramę, barwną i ukazującą skomplikowaną biografię, tak murów jak i ich właścicieli, tych dawnych, lecz również obecnych. Michał Wójcik przeniósł na książkowe stronnice to samo zaangażowanie w opowiedzenie historycznych niuansów, które było widoczne w telewizji. W „Tańczącym z zamkami” przemawiają ludzi, sztuka, kultura, kamienie i cegły, to nie monolog, a rozmowa taka trochę z gatunku tych prowadzonych w przyjacielskim gronie, gdzie pada „a pamiętacie?”. Anegdoty, ciekawostki, fakty i informacje z annałów oraz z pierwszej ręki tworzą przewodnik i album równocześnie. Czytelnicy zostają zarażeni pasją poznawania zabytków, w ogóle i szczególe, zwłaszcza to drugie przyciąga uwagę. Niekiedy właśnie od detalu rozpoczyna się nowy rozdział w dziejach budowli i autor potrafi pokazać jego znaczenie. Na tym nie koniec, to dopiero początek do poznawania zamków, pałaców i dworów, ukrytych pereł architektury i historii oraz ludzi, jedno z drugimi wiąże się nierozerwalnie.

 


                                             Za możliwość przeczytania książki

książki 

dziękuję:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz