Strony

niedziela, 21 października 2012

Za wszystko trzeba zapłacić

"Doktor Szu"
Jan Purzycki, 
Przemysław Słowiński

Niektóre zakończenie dają pole do popisu wyobraźni jak mogłyby się potoczyć dalsze losy bohaterów, szczególnie gdy wydaje się, że jeszcze nie powiedzieli oni ostatniego słowa. Jedna część historii dobiega końca, ale czy ostatecznie zamyka wszystkie wątki? Czasem to co miało miejsce wymaga dokończenia albo rozwinięcia. Nie jest łatwo dopowiedzieć, a jednocześnie dać początek nowym wątkom, które nawiązywałyby do przeszłości. Jeżeli uda się uchwycić istotę to opowieść ma szansę dorównać pierwowzorowi, nie jest wtedy jedynie kontynuacją, lecz odrębną historią nawiązującą do wcześniejszych wydarzeń.

Splot okoliczności sprawia, że starannie przygotowana przyszłość wali się w gruzy, wszystko co miało mieć dopiero miejsce już nigdy się wydarzy. Wystarczy być w nieodpowiednim miejscu i czasie, stanąć na drodze komuś lub czemuś by równocześnie zakończyć jeden wątek i dać początek innemu.Zbieg okoliczności jakich wiele, ale to obraz sytuacji dla jednych, dla tych, którzy są w niego zaangażowani bezpośrednio ma całkiem inny wymiar. Nagle teraźniejszość zmienia się całkowicie, to co do tej pory było celem, staje się nieaktualne, kilka sekund weryfikuje dotychczasowe postanowienia. Doktor Szuster poznał życie z wielu perspektyw, w końcu znalazł to czego wcześniej nie umiał zdobyć. Spokój, szacunek i najważniejsze - rodzina oraz dom, miejsce dokąd się wraca i ludzie, sprawiający, że przeszłość zostaje za nami. Podobno to co piękne nie może trwać wiecznie, jednak gdy ma się tego świadomość nie stanowi to problemu, chyba, że dotyczy całkiem innej sytuacji wcale nie branej pod uwagę ... Wtedy trzeba otworzyć drzwi do tego co już miało na zawsze pozostać zamknięte, zbieg okoliczności wymaga powrotu do dawnych umiejętności. To co dawniej było przestępstwem teraz jest usankcjonowane prawem, lecz rozgrywka aż tak bardzo nie zmieniła się, może jej tło nabrało ogłady i pozorów fair play, ale szelest kart brzmi tak samo, a stawką znów nie są pieniądze, tylko coś o wiele cenniejszego ...

Tym razem kulisami nie jest rzeczywistość PRL-u, ale już Polska w nowej - kapitalistycznej odsłonie, wcale aż tak nie różniąca się od wcześniejszych lat. Hazard nadal ma to same znaczenie, wyzwala takie same emocje, ludzie nadal nie widzą jego drugiej strony - tej mroczniejszej aż do momentu gdy jest za późno by wycofać się z gry. Kto tym razem nie dostrzeże cienkiej granicy pomiędzy jedną i drugą stroną? Wielki Szu powraca, tym razem gra toczy się o wszystko, przeszłość niektórych nie nauczyła ostrożności, a teraźniejszość dała pewność siebie, co przyniesie przyszłość? Wielki Szu powraca ...

"Doktor Szu" jest kontynuacją powieści Jana Purzyckiego, w nowych realiach, lecz jak się okazuje wcale nie aż tak innych od tego co było. Jak odnajduje się jeden z dawnych bohaterów w świecie, wydawałoby się w tak różnym od tego, do którego był przyzwyczajony?  W całkiem dobrej kondycji, chociaż jego historia jest inna od tej, jakiej można by się spodziewać. Najważniejsze cechy pozostały, to ten sam człowiek, chociaż może wydawać się całkiem inną osobą, czy zrozumiał lekcję jaką dało mu życie? Inna rzeczywistość, młode pokolenie, bardziej bezwzględne, co w takim otoczeniu może zdziałać weteran? Przecież to już nie jego podwórko, gra stała się bezlitosna, chociaż nabrała pozorów legalności. Wielki powrót Wielkiego Szu? Kto tym razem stanie przeciwko niemu, a może pytanie powinno brzmieć kto będzie jego przeciwnikiem? Do kogo będzie należało ostatnie rozdanie?

Za możliwość przeczytania książki
Dziękuję