Nowość:
„Moi mroczni mężczyźni”
Monika Magoska – Suchar
Mrok to nie tylko to, co dostrzegamy na pierwszy rzut oka. On kryje się w spojrzeniach, gestach, umysłach i czynach. Czasem bywa dobrze zakamuflowany i zauważa się go dopiero, gdy bywa za późno lub już ponosi się konsekwencje z nim związane. Jednak jest także intrygujący, wprost uwodzący, trudno mu się oprzeć zwłaszcza jeśli jeszcze okoliczności sprzyjają mu. Pytanie czy zrobić krok w jego kierunku czy też obrócić się i oddalić się na bezpieczną odległość… tylko jaka ona jest?
Przeszłość bywa bolesną kartą w życiu, zapisującą się w pamięci jako ostrzeżenie przed powtórzeniem kroków prowadzących do powtórzenia błędów. A co jeśli los właśnie poprowadził nas w tym samym kierunku? Upływ czasu łagodzi wspomnienia lub je wyostrza, teraźniejszość jest pokłosiem. Trzej mężczyźni, kobieta i zemsta, scenariusz w jakim kryje się tajemnica sprzed lat, zranione uczucia oraz sytuacja, która daje okazję do rewanżu. Czy potoczy się tak jak można spodziewać się? To, co skrywane szybko staje się podejrzane, bo wiadomo, że prawda nie boi się wyjścia na światło dzienne, chociaż rzeczywistość bywa bardziej skomplikowana. Niektórzy wybierają cień, nawet stają się nim, bo nie wszystko musi być jawne. Łatwo jest osądzić, trudniej dotrzeć do tego, co niewidoczne. Bywa, iż przeznaczenie daje kolejną szansę, ale na drodze jest przeszkoda wydająca się nie do obejścia, lecz czy na pewno? Niekiedy trzeba poznać ciemniejszą stronę by docenić to, co jest jej odwrotnością…
Mroczni. Buntowniczy. Zagadkowi.
Brzmi intrygująco? Z pewnością tacy mężczyźni kiedy pojawiają się budzą
zainteresowani. A gdy wychodzą spod pióra pisarki, która już niejednokrotnie
wykreowała bohaterów, jacy nie dają o sobie szybko zapomnieć to mamy gwarancję,
iż i nowe historie z ich udziałem nie przejdą bez echa. Tym razem to trzy
opowieści, nie jedna, potrójna porcja uroku spod znaku ciemności, ale także
sensualności. Kilkoro postaci, jacy wydają się łatwi do zdefiniowania i ocena,
chociaż czy na pewno? Okazuje się, iż nasze początkowe osądy mogą się znacznie
różnić wraz z kolejnymi, przeczytanymi, stronami. Monika Magoska – Suchar
dokładnie wie jak przyciągnąć uwagę czytelniczek, a następnie jeszcze zwiększać
stopień intensywności zaciekawienia. Książka „Moi mroczni mężczyźni” jest
antologią, której punkt centralny wyznacza tytuł, nie jest on przypadkowy, ale kryje
się zanim wiele więcej niż czytający mógłby zakładać. Przeszłość i
teraźniejszość odgrywają istotną rolę w wątkach, jaką? To już odkrywamy podczas
lektury, zaskakującej fabularnymi rozwiązaniami i niespodziewanymi zwrotami.
Nie nastawiajmy się na spokój, w tych opowiadaniach dzieje się, dużo i
intensywnie, bohaterowie pokazują różnorodne oblicza, zrzucają maski, pozwalają
sobie na szczerość i równocześnie obnażają niewygodne sekrety nie jedynie
własne. Autorka połączyła w historiach antologii kilka motywów wplatając je w
losy postaci, z niejedną blizną, z bolesnymi doświadczeniami i walczącymi o
prawo do szczęścia, niekiedy dalekimi od prostych schematów.
.jpg)