wtorek, 14 lutego 2017

W miłości i na wojnie ...

Podobno w miłości i na wojnie wszelkie chwyty są dozwolone, więc może by tak wziąć pod uwagę wskazówki naukowców? Dr Helen Fisher podaje kilka rad by randka była udana i to nie tylko w Walentynki ;)


  1. Zwróć uwagę na sposób, w jaki mówisz

„Różnorodność przełamywania pierwszych lodów ograniczona jest tylko ludzką wyobraźnią, najlepiej sprawdzają się jednak komplementy lub pytania, ponieważ jedne i drugie wywołują reakcję.”

Jeśli boisz się ciszy, komplementy oraz pytania pozwolą ci uniknąć niezręcznych momentów. Większość z nas nie zdaje sobie również sprawy z możliwości, jakie daje głos. Dobrze wiedzą o tym aktorzy, którzy flirtując podnoszą głos, by nadać mu miękką słodycz.

  1. Spraw, by poczuł twój zapach!
„Gdy poznajesz nową osobę, którą uznajesz za atrakcyjną, prawdopodobnie podoba ci się jej zapach, a to stanowi już wstęp do romansu. Gdy ten rozkwita, wybranka staje się afrodyzjakiem, nieustannym bodźcem podtrzymującym stan zakochania.”
Odpowiednie perfumy połączone z zapachem twojego ciała potrafią zdziałać wiele. Jeżeli na randkę użyjesz innych perfum, niż na co dzień, ten zapach będzie później przywoływał żywe wspomnienia romantycznych chwil. Nie używaj zbyt mocnych, ostentacyjnych perfum. Pozwól, żeby twój własny zapach również był wyczuwalny.

  1. Bądź tajemnicza

„Pozwólmy sobie jednak na szczyptę tajemnicy. Pewien stopień niepewności jest niezbędny dla powstania zauroczenia […].”

Kobiety postrzegane, jako tajemnicze nigdy nie mówią wszystkiego, lubią niedopowiedzenia, bywają ironiczne. Nie znaczy to oczywiście, że masz być nieszczera. Daj się poznać, ale nie obawiaj się czasem odpowiedzieć zdaniem, które można zrozumieć na więcej, niż jeden sposób, lub pytaniem na pytanie. Prowadź rozmowę tak, by dać do zrozumienia, że nie tak łatwo cię przejrzeć.

  1. Uwiedź go wzrokiem

„Być może to oko – nie serce, narządy płciowe czy mózg – jest pierwszym organem miłości, ponieważ spojrzenie (lub wpatrywanie się) często spotyka się z uśmiechem.”

Spojrzenie prosto w oczy bywa elektryzujące. Jeśli wyczujesz odpowiedni moment masz szansę, żeby powiedzieć oczami więcej, niż słowami. Takich spojrzeń się nie zapomina.

  1. Całuj się!

„Całowanie się może też być bezpośrednim narzędziem uwodzenia.[…] Ten mały akt przekazuje olbrzymią dawkę wiedzy na temat ewentualnego kochanka. Można mu się dokładnie przyjrzeć, poczuć jego smak, zapach, usłyszeć głos i poczuć dotyk.”

Pocałunki są doskonałą okazją, by dać się odkryć od innej, dzikiej i zmysłowej  strony. Trudno jest udawać. Jeśli myślisz, że sprawiasz pierwsze wrażenie bardziej nieśmiałej, lub zdystansowanej, niż naprawdę jesteś, ekscytujący pocałunek może sprawić, że mężczyzna przekona się o twoim ukrytym temperamencie. Poza tym całowanie uwalnia hormony związane z odczuwaniem miłości, można więc zakochać się po pierwszym pocałunku.*



                        Helen Fisher, wyd. Rebis





 

3 komentarze:

  1. Fajna publikacja. Nie słyszałam wcześniej o tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi ciekawie. Będę miała na uwadze ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem do końca przekonana :)

    OdpowiedzUsuń